Warszawa: Najwyższy akcent Towarowej22 - AFI Tower projektu JEMS Architekci. Bryła inspirowana stosem książek
Na warszawskiej Woli rozpoczęła się budowa AFI Tower - najwyższego budynku kompleksu Towarowa22, zaprojektowanego przez JEMS Architekci. To moment, który zapowiada ważną zmianę w odbiorze całego założenia, kwartał zacznie działać jako spójny organizm. Wieża jest kulminacją kompozycji całego superkwartału. Jej rzeźbiarska forma wynika z potrzeby wytworzenia komfortowego miejsca do życia i odpowiedzi na uwarunkowania klimatyczne.
AFI Tower to budynek biurowy, stanowiący kolejny etap wielofunkcyjnego kompleksu Towarowa22, realizowanego przez AFI, Echo Investment i Archicom Collection. Nowoczesny kwartał o powierzchni 6,5 hektara, obejmuje przestrzenie biurowe, mieszkania, restauracje, punkty usługowe oraz miejsca dedykowane kulturze i sztuce.
Nowa wieża domknie wielkomiejską sekwencję założenia i stanie się jego najwyższym elementem, znakiem rozpoznawczym widocznym już z daleka, a jednocześnie naturalną częścią precyzyjnie zaprojektowanego, kwartalnego układu.
Forma budynku jako stos książek
Projekt wieżowca - jak mówią architekci - nie zaczął się od szkicu. Pierwsza była rozmowa o tym, jakie warunki powinien zapewnić budynek wysokościowy użytkownikom, czy fasada musi być barierą oddzielająca wnętrze od otoczenia, jak reagować na wiatr i słońce i gdzie mogłyby się znaleźć tarasy. Architekci zadali też pytania o to, jak forma uzupełni kompozycję pozostałych budynków i jaka jest „opowieść” nowego budynku.
- Wieżowiec z natury rzeczy musi być efektywnym, prostokątnym prostopadłościanem. Mimo to staraliśmy się wyprowadzić z tej konieczności coś więcej– tłumaczy odpowiedzialny za projekt architekt Maciek Rydz, partner w pracowni JEMS. Zależało mu na tym, aby połączyć racjonalność biurowej wieży z marzeniem o przestrzeni otwartej i żywej.
- Zaczęliśmy od racjonalnego planu, prostokątnego, z centralnie ustawionym trzonem. Następnie te proste kondygnacje poprzesuwaliśmy względem siebie: ten zabieg zróżnicował bryłę, bez utraty funkcjonalności – tłumaczy Rydz. Z zewnątrz ten prosty zabieg wygląda na skomplikowany, dlatego żeby lepiej zobrazować inwestorowi projekt - architekci użyli stosu książek, który odpowiednio ustawiony stworzył makietę budynku. Z tych prób narodziły się pierwsze szkice. – Organiczna forma budynku wyrosła finalnie ze „stosu” kresek, które zaczęły układać się w spójną całość – wspomina Rydz.
Tak ukształtowała się metafora porządkująca cały projekt: lekko przesunięte tomy tworzą tarasy, uskoki i zacienione półki. Opisanie formy budynku książkami to też ukłon w stronę Domu Słowa Polskiego - dawnej drukarni, która jest zbiorem inspiracji dla całego kompleksu Towarowa22.
Sekwencja skali
Projekt AFI Tower składa się z dwóch części: wyższej, około 150-metrowej, otwartej w stronę ronda Daszyńskiego, oraz niższej 85-metrowej, zwróconej w stronę wnętrza kwartału. Różnica wysokości tworzy sekwencję, która łagodnie prowadzi skalę budynku od ruchliwego węzła komunikacyjnego w stronę ogrodu, biur i zabudowy mieszkaniowej.
Przesunięcia tworzą wysięgi i głębokie cieniowania fasad, dzięki którym wieżowiec nie jest monolitem. Najbardziej wyraźnie widać to w zwieńczeniu bryły, czyli kilku ostatnich kondygnacjach, gdzie układ tarasów i nawieszeń staje się najbardziej dynamiczny.
- Ten zabieg spowodował, że bardzo ważna stała się tzw. szósta elewacja i rysunek sufitów. Patrząc z poziomu ulicy, dostrzec można perspektywy - widać głównie płaszczyzny podcięć, półek i uskoków biegnących przez całą wysokość budynku. Te podniebienia operują światłem i cieniem, a także odbijają życie tarasów zawieszonych wysoko nad miejskim parterem– tłumaczy Marcin Citko, architekt z JEMS, współautor projektu.
Otwarta fasada
Jednym z pierwszych założeń było poradzenie sobie z wiatrami opadającymi po elewacji - naturalnym problemem wysokich budynków. Po szczegółowych analizach, wykonywanych najpierw wewnętrznie w pracowni JEMS, a później z zespołem Buro Happold, zdecydowano, że elewacja będzie „porowata”, a narożniki bardzo rozrzeźbione. - Złożona geometria bryły powoduje, że powietrze nie opada wielką taflą, lecz rozbija się na mniejsze strugi, zapobiegając nieprzyjemnym przeciągom na poziomie ulicy – tłumaczy Maciek Rydz.
Przesunięte tarasy mają dodatkową funkcję: ich nadwieszenia ograniczają nagrzewanie się fasady i przede wszystkim pozwalają na otwieranie okien, zapraszając użytkowników na zewnątrz. Jak mówią projektanci, to świadome przełamanie „linii frontu” między światem wewnętrznym a otoczeniem, który tworzy współczesna szklana fasada. To krok w stronę naturalnej wentylacji i bezpośredniego kontaktu z powietrzem - elementów, które w wielu współczesnych budynkach nie występują.
- Tworząc tarasy, wyznaczyliśmy jednocześnie mniej formalną przestrzeń, która jest miejscem odpoczynku i rekreacji dla użytkowników. W tym projekcie, podobnie jak w sąsiednim AFI Office House, jedną z najważniejszych idei jest wellbeing pracowników– zaznacza Maciej Rydz.
Między strukturą a naturą
Architekci świadomie trzymają się surowej, metalowo-szklanej stylistyki, która kontynuuje styl zabudowy wokół Ronda Daszyńskiego. Budynek gra światłem, fakturą i cieniowaniem, unikając dekoracyjności. Wysunięcia pozwalają fasadzie, mimo jej niemal pełnego przeszklenia, zachować wysoką efektywność energetyczną.
Dwukondygnacyjny hol wejściowy AFI Tower staje się przedłużeniem ogrodów Towarowej22. Foyer pełni funkcję aneksu - miejsca z widokiem na ogród i estakadą rowerową wplecioną w układ pergoli i daszków pasażu prowadzącego w kierunku ulicy Wroniej.
Wyjątkową atrakcją budynku jest ogród na tarasie, usytuowany na dachu niższej części AFI Tower, ok. 85 metrów nad ziemią. Wysiadając z windy w wyższej części wieży, użytkownik widzi perspektywę kolejnych ogrodów: podniebnego na tarasie i niżej - centralnego wokół Domu Słowa, na tle panoramy miasta. Ta sekwencja widoków i zieleni podkreśla hierarchię Towarowej22 i rolę AFI Tower jako zwornika urbanistycznej kompozycji.
Zwieńczenie wieży obejmuje specjalne piętra biurowe, gdzie mocniejsze przesunięcia kondygnacji nadają mu dynamiczną, rzeźbiarską formę. Budynek nie jest najwyższy w okolicy, ale w ramach Towarowej22 pełni rolę dominanty, logicznego finału urbanistycznej kompozycji.
Dialog w skali kwartału
Biurowe AFI Tower i AFI Office House różnią się charakterem, ale wyraźnie ze sobą „rozmawiają”. AFI Office House, niższy i bardziej horyzontalny, prowadzi wzrok ku górze zielonymi balkonami i pergolami, które naturalnie kierują uwagę ku tarasowi na wysokości 85 metrów w AFI Tower, a dalej, ku dynamicznej fasadzie korony wieży.
Choć każdy z budynków ma własną formę i rytm fascad, łączy je wspólne podejście: żadna elewacja nie jest powtarzalna, każda strona odpowiada inna historię. Budynki zachowują elastyczność wobec kontekstu.
- AFI Office House i AFI Tower nie konkurują ze sobą, ale współpracują w ramach wspólnego języka urbanistycznego. To rzadkie zjawisko w miejskiej skali, gdzie każda część powstaje z myślą o całości– zaznacza arch. Marcin Citko.
_______________________
Mimo imponującej wysokości, AFI Tower będzie przyjazny dla przechodnia. Zadaszenia, wysunięcia złagodzą percepcję wieży. - Idąc wzdłuż parteru, nie będziemy przytłoczeni monumentalną ścianą szkła, przejdziemy pod „parasolem” z tarasów oraz drzew – zapewnia Maciek Rydz. Dzięki subtelnemu rozbiciu skali, wieża wpisze się w miejską tkankę w sposób harmonijny, oferując komfortową, ludzką perspektywę nawet pod 150-metrową fasadą.
Towarowa22 – etap A. AFI Tower
- Rok: 2025
- Autorzy projektu: JEMS Architekci
- Zespół projektowy: Grzegorz Artymiński, Łukasz Chaberka, Marcin Citko, Paweł Gozdyra, Jan Jaworski, Paweł Majkusiak, Maciej Oberzig, Maciek Rydz, Franciszek Wąsowski
- Branże: Fasady: Studio Profil; Konstrukcje, instalacje sanitarne, instalacje elektryczne: Tequum; Zieleń: RS AK
- Inwestor: AFI, Echo Investment
Skomentuj:
Warszawa: Najwyższy akcent Towarowej22 - AFI Tower projektu JEMS Architekci. Bryła inspirowana stosem książek