Świątynia Opatrzności Bożej już otwarta

Otwarto Świątynię Opatrzności Bożej, decyzja o jej wybudowaniu zapadła ponad dwieście lat temu. Koncepcja architektoniczna świątyni od zawsze wzbudzała wiele kontrowersji, ostatecznie zrealizowano projekt Wojciecha i Lecha Szymborskich. Koszt budowy wyniósł 220 milionów złotych. To nie koniec wydatków, ponieważ hierarchowie kościelni apelują o staranne wykończenie wnętrz. Przedstawiamy zdjęcia ukończonej świątyni oraz wcześniejsze, niezrealizowane projekty.
Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie
- Decyzję o jej budowie podjęto 200 lat temu - miała być wotum narodu za uchwalenie Konstytucji 3 maja - czytamy w uzasadnieniu nominacji na bryla.pl. - Długo oczekiwane otwarcie odbyło się 11 listopada 2016 roku pomimo nieukończonych prac we wnętrzu. Koncepcja architektoniczna świątyni od zawsze wzbudzała wiele kontrowersji. Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie - Decyzję o jej budowie podjęto 200 lat temu - miała być wotum narodu za uchwalenie Konstytucji 3 maja - czytamy w uzasadnieniu nominacji na bryla.pl. - Długo oczekiwane otwarcie odbyło się 11 listopada 2016 roku pomimo nieukończonych prac we wnętrzu. Koncepcja architektoniczna świątyni od zawsze wzbudzała wiele kontrowersji. DARIUSZ BOROWICZ

Świątynia Opatrzności Bożej już otwarta

Świątynia Opatrzności Bożej jest najwyższym obiektem sakralnym w stolicy, jej wysokość wraz z krzyżem wynosi 75 metrów. W środku znajdują się cztery tysiące miejsc siedzących, a powierzchnia całego obiektu liczy 3 tysiące metrów kwadratowych. Do skonstruowania połyskującej w słońcu kopuły zużyto 30 ton miedzi.

Betonowy kościół zbudowany na planie krzyża greckiego z miedzianą kopułą zbiera negatywne recenzje. Dariusz Bartoszewicz z Gazety Wyborczej rozpoczyna swój komentarz gorzką ironią:

Panie Boże, czy można lepiej wydać 220 mln zł niż na górę z betonu z kopułą z miedzi? - Można - odpowiedział Pan Bóg. A może mi się tylko wydawało, że usłyszałem taką odpowiedź.

07.11.2016 Warszawa. Swiatynia Opatrznosci Bozej przed otwarciem Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta SLOWA KLUCZOWE: Swiatynia Opatrznosci Bozej katolicy budowa /FR/JACEK MARCZEWSKI

Warszawiacy nazywają świątynię wyciskarką do cytryn (warto porównać słynny projekt Philipa Starcka dla Alessi z bryłą kościoła) lub silosem. Kolejne opinie przyrównują bryłę świątyni do hali dworcowej. Prawicowy dziennikarz Rafał Ziemkiewicz napisał na Twitterze:

Nasze pokolenie nie umie budować kościołów. Znowu wyszła hala dworcowa.

Świątynia Opatrzności Bożej mogła wyglądać zupełnie inaczej. Przedstawimy niezrealizowane projekty. Wśród nich laureat konkursu architektonicznego rozstrzygniętego w 2000 roku, czyli koncepcja ekologicznej świątyni autorstwa Marka Budzyńskiego.

Świątynia Opatrzności Bożej. Kolejne koncepcje architektoniczne. Świątynia Opatrzności Bożej. Kolejne koncepcje architektoniczne. mat. prasowe

Projekty Świątyni Opatrzności Bożej

Epicka historia Świątyni Najwyższej Opatrzności sięga czasów Konstytucji 3 maja (1791). Świątynia Opatrzności Bożej miała być wotum wdzięczności za jej uchwalenie. Trwająca mniej więcej nieprzerwanie od tego czasu zawierucha dziejowa w naszym kraju komplikowała losy tej budowli. Dzięki temu dzieje budowy Świątyni przeplatają się z ważnymi wydarzeniami w historii Polski.

