Okrągła kładka dla pieszych w Rzeszowie. Hit czy Kit?

W Rzeszowie otwarto pierwszą w Polsce okrągłą kładkę dla pieszych. Zamiast czekać na światłach, teraz można do woli spacerować w kółko ponad ruchliwym skrzyżowaniem 

Za projekt kładki odpowiadają MWM Architekci oraz Promost Consulting. Powstała ona nad skrzyżowaniu al. Piłsudskiego i ul. Grunwaldzkiej. Jej wykonanie trwało prawie 16 miesięcy. Na kładkę można się dostać korzystając z  pochylni, schodów lub wind. Wykonawcą ważącej blisko 776 ton konstrukcji byłą firma Skanska, która w 2011 r. wygrała zorganizowany przez miasto przetarg.

By konstrukcja mogła powstać wykonawca musiał najpierw wbić w ziemię 89 pali. Każdy z nich miał 15 metrów długości i średnicę wynoszącą 60 cm. Nieco mniejsze pale podtrzymują schody. Te mają długość od 8 do 12 metrów i średnicę ok 40 cm. Robotnicy zaczęli stawiać konstrukcję w maju tego roku. Znaczna część elementów kładki powstała poza placem budowy: 13 fragmentów stalowego pierścienia oraz 22 prefabrykowane żelbetowe elementy pochylni, schodów i wind powstało w fabrykach, po czym w całości, elementy te zostały przywiezione na teren budowy.

Nawierzchnię kładki wyłożono egzotycznym gatunkiem drewna azobe bongossi. Drewno to jest bardzo wytrzymałe na zmienne warunki atmosferyczne. Balustrady zaś wykonano ze szkła hartowanego klejonego. W sumie zamontowano 291 szklanych tafli.

Niestety już kilka dni po otwarciu kładkę dotknęła pierwsza awaria. Przerwa zasilania zatrzymała windy i zgasiła efektowną świetlną iluminację. Powstanie kładki miało przyczynić się do upłynnienia ruchu na al. Piłsudskiego. Zlikwidowano zbędne już przejścia dla pieszych oraz sygnalizację świetlną. Dlatego tuż po otwarciu kładki kierowcy musieli przywyknąć do nowej organizacji ruchu. Nie było z tym łatwo. Ci, którzy chcieli skręcać w lewo, musieli długo czekać na odpowiedni moment, przez co na skrzyżowaniu powstawał zator, a zniecierpliwieni zatorem kierowcy próbowali omijać czekające pojazdy zmieniając swój pas ruchu w efekcie jeszcze bardziej zatykając krzyżówkę.

czytaj więcej o kładce na rzeszow.gazeta.pl

Okrągła kładka w Rzeszowie to:
Więcej o:
Komentarze (36)
Okrągła kładka dla pieszych w Rzeszowie. Hit czy Kit?
Zaloguj się
  • Gość: xxx

    Oceniono 55 razy 31

    Przepraszam za maly spam. Komentarz w ludzkiej formie.

    W krajach Niemieckojezycznych, Skandynawskich, Holandii - ucieka sie teraz od takich poronionych rozwiazan. Tamte spoleczenstwa przezyly juz pelny "modernizm" urbanistyczny i teraz robia co moga zeby zrewitalizowac i zreperowac swoje miasta.

    Efekciarstwo za potezne publiczne pieniadze (12,5mln zl) ktore niestety nie jest widoczne na pierwszy rzut oka . Rozwiazania tego typu powinny przede wszystkim usprawniac przestrzen publiczna i byc racjonalne finansowo a dopiero w nastepnej kolejnosci byc efektowne - tu jest calkowicie na odwrot. Rozwiazanie w dodatku poglebi dokona separacji ruchu pieszego i kolowego co jest zmora "modernizowanych" wedlug takich bezmyslnych zalozen miast w Wielkiej Brytanii w szczegolnosci np Birmingham i Coventry. Dodatkowo jest to czescia zalozenia urbanistycznego ktore mialo udroznic miasto dla wybudowania kolejnej galerii handlowej. Innymi slowy publiczne pieniadze robia dobrze prywatnemu inwestorowi niszczac tkanke miejska. Kwintesencja urzedniczo-politycznego myslenia.

    Ciekawostka jest tu tez precedens ukarania przez sad dyscyplinarny szefa pracowni projektowej odpowiedzialnej za architekture obiektu. Skrytykowal on pomysl wstawienia kladki co nie spodobalo sie wladzom (a zapewne takze beneficjentom tego przedsiewziecia) i dostal upomnienie za to ze krytykuje cos za co wzial pieniadze. Tego typu podejscie do problemu daje duzo do myslenia o sednie takiej inwestycji - ktore jest zawsze wazniejsze niz ladnie wygladajace z gory fotki na serwisach dla laikow typu bryla.pl. Pozdrawiam.

    Ciekawa dyskusja na ten temat jest na watku dotyczacym komunikacji Rzeszowa na skyscrapercity
    Tyle ze urosla do niebotycznych rozmiarow.

  • Gość: Joker

    Oceniono 42 razy 20

    Osobiście uważam że projekt całkowicie bez sensu. Cholernie drogi i tak na prawde ułatwia poruszanie się tylko niektórym pieszym (osoby starsze na pewno nie bedą zachwycone perspektywą pokonywania tych schodów). Sam projekt wygląda może i fajnie ale wkomponowany w przestrzeń tego rzeszowskiego skrzyżowania wygląda dziwacznie i w ogóle nie pasuje do otoczenia. Dla mnie kit.

  • Gość: puzon

    Oceniono 28 razy 16

    Ta kładka jest ładna tylko na zdjęciach. W rzeczywistości jest tragiczna, niefunkcjonalna, psuje przestrzeń miejską i wcale nie poprawia ruchu na skrzyżowaniu pod nią (wręcz przeciwnie, jest gorzej niż było...). Jak ktoś nie widział jej w rzeczywistości niech się nie wypowiada, bo na zdjęciach ona wygląda rzeczywiście efektownie... ale chyba nie o to chodziło... ;/

  • Gość: stop_niszczeniu_rzeszowa

    Oceniono 19 razy 13

    Ta kładka to taki "Miś" rzeszowski, pomnik próżności prezydenta Ferenca i zmarnowanych 12,5 mln zł na "rozwiązanie" które niczego nie rozwiązało.
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=472500239462999&set=a.340387776007580.78375.158029754243384&type=3&theater

  • Gość: ja

    Oceniono 8 razy 8

    Postawiłbym tam ławki, bo to jednak deptak

  • Gość: bartek

    Oceniono 12 razy 8

    widziałem takie w Japonii - w sumie fajna forma ale chodzenia po tym jest sporo. Rozwiązanie pomysłowe ale dla pieszego trochę upierdliwe - no chyba, że główny ruch pieszy odbywa się po przekątnej.

  • Gość: maama

    Oceniono 20 razy 8

    nie wiem co o tym myslec, niestety troche dziwaczne

  • q-ku

    Oceniono 5 razy 5

    a nie dało sie zrobić szprych żeby nie trza było zapińdalać dookoła??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX