Takie będzie Centrum Nauki "Kopernik"

Dariusz Bartoszewicz

Od odkopania tunelu Wisłostrady między mostem Świętokrzyskim a Biblioteką Uniwersytecką zacznie się budowa warszawskiego Centrum Nauki "Kopernik". Zapowiada się ciekawa eko-architektura z ogrodem na dachu nad samą Wisłą.

- W moim projekcie nie są najważniejsze technologie i architektoniczne gadżety. Fundamentem jest idea zrównoważonego rozwoju - przekonywał wczoraj dr Jan Kubec, główny projektant Centrum Nauki "Kopernik", w Stołecznym Zarządzie Rozbudowy Miasta.

Budynek ma "oddychać". Mimo klimatyzacji przynajmniej w niektórych jego częściach będzie można otwierać okna. W dachu pojawią się "pory". - Ich działanie można porównać do oddychającej skóry żywego organizmu - tłumaczył architekt. I wyświetlał wizualizacje dachu z "kraterami", które przebijają strop, tworząc w środku budynku efektowne patia ze szklanymi ścianami. Dzięki nim zwiedzający będą oglądać rosnące w patiach drzewa czy urządzone tam sadzawki z roślinnością.

Z przystankiem tramwaju wodnego

Aż połowę obszaru Centrum Nauki "Kopernik" pokryje zieleń. Ogród zostanie urządzony na dachu, pnącza pojawią się na niektórych elewacjach. Nie zabraknie samooczyszczających się małych zbiorników wodnych, które mają służyć jako wodopoje dla ptaków.

System ramp i wind sprawi, że wszystkie obiekty i cały teren staną się dostępne dla osób niepełnosprawnych. Budynek (tylko 12 m wysokości) harmonijnie wpisze się w krajobraz nad Wisłą, a układ jego brył tworzyć ma przy okazji pejzaż nowy i sztuczny, lecz pozostający w ścisłym związku z naturalnym. Jego atrakcyjność podniesie urządzenie nabrzeży Wisły z przystanią tramwaju wodnego, może także molo.

- Dzięki Kopernikowi Warszawa zbliży się do rzeki, bo teraz stoi do niej trochę tyłem, trochę bokiem. Ta inwestycja pokaże, że można budować w zgodzie z naturą i ideą zrównoważonego rozwoju, dysponując oszczędnie energią zarówno w trakcie produkcji materiałów budowlanych, jak i potem w czasie eksploatacji gotowego już obiektu - zachwalał projekt Jerzy Grochulski, prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Centrum Kopernik składać się będzie z kilku części. Dwa budynki główne w rzucie przypominają wielką literę "L". Najpierw powstanie część poprzeczna, prostopadła do tunelu i Wisły. To w niej znajdą się głównie przestrzenie wystawiennicze (eksponaty już powstają), recepcja i kasy.

Potem zostanie zrealizowany budynek wzdłuż Wybrzeża Kościuszkowskiego (z centrum konferencyjnym i pracowniami). Między nimi, blisko rzeki, stanie kopuła planetarium skrywająca się w bryle przypominającej wielki głaz. Jego powierzchnię utworzą tafle z rastrowanego szkła o rdzawym kolorze, tak by tafle nie odbijały światła ani nie stanowiły zagrożenia dla przelatujących ptaków. Ten obiekt będzie efektownie podświetlony nocą. Przy planetarium na zewnątrz projektowany jest amfiteatr terenowy i scena na wodzie. Na niej - z widokiem na podświetlony most Świętokrzyski - będą się odbywać rozmaite imprezy.

Elewacje Kopernika zostaną wykonane z płyt betonu zbrojonego włóknem szklanym. Ta technologia jest znana zaledwie od kilku lat.

Inwestycja powinna się zacząć jeszcze w tym roku. - W sierpniu ogłosimy przetarg. Mamy nadzieję, że zakończy się on w ostatnim kwartale tego roku. Wykonawca będzie mieć 16 miesięcy na wykonanie pierwszego etapu, a 23 miesiące na całość. Pozwolenie na budowę już jest - zapowiedział wczoraj Paweł Barański, szef Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta, który jest inwestorem zastępczym Kopernika.

Zarząd ma nadzieję, że początkowy budżet - 85 mln zł, podniesiony niedawno do 151 mln zł, pozwoli na zrealizowanie nowatorskiego jak na Polskę projektu. Że wykonawca nie zażąda więcej pieniędzy, tak jak to się dzieje przy okazji wszystkich inwestycji realizowanych teraz z kasy miasta.

Wycinka drzew i odkrywka tunelu

Zanim cokolwiek da się zbudować między mostem Świętokrzyskim a ul. Lipową, trzeba najpierw odsłonić tunel na długości ok. 70-80 m - nie tylko strop, ale także jego boczne ściany. Ruch samochodów pod ziemią w czasie realizacji inwestycji ma być utrzymany.

- Zarząd Dróg Miejskich cieszy się z naszej budowy. Przy okazji zrobimy to, co powinno być od samego początku - tunel techniczny. Powstanie wzdłuż podziemnego przejazdu, z obu jego boków. Po jednej stronie znajdą się instalacje sanitarne, a po drugiej - elektryczne. Teraz jak jest jakaś awaria, to trzeba kopać w ziemi. Po zbudowaniu Kopernika nie będzie już takiej potrzeby. Do tunelu technicznego o przekroju dwa na trzy metry da się spokojnie wejść i w środku naprawić wszystko, co trzeba - tłumaczył dr Jan Kubec.

Nie kryje, że jeszcze w tym roku trzeba będzie wyciąć drzewa. - Ale część przesadzimy bliżej mostu Świętokrzyskiego. Zadbamy zwłaszcza o kasztanowce i drzewa najstarsze. I posadzimy nowe po zakończeniu budowy, od razu wysokie na dwa-trzy metry - zapewnia architekt.

Zobacz projekt parku technologicznego w Danii»

Skomentuj:

Takie będzie Centrum Nauki "Kopernik"