Polacy kontra urbanistyka. Tak będzie wyglądał plac Centralny w Warszawie

Rozstrzygnięto konkurs architektoniczny na koncepcję placu Centralnego. Teren wokół Pałacu Kultury i Nauki zmieni się nie do poznania. Jury doceniło pomysł na trawniki poprowadzone po śladzie przedwojennych ulic, sadzawkę i kurtynę drzew. Internauci nie podzielają jednak zachwytów ekspertów.

Nietypowy konkurs

Przygotowanie planu zagospodarowania pl. Centralnego (to nieformalna nazwa części pl. Defilad pomiędzy PKiN-em a ul. Marszałkowską) od samego początku miało nowatorski przebieg. Najpierw miasto zorganizowało międzynarodowy konkurs architektoniczny. Nie wyłoniono jednak - tradycyjnym sposobem - zwycięzcy. Zamiast tego przyznano pięć równoważnych wyróżnień. Przypomnijmy:

Chociaż najlepszą piątkę poznaliśmy już w ub. roku, przez ostatnie kilka miesięcy trwały konsultacje społeczne, w ramach których każdy mógł wyrazić i przesłać swoją opinię. Dopiero po ich zakończeniu przy Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego powstała komisja, która prowadziła negocjacje z architektami, w wyniku których wyłoniono ostateczną koncepcję pl. Centralnego.

Pustka jako potencjał

Ostatecznie najbardziej doceniono pomysły pracowni A-A Collective (Zygmunt Borawski, Srdjan Zlokapa i Martin Marker Larsen). Ich propozycja wydobywa różnorodne warstwy historii i kontekst dawnej Warszawy. Ślady dawnych ulic i kwartałów zieleni miałyby zostać zaznaczone na nowych nawierzchniach. Główne założenie - pustka - ma nadawać placowi zróżnicowany charakter, który zmieniałby się w zależności od organizowanych tam wydarzeń. Na czas wydarzeń na placu ma się pojawiać tymczasowy pawilon o stalowej konstrukcji z falującym dachem z PCV.

Plac Defilad z zielenią, nowymi budynkami i atrakcyjnym programem kulturalnym będzie pełnić ważną społeczną funkcję, uatrakcyjni ścisłe centrum miasta. Zapowiada to projekt pracowni A-A Collective. Powstanie swoisty palimpsest z historią Warszawy zapisaną symbolicznie w nawierzchni placu brukiem i zielenią

– mówi Marlena Happach, architekt miasta, dyrektor Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy.

Zaburzona symetria

Kontrowersyjnym zabiegiem zastosowanym przez architektów jest niesymetryczność placu. Główna aleja prowadząca do PKiN-u nie kontynuuje osi symetrii głównego wejścia do budynku od strony ul. Marszałkowskiej. Mało tego, przebieg alei narusza część przeznaczonej do zachowania trybuny honorowej. Przed samym Pałacem Kultury, za linią wyznaczoną dziś przez trybunę honorową, mają zostać posadzone kępy drzew. Z symetrią niewiele wspólnego mają też trawniki i sadzawka o skomplikowanych kształtach, która ma powstać od strony ul. Marszałkowskiej.

Całość okazuje się bardziej uporządkowana, gdy spojrzymy na plac z góry. Trawniki stworzą obrys przedwojennych kamienic, a z granitowych kostek ma zostać ułożona posadzka odwzorowująca układ parceli z 1825 roku. Układ ulic i dziedzińców (z 1939 roku) zaznaczą pasy i pola ułożone z kostki kamiennej. Pas z czerwonych, wypalanych cegieł będzie natomiast pamiątką po granicy warszawskiego getta.

Polacy kontra urbanistyka

Komisja konkursowa w uzasadnieniu swojego wyboru napisała, że zwycięska koncepcja to „»warszawskie Pompeje«. Kamienna trybuna porośnięta kwiatami budziła skojarzenia z »antycznym« reliktem po upadłej cywilizacji. Powróci jako memento w zielonej odsłonie, w nowoczesnej przestrzeni wśród traw i kwiatów. Nowa aranżacja zapowiada lepsze centrum, które będzie atrakcyjne dla wszystkich, ułatwi też organizowanie na placu różnych wydarzeń”.

