Partnerzy

Aktualności

Architektura na świecie

Architektura w Polsce

Wywiady

Ikony architektury

Architektura wnętrz

Dom w kościele, czyli sacrum spotyka profanum

coolcia

Budynki sakralne od niepamiętnych czasów nazywane domem Bożym, coraz częściej stają się (nie)zwykłymi domami zwykłych śmiertelników. Miejsca modlitw i odpustów przeobrażają się w eleganckie wille dla ludzi z fantazją. Zobacz jak architekci zaprojektowali nowe życie kościoła w Utrechcie.

Zadomowiony kościół w Utrechcie, to kolejna realizacja tego typu, autorstwa architektów z Zecc. Pierwszą z nich była kaplica w tym samym mieście. W obu projektach można doszukać się wielu podobieństw, może to klarowanie stylu desakralizacji?

Budynek kościoła, nie pełnił funkcji sakralnej już od lat. Przez ostatni czas pełnił funkcje wystawiennicze. Eksponowano tu antyki, czasem organizowano aukcje i konferencje. Stare meble i dodatki świetnie prezentowały się na tle wiekowych ścian obiektu.

Charakterystyczna i na pierwszy rzut oka widoczną zmianą wizualną w budynku jest wszędzie panująca biel. Dawne ściany zostały oczyszczone i pokryte jasną farbą. Dzięki temu przestrzeń powiększyła się i wraz z pozostawionymi historycznymi detalami tworzy wspaniałe tło dla nowej funkcji.

Nowe role określonych części dawnego kościoła, wydają się czasem kontrowersyjne. Nawa główna została nieco zabudowana, nie jest już wielką otwartą przestrzenią. Dodatkowo nad nią znalazła się górna kondygnacją, która stanowi część dzienną domu. Wydzielony wieloma przegrodami poziom dolny jest wyciszoną strefa nocną budynku. Tu znajdują się sypialnie i łazienki. Przy wejściu do domu jest bar i pokój zabaw. Dawne prezbiterium mieści kuchnię i jadalnię. W miejscu ołtarza postawiono blat i całe wyposażenie AGD, w centrum apsydy zaś stół jadalny. Górna część domu stanowi ogromną antresolę, która otwiera się ku sklepieniu kościoła w ogromną przestrzeń. To miejsce wypoczynku i rozrywki. W całym domu znajdują się trzy klatki schodowe, które prowadzą na wyższe kondygnacje.

Poza wnętrzem architekci nie ingerowali w wygląd bryły zewnętrznej. Dzięki temu częściowo zachowano cechy konstrukcji kościoła, typowe dla budownictwa sakralnego. Wysokie okna wypełnione witrażami, masywne podpory i słupy, otwarte przestrzenie, grube mury itp. Światło wpadające do obiektu to gra barw, dzięki kolorowym szkiełkom. A doskonałego doświetlenia pozazdrościłby niejeden biurowiec.

Pomysł zamiany kościoła na dom mieszkalny może budzić kontrowersje. Jednak patrząc na niszczejące, popadające w ruinę cudeńka wiekowej architektury, czasem warto zastanowić się nad "kołem ratunkowym" dla zachowania takiego obiektu. Desakralizacja panująca w wielu krajach europejskich, a szczególnie w tych, gdzie katolicyzm nie stanowi dominującej religii, staje się jednym ze sposobów konserwacji i rewaloryzacji cennych zabytków. Dzięki temu gotyckie, romańskie i inne perełki architektury będziemy podziwiali jeszcze dłużej.

Udostępnij

Przeczytaj także

Nie ruszać drzew! Dom w Drzewach projektu 77Studio Architektury
Frank Lloyd Wright. Architektura organiczna, dom nad wodospadem i inne projekty [ZNANI ARCHITEKCI]
Targi Rzeczy Ładnych we Wrocławiu: 3-4 pażdziernika, Hala Stulecia. 300 wystawców z całej Polski i tysiące ładnych…

Polecane

Willa Schulenburga w Gerze. Tak projektował "artysta uniwersalny" - Henry van de Velde
Trump Tower w Tibilisi. 280-metrowy wieżowiec zmieni panoramę stolicy Gruzji
Les Espaces d’Abraxas pod Paryżem. Osiedle jak starożytny teatr. Zagrało Kapitol w Igrzyskach Śmierci

Skomentuj:

Dom w kościele, czyli sacrum spotyka profanum

Ta strona używa ciasteczek w celach analitycznych i marketingowych.

Czytaj więcej