Budynek
miał być wotum wdzięczności za Konstytucję 3 maja.Budynek miał być wotum wdzięczności za uchwalenie Konstytucji. Trwająca mniej więcej nieprzerwanie od tego czasu zawierucha dziejowa w naszym kraju komplikowała losy tej budowli. Dzięki temu dzieje budowy Świątyni przeplatają się z ważnymi wydarzeniami w historii Polski.

Otwartą właśnie na Błoniach Wilanowskich w Warszawie Świątynię Opatrzności Bożej ostatecznie zaprojektowała pracownia architektoniczna Wojciecha i Lecha Szymborskich. Jednak od czasów Konstytucji 3 Maja powstało kilka innych, wartych przedstawienia projektów.

Skąd pomysł na Świątynię Opatrzności Bożej?

Decyzja o wybudowaniu świątyni, jako wotum wdzięczności za konstytucję podjęta została uchwałą posłów Sejmu Czteroletniego. Wskutek tej decyzji w 1972 ogłoszony został pierwszy w Polsce konkurs architektoniczny na projekt kościoła - Katedry Rzeczypospolitej. Największe uznanie zdobył projekt architekta królewskiego Jakuba Kubickiego - ucznia Dominika Merliniego. Według jego projektu świątynia miała mieć dwa poziomy. Dolny kościół tworzył cokół dla kościoła górnego, co nadawało budowli pomnikowy charakter. Projekt przedstawiał monumentalny kościół na rzucie ośmioboku, z czterema przybudówkami, z których każda zakończona była portykiem o trójkątnym szczycie. Budowla została przykryta kopułą na bębnie. Projekt odznaczał się zdecydowanym ograniczeniem dekoracji na rzecz klarownej, klasycyzującej formy. Dalekim wzorem świątyni był rzymski Panteon.

Prace budowlane we wczesnej fazie zaawansowania wstrzymane zostały z powodu wojny polsko - rosyjskiej 1792 roku. Do tego czasu wzniesiono tylko jeden filar, który wówczas przerobiono na małą tymczasową kaplicę. Plany budowy kościoła - wotum narodu zostały pogrzebane na lata zaborów.

rys. Elewacja Świątyni projektu Jakuba Kubickiego, źródło: wikipediarys. Elewacja Świątyni projektu Jakuba Kubickiego, źródło: wikipedia

wiz. Założenie świątynne projektu Jakuba Kubickiego, źródło: Maciej Tarkowski / Pracownia Reconstructionswiz. Założenie świątynne projektu Jakuba Kubickiego, źródło: Maciej Tarkowski / Pracownia Reconstructions

wiz. Świątynia projektu Jakuba Kubickiego, źródło: Maciej Tarkowski / Pracownia Reconstructionswiz. Świątynia projektu Jakuba Kubickiego, źródło: Maciej Tarkowski / Pracownia Reconstructions

Wojna przerwała ambitne plany

Z historii bliższej współczesności warto wspomnieć dwa konkursy na świątynię wygrane przez warszawskiego architekta profesora Bohdana Pniewskiego - otwarty w 1930 (rezultaty były niezadowalające) i zamknięty w 1931, który wyłonił projekt godny realizacji.

W projekcie Pniewskiego widoczne są inspiracje francuskimi katedrami gotyckimi oraz amerykańskimi wieżowcami z lat 20 i 30 XX wieku. Kościół miał zwarty, centralny plan.

Projekt swoją rangą i wielkością wpisywał się w panującą w tych czasach dynamikę. Odzwierciedlał aspiracje narodu, który niedawno odzyskał niepodległość i odbudowywał swój kraj. W Gdyni budowano nowy port, dla Warszawy opracowano plan nowoczesnej rozbudowy 'Warszawa Funkcjonalna' (autorzy: J.Chmielewski, S.Syrkus /1934), który uznany został przez Międzynarodowy Kongres Architektury Nowoczesnej (CIAM) wzorcowym modelem dla podobnych opracowań w innych krajach.

