Te wnętrza zobaczysz już tylko na zdjęciach. Fabryki jak pałace

anna os

Łódzkie fabryki przypominają opuszczone pałace ery przemysłowej. Daleko im do surowej architektury. Niszczejące, pokryte rdzą, a przy tym magiczne wnętrza uchwycił w obiektywie Paweł Augustyniak.

1 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
2 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
3 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
4 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
5 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
6 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
7 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
8 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
9 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
10 z 24Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak
11 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
12 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
13 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
14 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
15 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
16 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
17 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
18 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
19 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
20 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
21 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
22 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
23 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak
24 z 24Fabryka Włókiennicza Scheiblera i Grohmana, po II wojnie upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Józefa Stalina. Następnie funkcjonowały pod nazwami im. Obrońców Pokoju i Uniontex.
fot. Paweł Augustyniak

Gdy fabryki przypominały secesyjne pałace

Zanim dla fabryk i zakładów przemysłowych wymyślono nową formę, którą często kojarzymy z metalowymi kratownicami, klarownym rysunkiem bryły i czerwoną cegłą, obiekty industrialne budowano przekształcając i upraszczając architekturę miejskich pałaców. Koniec wieku to czas popularności secesyjnych form i kształtów. Florystyczne dekoracje i miękkie linie upraszczano z czasem do geometrycznych wzorów, aż do momentu, gdy zdecydowano się na zupełne odejście od stosowania dekoracji na fasadzie i we wnętrzu obiektów przemysłowych. Zerwanie z historyzującymi stylami odbiło się głośnym echem w Europie po wydaniu książki Ornament to zbrodnia autorstwa Adolfa Loosa.

Jak ma wyglądać fabryka - w poszukiwaniu nowej formy

Na kanwie nowej, przemysłowej ery głośno wybrzmiał kolejny, znany bon mot - tym razem autorstwa Louisa Sullivana: "forma podąża za funkcją". Moderniści rozpoczęli poszukiwania takich rozwiązań architektonicznych, które najbardziej współgrają z przeznaczeniem budynku. Przemysł nie potrzebował witraży w oknach, rzeźbionych balustrad ani kwiecistych dekoracji. Brud, warkot maszyn nijak się miał do miejskiego pałacu. Charakterystyczne pomieszanie funkcji i formy, czyli bogato zdobione i suto wykończone wnętrza pofabrycznych obiektów pochodzących z początku XX wieku znajdziemy jeszcze dziś w Łodzi. Zanim wybierzecie się na wycieczkę szlakiem łódzkich fabryk, warto obejrzeć malownicze zdjęcia opuszczonych obiektów przemysłowych zrealizowane przez Pawła Augustyniaka. 

Bogactwo secesyjnego detalu w Elektrowni Scheiblera

Przykładem malowniczej formy architektonicznej, która posiadała secesyjne dekoracje, a jednocześnie pełniła dawniej funkcję przemysłową, jest elektrownia Karola Scheiblera. Reprezentacyjna klatka schodowa, kute poręcze, okładzina ceramiczna z drobnych płytek, bogactwo secesyjnego detalu, który znajdziemy na każdym kroku mieszają się z obrazem fabrycznych maszyn. Co prawda również maszyny mają starannie odlane oznaczenia i w porównaniu do dzisiejszych sprzętów używanych w nowoczesnych halach przemysłowych tchną romantyczną aurą.

Elektrownia Scheiblera w Łodzi
Elektrownia Scheiblera w Łodzi
fot. Paweł Augustyniak

Nowoczesny żelbet - stara forma

Elektrownia Scheiblera została wybudowana w 1910 roku według projektu Alfreda Frischa, w celu zapewnienia stałych dostaw prądu do zakładów włókienniczych Karola Scheiblera i Ludwika Grohmana. W PRL-u zasilała w energię zakłady bawełniane Uniontex. W 2006 roku zdecydowano o zamknięciu elektrowni. To właśnie w tym budynku po raz pierwszy w Polsce zastosowano żelbetowy strop, jednocześnie z nowoczesnego materiału uformowano dekoracyjne kasetony.

Księży młyn - kombinat przemysłowy i osiedle pracownicze

Bardziej surową formą odznacza się kombinat przemysłowy powstały po połączeniu zakładów przemysłowych tekstylnego i włókienniczego Scheiblera i Grohmana. Wokół fabryk na Księżym Młynie powstało osiedle pracownicze wraz ze społeczną infrastrukturą: oprócz famułów (domów) budowano szkoły, szpitale i sklepy. Inwestycję finansowali sami fabrykanci. Gdyby nie drastyczny obraz obchodzenia się z pracownikami fabryk, jaki mamy po lekturze "Ziemi Obiecanej" W. Reymonta, to wydawać by się mogło, że nigdy później przedsiębiorcy nie dbali tak o swoich pracowników jak na początku XX wieku. Dziś wiele się mówi o społecznej odpowiedzialności biznesu, chociaż mało która firma buduje domy dla zatrudnianych przez siebie osób. Na przełomie XIX i XX wieku działania były niejako wpisane w prowadzenie biznesu, wystarczy wspomnieć chociażby kamienice budowane przez Wedla w Warszawie czy miasteczko Żyrardów - noszące nazwę od francuskiego przemysłowca Filipa de Girarda.

ZOBACZ ZDJĘCIA OPUSZCZONYCH ŁÓDZKICH FABRYK >>>

Więcej zdjęć architektury znajdziesz na stronie fotografa Pawła Augustyniaka

Skomentuj:

Te wnętrza zobaczysz już tylko na zdjęciach. Fabryki jak pałace