Internauci na branżowym forum Skyscrapercity odnieśli się do projektu mniej entuzjastycznie, chociaż trzeba docenić fakt, że ta zastygła przestrzeń w samym sercu Warszawy w końcu zaczyna się zmieniać.

Kontrowersyjny wybór ale ma pewne zalety. Chyba główny problem jest taki, że jest zbyt dużo oczekiwań wobec tego miejsca, i do tego są one często ze sobą sprzeczne. I żaden wybór nie zadowoliłby większości... Najważniejsze aby przełamać niemoc tego placu, chociażby zacząć jak nie od Muzeum to od części wspólnej

- timit

Dramat i nieporozumienie. Najgorszy projekt

- szymon0018

Mega rysunek, który będzie kompletnie nieczytelny z poziomu przechodnia, ale fajnie wygląda na rzutach z góry

- sile

Ten asymetryczny chodnik odzwierciedla fakt, że Polakom jeszcze żadna oś urbanistyczna nie wyszła

- [BÉTON!BRUT!]

A jakie jest Wasze zdanie? Jesteście zadowoleni z wyboru jury?

Więcej o:
Komentarze (36)
Polacy kontra urbanistyka. Tak będzie wyglądał plac Centralny w Warszawie
Zaloguj się
  • usz_misiatek

    Oceniono 31 razy 25

    "Główne założenie - pustka - ma nadawać placu"

    Oczko mu sie odlepilo. Temu placu.

  • marcin wydorski

    Oceniono 41 razy 25

    b. słaba, by nie rzec żenująca propozycja. Naiwna i płytka. ale każdy ma prawo projektować jak uważa i jak mu w duszy gra. Stety / niestety - śpiewać każdy może. Natomiast skandaliczna jest dycyzja jury. Świadczy o poziomie intelektualnym wybierających, zaściankowosci i wąskich horyzontach. Tn projekt to propozycja kiermaszowa, bazarowa, a nie propozycja na jedna z najważniejszych przestrzeni w Polsce. A wystarczyło przeanalizować jak to się robiło i robi na świecie.
    Niestety zwsze byliśmy i będziemy zadupiem kulturowym Europy. Może poza literaturą.

  • moriach

    Oceniono 24 razy 16

    Beton i kilka trawniczków - sralniczków dla psów. Faltycznie trzeba było po to rozpisywać międzynarodowy konkurs :D

  • qawsedrftg

    Oceniono 23 razy 15

    Dno! Tu miało być coś ambitnego. W niczym to nie jest lepsze od rabatek zrobionych koło Dw. Śródmieście gdy nie było ani pieniędzy, ani pomysłu podczas powojennej odbudowy. Jedyna zaleta jest taka że łatwo to później zastąpić czymś innym.

  • tay2

    Oceniono 15 razy 13

    Naiwny projekt. Naiwny dlatego, że ładne i sensownie wygląda jedynie z powietrza. Z poziomu ziemi, z poziomu odbiorców, przebywających na placu, całość to jakiś absurdalny nonsens.

  • kolesio2

    Oceniono 31 razy 13

    A na środku 100 metrowy pomnik największego prezydenta na globie Lecha K.

  • kralik111

    Oceniono 13 razy 9

    To juz lepiej obudowac to cos wiezowcami i zaslonic pustke intelektualna ludzi z dyplomami.

  • Inter Media

    Oceniono 27 razy 9

    JA PIE..... CENTRUM DUŻEGO MIASTA I TAK ŻAŁOSNA MIERNOTA, KUR...A LUDZIE CZY NIE MOŻNA TEGO ZLECIĆ PORZĄDNYM, UZNANYM ARCHITEKTOM ??? np. Herzog & de Meuron, Bjarke Ingels Group, Henning Larsen Architects czy MVRDV

  • labeo

    Oceniono 11 razy 7

    Mam skojarzenia z pl. Czerwonym w Moskwie tzn. wielka przestrzeń, w sumie nie wiadomo w jakim celu? Chociaż plac w Moskwie ma przewagę, że dokoła jest ciekawa zabudowa. W Warszawie niestety jest szaro i przeciętnie. Jak na miasto o aspiracjach europejskich to słabiutki projekt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX