To być może najładniejsze przedszkole jakie widzieliście. Żółty Słonik z Ostrowi Mazowieckiej

red

O tym, że przedszkola są potrzebne chyba nikogo nie trzeba przekonywać. To, że poza funkcją powinny być ładne i uczyć maluchy poczucia estetyki już od najmłodszych lat to zdecydowanie też pewnik. Jak pokazuje jednak rzeczywistość i z jednym i z drugim bywa różnie. Przykład z Ostrowi Mazowieckiej pokazuje, że Architektura dla dzieci może być i kolorowa i estetyczna.

Przedszkole Żółty Słonik w Ostrowi Mazowieckiej
Przedszkole Żółty Słonik w Ostrowi Mazowieckiej
proj. XYSTUDIO, fot. FILIP DOMASZCZYNSKI

W Ostrowi Mazowieckiej zrealizowane zostało przedszkole ze żłobkiem. Modernistyczna forma łączy się tu z radosnymi barwami. Mimo, że bardzo często architektura przeznaczona dla najmłodszych operuje bardzo prostymi i niestety kiczowatymi formami - wystarczy przypomnieć sztuczne uśmiechy malowane na elewacjach, to ostrowski przykład pokazuje, że wcale tak być nie musi. Może być i wesoło i zachęcająco, a na dodatek łączyć funkcjonalność i estetykę.

Budynek został zaprojektowany jako jednopoziomowy obiekt z wewnętrznym atrium. Punktem wyjścia przy projektowaniu była skala. Podporządkowane jej zostały wysokości wejść i zadaszeń, parapetów okiennych i związanych z tym elementów wyposażenia wnętrz. Wysokości parapetów, nadproży i zadaszeń zostały maksymalnie obniżone, aby dzieci czuły, że budynek jest zaprojektowany dla nich. Budynek został usytuowany względem stron świata w sposób zapewniający wymaganą przepisami ilość światła, zachowując jednocześnie duży poziom zacienienia na dziedzińcu wewnętrznym.

Na dziedzińcu urządzono niewielki plac zabaw z piaskownicą. Plac został zorganizowany wokół drzewa, które dodatkowo zacienia przestrzeń zabaw w godzinach największego nasłonecznienia.

Przeszklenia korytarzy i niskie zadaszenia stanowią obejście dziedzińca i łączą się bezpośrednio z salami dydaktycznymi. Sprawiają, że zaciera się granica między wnętrzem a zewnętrzem, zarówno dla przebywających w środku budynku, jak bawiących się na patio, a sam budynek wydaje się być mniejszy niż w rzeczywistości - opisują swoją realizację architekci z XYSTUDIO.

Ciekawostką jest, że przedszkole zostało wybudowane jako obiekt przyzakładowy. Właściciel Fabryki Mebli "FORTE" zdecydował się na budowę obiektu, który ułatwi pracownikom godzenie obowiązków służbowych i życia prywatnego. Przedszkole przy zakładzie to wygoda i komfort psychiczny zarówno dla rodziców, jak również dla dzieci, które cały czas pozostają w pobliżu. Mamy nadzieję, że także inne firmy pójdą za pozytywnym przykładem i zainwestują w dobrą architekturę i w wygodę swoich pracowników.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Skomentuj:

To być może najładniejsze przedszkole jakie widzieliście. Żółty Słonik z Ostrowi Mazowieckiej