W realizacji Świątyni według projektu profesora Bohdana Pniewskiego przeszkodził wybuch drugiej wojny światowej.

Plany Świątyni z pierwszego i drugiego konkursurys. Plany Świątyni z pierwszego i drugiego konkursu

Przekroje Świątyni z pierwszego i drugiego konkursurys. Przekroje Świątyni z pierwszego i drugiego konkursu

Elewacja Świątyni - projekt z 1938 rokurys. Elewacja Świątyni - projekt z 1938 roku

Z historii bliższej współczesności warto wspomnieć dwa konkursy na świątynię wygrane przez warszawskiego architekta profesora Bohdana Pniewskiego otwarty w 1930 (rezultaty były niezadowalające) i zamknięty w 1931, który wyłonił projekt godny realizacji.

W projekcie Pniewskiego widoczne są inspiracje francuskimi katedrami gotyckimi oraz amerykańskimi wieżowcami z lat 20 i 30 XX wieku. Kościół miał zwarty, centralny plan.

Projekt swoją rangą i wielkością wpisywał się w panującą w tych czasach dynamikę. Odzwierciedlał aspiracje narodu, który niedawno odzyskał niepodległość i odbudowywał swój kraj. W Gdyni budowano nowy port, dla Warszawy opracowano plan nowoczesnej rozbudowy ?Warszawa Funkcjonalna? (autorzy: J.Chmielewski, S.Syrkus /1934), który uznany został przez Międzynarodowy Kongres Architektury Nowoczesnej (CIAM) wzorcowym modelem dla podobnych opracowań w innych krajach.

 

W realizacji Świątyni według projektu profesora Bohdana Pniewskiego przeszkodził wybuch drugiej wojny światowej.

Z historii bliższej współczesności warto wspomnieć dwa konkursy na świątynię wygrane przez warszawskiego architekta profesora Bohdana Pniewskiego otwarty w 1930 (rezultaty były niezadowalające) i zamknięty w 1931, który wyłonił projekt godny realizacji.

W projekcie Pniewskiego widoczne są inspiracje francuskimi katedrami gotyckimi oraz amerykańskimi wieżowcami z lat 20 i 30 XX wieku. Kościół miał zwarty, centralny plan.

Projekt swoją rangą i wielkością wpisywał się w panującą w tych czasach dynamikę. Odzwierciedlał aspiracje narodu, który niedawno odzyskał niepodległość i odbudowywał swój kraj. W Gdyni budowano nowy port, dla Warszawy opracowano plan nowoczesnej rozbudowy ?Warszawa Funkcjonalna? (autorzy: J.Chmielewski, S.Syrkus /1934), który uznany został przez Międzynarodowy Kongres Architektury Nowoczesnej (CIAM) wzorcowym modelem dla podobnych opracowań w innych krajach.

W realizacji Świątyni według projektu profesora Bohdana Pniewskiego przeszkodził wybuch drugiej wojny światowej.

III Rzeczpospolita i trzeci konkurs na projekt Świątyni

Kilkadziesiąt lat po wojnie powrócono do pomysłu i zorganizowano nowy konkurs w roku 2000. Rozstrzygnięcie konkursu było jednym z ważniejszych wydarzeń w powojennej historii polskiej architektury. Na konkurs wpłynęło ponad sto prac od zespołów z całej Polski. Sąd konkursowy wyłonił trzy równorzędne prace zasługujące na pierwsze miejsce. Były to projekty profesora Marka Budzyńskiego, zespołu architektów Wojciecha Szymborskiego, Lecha Szymborskiego i Jacka Zielonki oraz pracowni JEMS Architekci. Do realizacji została wskazana praca profesora Marka Budzyńskiego.

