Zakopiański dworzec w góralskim stylu

02.08.2016 08:07
Wnętrza dworca w Zakopanem

Wnętrza dworca w Zakopanem (Małgorzata Wojtyczka - Wojtyczka Architektura Wnętrz)

Dworce w miejscowościach turystycznych powinny nie tylko sprawnie obsługiwać duży ruch pasażerski. Dla wielu odwiedzających to właśnie tu zaczyna się kontakt z miastem - powinny więc być wizytówką i zapowiedzią tego, co czeka nas za drzwiami. O tym, że bardzo często tak nie jest nie trzeba nikogo przekonywać, ale to, że tak być może postanowiła udowodnić studentka wrocławskiej ASP - Magdalena Wojtyczka.

W swojej pracy licencjackiej zaproponowała nowy wygląd wewnętrznych przestrzeni zakopiańskiego dworca PKP. Całość została pomyślana nie tylko jako miejsce obsługi podróżnych, ale jako miejsce, które nawiązuje do lokalnej tradycji i kontynuuje styl góralski i Witkiewiczowski.

Jako góralka, która wychowała się w Zakopanem chciałam stworzyć coś, co w pewnym sensie będzie mi bliskie. Niedługo szukałam odpowiedniego miejsca, gdyż zakopiańskie dworce odkąd pamiętam odpychały turystów i mieszkańców, zamiast przyciągać. Pomyślałam wtedy: "Chciałabym, żeby moje miasto posiadało dworzec na miarę Zimowej Stolicy Polski", i tak zrodził się pomysł na dyplom.

Inspiracją do projektu były tatry i lokalny typ zabudowy. Wnętrze przypomina góralską chatę, choć całość została potraktowana w bardzo nowoczesny sposób. Nie ma tu dosłownej kalki gotowych rozwiązań, jest za to duch i klimat gór opowiedziane nowoczesnym językiem projektowym.

Wnętrze zostało wykończone głównie drewnem. Zastosowano tu elementy kojarzące się z tradycyjną więźbą dachową, które tutaj tworzą zarówno konstrukcję dachu, jak również w postaci nieregularnie rozmieszczonych desek na ścianie tworzą dynamiczną strukturę bocznych ścian budynku. Pod szklanymi taflami podłogi znalazły się kamienie przypominające górską ścieżkę. W projekcie nie mogło zabraknąć także tradycyjnych góralskich motywów takich jak parzenice, czy rozety, które tutaj występują głównie jako detale architektoniczne.

W mojej koncepcji chciałam wykreować nowatorską przestrzeń i jednocześnie wrócić do korzeni, do klimatu, który niestety powoli zanika. Połączyć stare z nowym, tradycję i nowoczesność. Pragnęłam, aby turyści, od wejścia na dworzec czuli ten niepowtarzalny górski klimat, aby dworzec zapadał w pamięci, bo przecież powinien być wizytówką miasta.

Z roku na rok Zakopane niestety coraz bardziej się zmienia odchodząc od lokalnej tradycji, która sprawiła, że to miejsce jest tak znane i rozpoznawane. Miejmy nadzieję, że projekt Magdaleny Wojtyczki pokaże lokalnym deweloperom, że góralszczyzna jest ciągle żywa i nowe projekty mogą kontynuować ducha lokalnej tradycji w eleganckim i nowoczesnym wydaniu.

ZOBACZ PROJEKT >>>

Projekt wykonany pod okiem prof. Dariusza Grzybowicza, asystentki Karoliny Cykowskiej i Marcina Cibora w II Pracowni Projektowania Wnętrz na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. 

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (18)
Zakopiański dworzec w góralskim stylu
Zaloguj się
  • Gość: klaps

    Oceniono 19 razy 17

    W założeniu najbardziej spektakularne zygzaki ze sztachet atakujące wnętrze są najbardziej absurdalne: ani funkcjonalne, ani góralskie. Wyobrażam sobie bieg spóźnionego na pociąg jak się zahacza o i próbuje ominąć te 'designerskie' pułapki ;-) Wszystkie inne rozwiązania na ścianach, podłogach, suficie są fajniejsze.

  • Gość: Luck

    Oceniono 11 razy 9

    Wizualizacje może i ładne, ale dworzec musi być przede wszystkim funkcjonalny. Jest to obiekt użyteczności publicznej, a w takich wygoda funkcjonowania to podstawa. Ten projekt jest strasznie niefunkcjonalny. Po pierwsze te wszechobecne wystające deski, które tylko proszą się o to, żeby ktoś się na nie nadział, po drugie szkło na podłodze, na którym brud będzie spektakularnie widoczny nie mówiąc o względach bezpieczeństwa.
    Podsumowując: projekt ładny, ale zero funkcjonalności.

  • Gość: OLO

    Oceniono 7 razy 7

    NIE PYKŁO.

  • Gość: Goral

    Oceniono 7 razy 5

    Szklana podłoga (która w rzeczywistości muałabydużo wiecej i bardziej widocznych połączeń) to fatalny pomysł. Rozwiążania antypoślizgowe, kwestie zabrudzeń zupełnie zmieniłyby charakter już po tygodniu. A przecież mowa o dworcu!
    Idiotyczne drewniane zygzaki na ścianach to również nieporozumienie.
    Rozumiem, że to projekt studencki, a nie realizacja, ale zepsuł mi humor z samego rana.

  • Gość: Zakopower

    Oceniono 4 razy 4

    Mi brakuje tu miejsca na reklamy, kącika na kebap, cymbergaja i mini stoiska na jedynie prawdziwy góralski łoscypek!

  • Gość: Ja

    Oceniono 4 razy 4

    Moje pierwsze wrażenie jest takie, że wszystkiego jakby jest tu za dużo. Przeładowane.

  • ampolion

    Oceniono 4 razy 2

    Skład drewna wrzuconego na stos. Ale by się paliło!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły