Żegnamy Tomasza Mertę

red

Tragicznie zmarłego Tomasza Mertę, któremu szczególnie bliskie były problemy polskich zabytków architektury, wspomina prof. Jakub Lewicki.          

7753676 https bi

 

 

 

Z żalem wspominamy Tomasza Mertę pełniącego od 2005 roku funkcję Generalnego Konserwatora Zabytków i Podsekretarza Stanu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

 

Od początku swojej kadencji Tomasz Merta zabiegał o podniesienie rangi i znaczenia ochrony zabytków. Jednym z jego największych osobistych osiągnięć miało być uchwalenie nowej ustawy o opiece nad zabytkami, która nie tylko podnosiła rangę ochrony zabytków, ale znosiła wiele niekorzystnych dla polskich zabytków rozwiązań organizacyjnych. Do nowej ustawy przekonał swoje środowisko i ówczesną rządowa koalicję. Gotowy tekst ustawy został złożony w Sejmie RP, mimo sprzeciwu kierowników kilku ministerstw i urzędów. Ustawa miała być głosowana we wrześniu 2007 roku i miała zapewnione poparcie Koalicji Rządowej. Samorozwiązanie Sejmu w 2007 roku przekreśliło te plany. Nigdy potem polskie zabytki już nie miały tak dobrej passy.

 

 


Tomasz Merta wielokrotnie wzywał do ochrony polskiego dziedzictwa. Wielokrotnie mówił o zabytkach jako "dziedzinie nieodnawialnej i niepowtarzalnej" i dlatego też zasługującej na troskliwą ochronę. Podejmował liczne interwencje w obronie wielu zabytków. Z każdym rokiem były one coraz trudniejsze i spotykał się z coraz większą obojętnością współpracowników i przedstawicieli innych resortów.

 

 


Tomasz Merta był także zwolennikiem ochrony licznych zabytków architektury przed przebudowami i wyburzeniami. Często sam osobiście uczestniczył w wielu różnych trudnych spotkaniach i komisjach broniących konkretnych zabytków przed przebudową i zniszczeniem. Konsekwentnie bronił też podległych mu urzędujących konserwatorów wojewódzkich przed odwołaniem za przeciwstawianie się decyzjom administracyjnym niszczącym kolejne zabytki. Takich sytuacji było bardzo wiele. Przykładowo urzędujący do dziś Konserwatorzy Województwa Lubelskiego i Mazowieckiego tylko Jemu zawdzięczają utrzymanie się na stanowisku. Wielokrotnie też zobowiązywał podległych mu urzędników do bardziej sumiennego wypełniania obowiązków związanych z ochroną zabytków. Jeszcze kilka dni temu rozmawiałem z Tomaszem Mertą w sprawie przeciwstawienia się gruntownej przebudowie czołowej polskiej świątyni i zamierzonej wymiany części jej zabytkowego wystroju na nowy. Jak zwykle obiecał interwencję i osobiste zaangażowanie się w tej sprawie.

 

 


W powszechnej opinii polskie dziedzictwo straciło osobę bardzo zaangażowaną o jego los i wielokrotnie walczącą o zachowanie zabytków. Niestety było to coraz trudniejsze.

 



Tomasz Merta zginął w katastrofie pod Smoleńskiem podczas wypełniania obowiązków służbowych.

 

 


Cześć jego pamięci.

 



* Jakub Lewicki - historyk architektury i konserwator zabytków, dr hab. w dziedzinie architektury i urbanistyki o specjalizacji historia architektury i konserwacja zabytków, prof. nzw., kierownik Katedry Konserwacji Zabytków UKSW, wykłada historię architektury i konserwację zabytków na uniwersytetach w Warszawie oraz Łodzi. Autor ponad 100 publikacji z zakresu historii architektury i konserwacji zabytków. Wiceprezes Sekcji Polskiej DOCOMOMO (International Working Party for Documentation and Conservation of Buildings, Sites and Neighbourhoods of the Modern Movement), a także członek ICOMOS (International Council on Monuments and Sites), Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków i Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

 

Skomentuj:

Żegnamy Tomasza Mertę