Ksiądz Kardynał Józef Glemp, mający wówczas decydujący głos w wyborze projektu konkursowego powiedział : Przedstawiono różne koncepcje - klasyczne, tradycyjne, ale też nowatorskie. I ja taką wybrałem.

projekt Świątyni Opatrzności Bożej Wojciecha Szymborskiego, Lecha Szymborskiego i Jacka Zielonkiwiz. projekt Świątyni Opatrzności Bożej Wojciecha Szymborskiego, Lecha Szymborskiego i Jacka Zielonki, źródło: Architektura murator

projekt Świątyni Opatrzności Bożej pracowni JEMS Architekci, źródło: www.jems.plwiz. projekt Świątyni Opatrzności Bożej pracowni JEMS Architekci, źródło: www.jems.pl

Świątynia - Góra

Profesor Marek Budzyński za podstawę formy Świątyni przyjął archetyp góry. Porośnięty trawą kopiec był zwieńczony wielkim szklanym świetlikiem przypominającym kryształ. Bogatą w treści i symbole koncepcję tak opisywała opinia jury:

Na wskroś współczesna, lekka a zarazem mocna forma zwieńczenia kopca może być symbolicznie wielorako interpretowana w zależności od odległości, pory roku, dnia, aury i oświetlenia, jako namiot, skrzydła, obłok, krzak gorejący lub znicz nocą, korona lub kryształ grający tęczowymi odblaskami światła na tle nieba. (...) oraz: Głęboko przemyślana idea całego założenia tworzy unikalny kompleks architektoniczno-krajobrazowy w skali nie tylko krajowej, lecz i europejskiej.

(fragmenty opinii jury z Architektura murator 7/2000)

Cały teren potraktowano jako rodzaj religijnego parku tematycznego z zielonymi pagórkami, replikami historycznych kościółków, sadzawkami i strumykami, mającymi tworzyć reminiscencje nastroju i krajobrazu Ziemi Świętej.

Tak opisywał kompleks świątynny Grzegorz Stiasny w artykule 'Konkurs tysiąclecia' w Architektura murator numer 7/2000;

Zaplanowana ze światowym rozmachem przez prof. Budzyńskiego świątynia nie miała jednak być zbudowana. Argumentem było zbyt duże skomplikowanie i kosztowność zaproponowanych przez Budzyńskiego rozwiązań, oraz brak chęci porozumienia z Fundacją Budowy Świątyni Opatrzności Bożej ze strony architekta. Dodatkowym bodźcem do zaniechania realizacji tego projektu była towarzysząca dyskusja o braku sakralności przedstawionego w projekcie obiektu.

W związku z powyższym Fundacja zorganizowała kolejny, tym razem zamknięty (za zaproszeniami) konkurs na projekt świątyni.

projekt Świątyni Opatrzności Bożej prof. Marka Budzyńskiego, źródło: www.mbarch.plwiz. projekt Świątyni Opatrzności Bożej prof. Marka Budzyńskiego, źródło: www.mbarch.pl

projekt Świątyni Opatrzności Bożej prof. Marka Budzyńskiego, źródło: www.mbarch.plwiz. projekt Świątyni Opatrzności Bożej prof. Marka Budzyńskiego, źródło: www.mbarch.pl

Wyróżniający się projekt

Warta wspomnienia jest też nagrodzona III nagrodą, wyróżniająca się wizja monumentalnej, pryzmatycznej świątyni zaprojektowanej bezkompromisowo przez mało znaną wtedy pracownię KWK PROMES Roberta Koniecznego i Marleny Wolnik z Katowic.

model Świątyni Opatrzności Bożej KWK PROMES Roberta Koniecznego, źródło: KWK PROMES

model Świątyni Opatrzności Bożej KWK PROMES Roberta Koniecznego, źródło: KWK PROMESfot. model Świątyni Opatrzności Bożej KWK PROMES Roberta Koniecznego, źródło: KWK PROMES

