Kawiarnia nad jeziorem Maltańskim w Poznaniu

re

Malta - wyjątkowe miejsce w Poznaniu może już niebawem wzbogacić się o nietypowy obiekt. Młoda pracownia ultra architects zaprojektowała dla tego miejsca nowoczesną kawiarnię z amfiteatrem, która inspirowana była sportową łodzią.

Kawiarnia nad jeziorem Maltańskim w Poznaniu
Kawiarnia nad jeziorem Maltańskim w Poznaniu
ultra architects

 

Marcin Kościuch i Tomasz Osięgłowski pierwsze szlify zdobywali w biurze architektonicznym ADS, gdzie mieli okazję pracować przy pierwszej części Starego Browaru. Jak sami przyznają dało im to duże poczucie własnej wartości i jeszcze większą chęć posiadania własnej pracowni. Po 6 latach działalności mogą mówić o pierwszych sukcesach - obaj są laureatami prestiżowej nagrody "EUROPE 40 under 40 2009" dla najlepszych młodych, europejskich architektów i designerów. Architekci w swoim dorobku mają m.in. domy jednorodzinne (Dom w Dolinie Warty i Dom na Czerwonaku) oraz centra handlowe (CH w Lesznie).

 

Jednym z ciekawszych projektów, który ostatnio pokazali jest Domek Mai- miejsce zabaw dla 6 letniej dziewczynki, który zaprezentowaliśmy w serwisie w lipcu>>

 

Ich najnowszy projekt to nowoczesna kawiarnia z amfiteatrem, zlokalizowana tuz przy jeziorze Malta w Poznaniu, które stanowi miejsce wyjątkowe w skali kraju. Służy jako tor regatowy, a także miejsce wokół którego mieszkańcy Poznania wypoczywają, uprawiają sport, chodzą na spacery. Wokół jeziora ciągną się ścieżki spacerowe, po których mieszkańcy spacerują, jeżdżą na rowerach lub rolkach.

 

Teren, na którym zaprojektowano kawiarnię, to wąski pas ziemi pomiędzy kępą drzew a jeziorem. Miejsce charakteryzuje się topografią siodła, przez które biegnie jedna ze ścieżek oplatających jezioro. - Pracując nad projektem cały czas mieliśmy w głowie przysłowie ,,starych drzew się nie przesadza" - mówi Marcin Kościuch. - Chcieliśmy tak zaprojektować obiekt, aby nie trzeba było zlikwidować tej ścieżki, choć program funkcjonalny wypełniał praktycznie całą działkę - dodał.

 

Wynikową okazał się być budynek-most, pod którym schowana została kawiarnia. Architekci nazwali go zielonym mostem, ponieważ jego nawierzchnię porasta trawa. Ścieżka biegnie górą po południowej części zielonego dachu, północna część jest z kolei miejscem, w którym można się zatrzymać i podziwiać panoramę jeziora.

 

Malta jest też miejscem rozrywki, i jedną z jej atrakcji jest pływająca scena, dlatego dodatkowym elementem założenia jest amfiteatr na 250 osób. Projekt ma też kilka niestandardowych rozwiązań technicznych. Kurtyny szklane chroniące wnętrze kawiarni, to szklenie bezszprosowe, które ze względu na swoją wysokość ( budynek stoi w strefie silnych wiatrów) zaprojektowane jest w układzie harmonijki, przez co poszczególne tafle wzajemnie się blokują stanowiąc sztywny i wytrzymały układ.

 

Konstrukcja obiektu to beton sprężony o rozstawie pomiędzy podporami dochodzącej do blisko 18 m. Wszystkie urządzenia wentylacyjne i klimatyzacyjne, zostały schowane w obudowie znajdującej cię na dachu przypominającej kiosk łodzi podwodnej. Elewacja to blacha ekstradowana, o różnych wielkościach oczek, ułożona pod różnymi kątami, co ma sprawiać wrażenie przestrzenności, wykorzystując efekt interferencji podobny do tego jaki mają skrzydła motyla. Kolor okładzin elewacji to kolor identyfikacji wizualnej całego założenia toru regatowego.

 

 

 

red

 

Zobacz także:


Mały-wielki domek


Europe 40 Under 40: sześć polskich wyróżnień!


Źle Urodzone: Okrąglak na okrągło

 

 

Skomentuj:

Kawiarnia nad jeziorem Maltańskim w Poznaniu