Sztuczna trawa w centrum Poznania

Relaks na zielonej trawce w samym centrum Poznania bez obaw, że straż miejska wypisze nam mandat? To jest możliwe - twierdzi poznański architekt i projektant Paweł Grobelny. Wymyślił, by Plac Wolności zamienić w wielką, zieloną łąkę.

 

Park Wolności na Placu Wolności - taka jest propozycja Grobelnego na ożywienie i zagospodarowanie tego miejsca. - Od dawna męczy mnie ta pusta przestrzeń i chyba nie jestem w tym odosobniony - tak patrzy dziś na centralny plac w mieście młody poznański projektant, absolwent Architektury i Wzornictwa na ASP.

Pomysłów jak to zmienić miał kilka. Najpierw chciał stworzyć na placu plażę, ustawić leżaki. - Ale w rezultacie postawiłem na trawnik, bo nie mamy w centrum Poznania zbyt wielu zielonych miejsc - tłumaczy.

 

Architekt proponuje na kilka letnich tygodni przykryć betonowe płyty placu sztuczną trawą, gdzieniegdzie zamontować oparcia z płyty OSB (także pokryte murawą), na których można wygodnie usiąść i odpocząć. - Projektując Park Wolności myślałem przede wszystkim o zbliżającym się Festiwalu Malta. To, czego mi co roku brakuje na Malcie to miejsce, gdzie ludzie mogą pobyć pomiędzy spektaklami, przejrzeć program. Dotąd maltańscy widzowie chowali się po knajpach - mówi.

 

- Już skontaktowałem się ze szawajcarską firmą, która realizuje tzw. murawy dekoracyjne. Nie trzeba ich pielęgnować ani podlewać - relacjonuje projektant. Wstępnie oszacował także koszt powstania Parku Wolności. Nie jest mały. - Żeby zapełnić cały plac trawą potrzeba ok. 1 mln zł, ale ostatecznie można zmniejszyć powierzchnię łąki, a zatem i koszty jej realizacji - tłumaczy. Jest gotów poszukać sponsorów przedsięwzięcia. - Jak już wymyślam projekt to chcę, by został realizowany. Nie lubię robić rzeczy do szuflady - zaznacza.

 

Czytaj więcej

 

Sylwia Wilczak

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

 

Teraz zobacz Wnętrza

 

 

Skomentuj:

Sztuczna trawa w centrum Poznania