Kolejny konkurs na projekt Świątyni Opatrzności Bożej

Otoczony kontrowersjami (spotkał się z dezaprobatą warszawskiego SARPu, odbywał się niemal w atmosferze skandalu i wywołał ogólny niesmak w środowisku architektonicznym) kolejny konkurs na świątynię, tym razem ograniczono do kilku wybranych zespołów. Zaproszono wszystkich laureatów wcześniejszego konkursu lecz część zaproszonych architektów zrezygnowała z udziału. W grudniu 2001 roku do realizacji została wybrana praca Wojciecha i Lecha Szymborskich oraz Jacka Zielonki.

Ich projekt świątyni ewoluował w trakcie etapów konkursu i swoją ostateczną formę osiągnął w wyniku współpracy z zamawiającym. Porównując wizualizacje projektu pokonkursowego z widokami pierwszego i drugiego etapu tego konkursu można zauważyć jak rozwijała się forma świątyni. Zewnętrzne żebra kościoła z etapu I konkursu znalazły się we wnętrzu i stały się (wspomnianymi później w tekście) 'promieniami światła' bijącego z kopuły obudowała je forma zewnętrzna widoczna na wizualizacji z etapu II.

wiz. Świątynia Opatrzności Bożej projektu Wojciecha i Lecha Szymborskich oraz Jacka Zielonki, praca z etapu I konkursu;wiz. Świątynia Opatrzności Bożej projektu Wojciecha i Lecha Szymborskich oraz Jacka Zielonki, praca z etapu I konkursu, źródło: skan z Architektura murator

wiz. Świątynia Opatrzności Bożej projektu Wojciecha i Lecha Szymborskich, projekt pokonkursowy, źródło: Szymborski & Szymborski Architekciwiz. Świątynia Opatrzności Bożej projektu Wojciecha i Lecha Szymborskich, projekt pokonkursowy, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

wiz. Świątynia Opatrzności Bożej projektu Wojciecha i Lecha Szymborskich, projekt pokonkursowy, źródło: Szymborski & Szymborski Architekciwiz. Świątynia Opatrzności Bożej projektu Wojciecha i Lecha Szymborskich, projekt pokonkursowy, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

Ostateczny projekt Świątyni Opatrzności Bożej

Co zaskakujące wynikowy projekt przypomina ten wybrany w pierwszym konkursie z 1792 roku. Przedstawiony jest w nim kościół na centralnym planie krzyża równoramiennego z czterema portalami, o dominującej, wyznaczającej jednoznacznie hierarchię ważności sylwecie z kopułą. Projekt powtarza też pierwotny podział na dwie kondygnacje. Kościół dolny - Panteon Wielkich Polaków oraz kościół górny - właściwa świątynia. Dodatkowym poziomem Świątyni jest pierścień wokół kopuły, w którym urządzone będzie Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Te trzy zasadnicze poziomy widoczne są na przekroju bryłowym.

Rzut kościoła składa się z podstawowych figur geometrycznych - koła - symbolizującego Boga i Niebo, kwadratu - symbolizującego Ziemię, oraz krzyża - symbolu Chrystusa łączącego boskość i ziemskość.

Główne motywy narracyjno-symboliczne odwołujące się do historii - cztery drogi do wolności narodu polskiego to wytyczne Księdza Prymasa.

Ład przestrzenny świątyni, oraz zastosowanie form organicznych w jej wnętrzu są, według architektów, elementami mającymi sprzyjać spotkaniu wiernych z Bogiem.

Obok Świątyni Opatrzności Bożej powstaje budynek mieszczący Instytut Papieża Jana Pawła II, Centrum Opatrzności Bożej, pomieszczenia parafialne, biuro Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego oraz biuro budowy.

wiz. Przekrój bryłowy Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekciwiz. Przekrój bryłowy Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

wiz. Wnętrze kopuły Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekciwiz. Wnętrze kopuły Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

Projekt Świątyni w słowach architektów

Oto jak sami architekci wyjaśniają swój projekt:

Świątynia Opatrzności Bożej została zaprojektowana na planie kwadratu, w który wpisano krzyż grecki (równoramienny) i rotundę (koło) nawy głównej. Nawę główną wytyczają filary ustawione po okręgu i zbiegające się w kopule. Układ pionowych filarów, rytm okien w tamburze rotundy i w płaszczu kopuły jest konsekwentnym elementem wyrazu symbolizującym promienie spływającej na wiernych Bożej Opatrzności. Promienie światła wpadające poprzez zwornik kopuły i nawę główną do sepultorium (miejsca pochówku zasłużonych Polaków) to symbol Ducha Świętego i światło działania Bożej Opatrzności. Ta wertykalna linia światła jest linią porozumienia Boga i człowieka. W bryle Świątyni, na zamknięciu ramion krzyża zostały zaprojektowane cztery bramy - portale. Symbolizują one cztery drogi, którymi opatrzność prowadziła Polaków do wolności. Droga walki i pracy, droga krzyża i cierpienia, droga kultury, droga modlitwy i służby ewangelii. Te cztery drogi zbiegają się krzyżując w centralnym miejscu świątyni łącząc się z osią pionową, źródłem Bożego Błogosławieństwa i naszego dziękczynienia.

Muzeum Papieża Jana Pawła II i Księdza Kardynała Stefana Wyszyńskiego usytuowane nad nawą boczną ma formę okręgu. Zaprojektowana ekspozycja ma początek i koniec we foyer muzeum wyznaczając symboliczną drogę życia tych dwóch wyjątkowych Polaków i kapłanów zbudowaną wokół i dla kościoła.

źródło: Fundacja Budowy Świątyni Opatrzności Bożej,   www.centrumopatrznosci.pl

wiz. Plan sepultorium (Kościoła Dolnego) Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekciwiz. Plan sepultorium (Kościoła Dolnego) Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

wiz. Plan przyziemia Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekciwiz. Plan przyziemia Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

wiz. Plan Muzeum w Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekciwiz. Plan Muzeum w Świątyni Opatrzności Bożej, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

Budowa trwała 14 lat

Budowę Świątyni rozpoczęto w 2002 roku wmurowaniem kamienia węgielnego na Błoniach Wilanowskich w Warszawie. Właściwe prace budowlane rozpoczęły się na początku 2003. W roku 2011 ukończono pierwszy i najważniejszy etap budowy - stan surowy otwarty. Innymi słowy wzniesione zostały mury budowli wraz z dachem i kopułą. W Panteonie, czyli Dolnym Kościele już odbywają się msze święte.

fot. Wnętrze Świątyni, źródło: Szymborski & Szymborski Architekcifot. Wnętrze Świątyni, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

fot. Ściana ołtarza, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci        fot. Ściana ołtarza, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

fot. Ściana ołtarza, źródło: Szymborski & Szymborski Architekcifot. Ściana ołtarza, źródło: Szymborski & Szymborski Architekci

Więcej o:
Komentarze (11)
Świątynia Opatrzności Bożej już otwarta
Zaloguj się
  • Gość: Adam

    Oceniono 11 razy 7

    Cóż chyba spełnia swoją religijną rolę! Na jego widok od razu chce się wzywać Jezusa i Matkę Boską!

  • Michał Korbutt

    Oceniono 8 razy 4

    "Warszawiacy nazywają świątynię wyciskarką do cytryn (warto porównać słynny projekt Philipa Starcka dla Alessi z bryłą kościoła) lub silosem. Kolejne opinie przyrównują bryłę świątyni do hali dworcowej. Prawicowy dziennikarz Rafał Ziemkiewicz napisał na Twitterze:"
    Wszyscy się mylą, SOB to przecież idealny meczet.

  • Gość: kolo

    Oceniono 6 razy 2

    Spoko! Potem sie tylko minarety dobuduje! Asekuranci jedni!

  • Gość: klaps

    Oceniono 5 razy 1

    Idealnie w stylu bloków z miasteczka Wilanów - taki eco-park Kuryłowicza nałożony na kościół.

  • drzejms-buond

    Oceniono 5 razy 1

    ...no tez byłem zaskoczony w niedzielę, że to JUŻ ! No, nikt mnie nie poinformował. "po co jest ten miś? nikt nie wie, dlatego nikt nie spyta(...)a na wiosnę zrobi się protokół zniszczenia"

  • Renata Ujejska

    Oceniono 9 razy -1

    przecież to śmieszne , świątynię ktora miala byc wotum wdziecznosci za konstytucje buduje rzac ktory ta konstytucje lamie

  • Gość: Mariusz

    Oceniono 20 razy -4

    Boli, że Polacy wierzący w Boga ukończyli tę Świątynię sami, niemal bez pomocy państwa. Projekt i sama budowla jest bardzo dobry a wszystko to wraz z planowanym parkiem będzie jeszcze piękniejsze niż jest w tej chwili. Dziennikarz GW pisze negatywny komentarz? A kogo to obchodzi, przecież tego paszkwila w języku polskim i tak żaden zdrowo myślący Polak nie czyta. Ziemkiewiczowi się nie podoba - trudno kwestia gustu. Ważne, że jest i obietnica narodu Polskiego złożona w trakcie Sejmu Wielkiego została spełniona. Ta Świątynia nie powinna być zbyt artystyczna czy bijąca zbytkiem/przepychem, bo nie o to chodzi w tym wszystkim co nazywa się wiarą chrześcijańską i Kościołem. Projekt tzw. "świątyni ekologicznej" - czyste żarty przecież to prowokacja lewaków ze środowisk zbliżonych do GW. Jak chcecie to sami sobie wybudujcie eko-świątynię, my chrześcijanie budujemy miejsca które przypominają nam o obecności i wielkości Stwórcy a nie przyrody czy natury.

  • Lucyfer Solfernus

    Oceniono 22 razy -12

    Najfajniejszy za te nasze miliony, jest ten betonowy krzyżyk, z jakim do naszego kraju przyszły te psubraty przez czeski las.... A zaczęło się to wszystko tak niewinnie... Te swoją rzymską religią zmanipulowane wariaty mistyczne gigasekty Katoli, przyszły do Polan jakiś tysiąc lat temu, idąc pieszo i boso przez czeski las, ubrani w worki na śmieci (włosiennice), na których na sznurku na piersiach, mieli zawieszoną kukiełkę zmasakrowanego Człowieka, przybitego gwózdkami do rozkrzyżowanej deski, którego nazywali swoim BOGIEM... Od tego FATALNEGO dla Polan dnia, zaczęli zamieniać Polakom szare komórki mózgowe w czarne, ich religijnej gigasekcie spolegliwe.... Wszyscy Polanie od tych wesołków dowiedzieli się o diabłach i aniołach i oczywiście o strasznych grzechach, jakie wszyscy Polanie popełniają.... Wariaty mistyczne gigasekty Katoli, własną gębą tworzą dziś problemy moralne, niezrozumieniem Świata i jego Obywateli, jakich wszędzie w Europie także prawem KADUKA, udało się im gwałtem pokatolikować... Taki pokatolikowany Człowiek, już nie jest wolny swoją myślą i uczynkiem, tylko jest wiarą religii zniewolony do cna i ma we łbie kiełbie...... Pokazywanie w Teleexpresie na wizji w TVPierdoła, za naszą kasę abonamentową, zezowatej, opętanej dewotki lektorki, ze złotą kukiełką zmasakrowanego Żyda na rozkrzyżowanej desce na piersi, narusza prawo do wolności religijnej NIEWIERZĄCYCH. Niech sobie to powiesi ta dama na swej dziewczynce.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX