;

Innowacje mają znaczenie. Rozmowa z Caroline Bos z UNStudio

Most Erazma w Rotterdamie, projekt: UNStudio

Most Erazma w Rotterdamie, projekt: UNStudio (fot. Christian Richters)

Caroline Bos - współzałożycielka holenderskiej pracowni UNStudio i jej czołowa urbanistka wygłosiła w Warszawie wykład na temat innowacji w architekturze. Mieliśmy okazję porozmawiać z Caroline o zrealizowanych projektach i spytać o wrażenia po pierwszej wizycie w Warszawie.

English version below.

Które miejsca odwiedziłaś podczas pobytu w Warszawie?

Niestety nie udało się odwiedzić tak wielu miejsc, jakbym chciała. Mój przyjazd był wypełniony wydarzeniami i szczegółowo zaplanowany. Zobaczyłam centrum Warszawy, położoną nieopodal dzielnicę biznesową i warszawski oddział SARP-u, Pałac Kultury oraz dwie mniejsze realizacje architektoniczne.  

Jakie są Twoje pierwsze wrażenia po odwiedzeniu Warszawy? Czy jest coś, co przykuło Twoją uwagę, coś interesującego, inspirującego?

Szczerze mówiąc miasto wydało mi się dość chaotyczne. Krążyliśmy po Warszawie samochodem, a ja miałam problem, by powiązać jedno miejsce z drugim. Trudno mi było śledzić szybko zmieniające się przestrzenie. Warszawa wydała mi się pofragmentowana, pokrojona na kawałki, które nie zawsze do siebie przystawały. Zdaje sobie sprawę z trudnej historii miasta, a szczególnie wydarzeń, jakie rozgrywały się tu w XX wieku. To zrozumiałe, że wiele ran nie zdążyło się jeszcze zabliźnić, a chaos przestrzenny może wynikać z trudnej historii tego miasta. Można się o tym przekonać odwiedzając Warszawę.

Czy Warszawa jest do pewnego stopnia niespójna?

Miasto nie doszło jeszcze do siebie po tragicznych zdarzeniach z przeszłości.

Jak oceniasz system komunikacji w Warszawie z punktu widzenia urbanistki? Czy to miasto przyjazne samochodom, czy pieszym?

Z mojego punktu widzenia to miasto obsesyjnie, do bardzo niezdrowego poziomu wręcz faworyzujące ruch samochodowy. Wiem, że to się zmieni, tak jak się zmienia w innych miejscach na świecie.

Ten proces wciąż zachodzi, ale może z Twojej perspektywy nie jest tak łatwo dostrzegalny. Miasta w Holandii są o wiele bardziej przyjazne pieszym i rowerzystom, są przede wszystkim projektowane w tym duchu.

W zeszłym miesiącu byłam w Pekinie i tam moją uwagę przykuł kanał, w którym można było pływać, a wzdłuż wody wytyczono malownicze ścieżki dla rowerzystów. Pekin to prawdopodobnie metropolia, której mieszkańcy oddychają najbardziej zanieczyszczonym powietrzem na świecie, ale władze miejskie dokładają wszelkich starań, aby to zmienić. Niestety w Warszawie, przynajmniej na pierwszy rzut oka, nie widać zmiany… Chociaż właściwie widziałam jej zwiastun spacerując po warszawskich bulwarach w pobliżu Muzeum Sztuki Nowoczesnej i Centrum Nauki Kopernik. Po zachodniej stronie rzeki nawierzchnia jest twarda, betonowa, po wschodniej widać krajobraz i nierówny brzeg, który porasta roślinność. Dostrzegam w tym miejscu pierwsze oznaki tworzenia miejskiego krajobrazu, przestrzeni przyjaznej mieszkańcom, czegoś na kształt parku. To miejsce które zaprasza, by spędzać w nim czas. Cieszę się, że działania tego typu mają miejsce również w Polsce.

To w zasadzie nie jest nowy projekt. W Warszawie prawy brzeg Wisły nigdy nie został zabetonowany. Dzięki temu można się nim cieszyć w takiej postaci. Wracając do Twoich obserwacji i spostrzeżeń, jakich innowacji potrzebuje Warszawa?

Cóż, myślę że warto pomyśleć o łączeniu różnych funkcji, szczególnie przy projektowaniu nowych inwestycji. Architekci powinni zwracać większą uwagę na integrację budynków z otoczeniem. Mam tu na myśli zarówno dbałość o dobór pasujących do siebie materiałów jak i budowanie połączeń między obiektami, tak by w efekcie powstała przyjazna przestrzeń publiczna. Obecnie w panoramie Warszawy widać wiele osobnych wież. Są zbyt autonomicznie i niedostatecznie powiązane z okoliczną zabudową. Miasto potrzebuje architektury, która odpowiada na potrzeby swoich użytkowników, zaprojektowanej z myślą o przyszłości.

24 godziny z życia Warszawy w 5 minut. Film prosto z kina trafił do internetu. Zobaczcie

UNStudio znane jest z innowacyjnych realizacji, śmiałych projektów - wystarczy wspomnieć w tym miejscu konstrukcję mostu Erazma w Rotterdamie. W jaki sposób rozumiesz znaczenie słowa innowacja? To słowo bywa często nadużywane, w zasadzie zatraciło swoją ostrość.

Myślę, że innowacje mają o wiele większy wpływ na rzeczywistość, niż się na ogół wydaje. Można myśleć, że innowacja to słowo dość powierzchowne, kojarzone z modą lub trendami. Jednak prawdziwą innowację poznamy po tym, że wpływa na zmianę zachowania, a w efekcie modyfikuje wzorce działania, które były od dawna ustalone. Możemy coś nazwać innowacją wtedy,  gdy towarzyszy jej efekt zmiany. W literaturze biznesowej czytamy, że innowacje są zagrożeniem dla istniejących biznesów. Najlepiej ilustruje to przykład Kodaka. Znana, duża firma fotograficzna została postawiona w stan bankructwa wskutek wprowadzenia przez konkurencję cyfrowych kamer i aparatów. Dziś już prawie nikt nie używa taśm i filmów w rolkach. Ten przypadek dobitnie świadczy o tym, że jeśli nie pracujesz nad nowymi rozwiązaniami, to prędzej czy później znikniesz z rynku. Innowacje wpływają na zmianę zachowań, przekształcają zarówno sposób produkcji jak i konsumpcji u samych podstaw.

Podczas wykładu w Warszawie wspomniałaś również o wiedzy, którą pozyskujecie w trakcie procesu projektowania. Mówiłaś o punktach przełomowych w waszej pracy. Chciałabym dowiedzieć się więcej o rozwiązaniu, które nazywasz „twistem” – konstrukcją skręconą (w wolnym tłumaczeniu). Czy taki sposób formowania przestrzeni powiązany jest z obserwacją ludzkiego zachowania, czy jest do pewnego stopnia uniwersalny? Czy wreszcie możemy zastosować twist z powodzeniem w różnych miejscach i projektach?

Myślę, że tak. Podobnie jak możemy użyć płaskich powierzchni czy ortogonalnej siatki projektując przestrzeń – twist to kolejne rozwiązanie. To także narzędzie, które pozwala kształtować przestrzeń w inny niż dotychczas sposób. „Twist” może zostać użyty na różne sposoby. To wyraźny znak, punkt orientacyjny, który zachęca cię do tego, by sprawdzić, co znajduje się za rogiem. Skręcona konstrukcja umożliwia kształtowanie ukośnej perspektywy, dzięki temu uzyskuje się szersze pole widzenia. Zamiast ucinać perspektywę w jednym punkcie, można stworzyć wrażenie połączenia odseparowanych dotąd płaszczyzn – podłogi i sufitu na przykład.

Most Erazma w Rotterdamie, projekt: UNStudioMost Erazma w Rotterdamie, projekt: UNStudio fot. Christian Richters

W jaki sposób wypracowaliście to narzędzie projektowe?

W projekcie domu Moebius chodziło o badanie przestrzeni, osiągniecie nowego wymiaru organizacji pomieszczeń. Celowe zakrzywienie płaszczyzn („twist”) pozwoliło na ukształtowanie wnętrza w zupełnie nowy sposób. To rozwiązanie wynikło z obserwacji stylu życia domowników i ich wzajemnych relacji; pogodzenia w jednej przestrzeni odmiennych charakterów i potrzeb mieszkańców.  To również chęć włączenia krajobrazu - otoczenia w kompozycję wnętrza. Obserwacje doprowadziły nas do konkretnego rozwiązania. To model projektowania, droga do kształtowania konkretnej przestrzeni zgodnie z jej funkcją i przeznaczeniem.

Na początku prowadzicie badania, obserwacje zachowań, a później kształtujecie przestrzeń w taki sposób, by pogodzić różne sposoby jej użycia, ukształtować ją w najbardziej przyjazny sposób…

Tak, i każde z tych rozwiązań oraz ich konsekwencji przestrzennych stają się czymś, co niesiemy ze sobą do następnego projektu. Jeśli wcześniej wypróbowaliśmy narzędzie, które zdało egzamin, sprawdzamy, jak zadziała w nowej przestrzeni. To również metoda na skupienie nacisku i sił strukturalnych w jednym miejscu. Kwestia odpowiedniego opracowania konstrukcji dla przyjętego założenia jest niezwykle ważna. W tym wypadku możesz zaprojektować punkt zbiegu - element, w którym spotykają się wszystkie siły, ale nie musi on wyglądać jak bardzo ciężki blok betonu. Nie chcesz również projektować szeregu kolumn, dlatego decydujesz się na jedną wielkogabarytową, ciężką kolumnę, ale potem zakrzywiasz ją tak, by otworzyć przestrzeń i wpuścić do wnętrza więcej światła. Właśnie w ten sposób użyliśmy narzędzia nazywanego „twistem” w konstrukcji centralnego węzła transportowego w Arnhem.

Zatem „twist” dotyczy głównie rozwiązania konstrukcyjnego…

Tak, konstrukcja jest tu kluczowa. Cała praca zaczyna się właśnie od tego.

Stacja w Arnhem. Na zdjęciu widoczna zakrzywiona kolumna - element konstrukcyjny - 'twist', o którym mowa w wywiadzie.Stacja w Arnhem. Na zdjęciu widoczna zakrzywiona kolumna - element konstrukcyjny - 'twist', o którym mowa w wywiadzie. fot. Pieter Kers

Krążymy wokół tematu innowacji w projektowaniu, czy możesz podać przykład innowacyjnego rozwiązania opracowanego w UNStudio, z którego jesteś szczególnie zadowolona?

Myślę, że dobrym przykładem jest projekt Ring Road w Amsterdamie – opracowanie dotyczące przyszłości. Pewnego dnia ulice wypełnią samochody z napędem elektrycznym - w jaki sposób ta zmiana wpłynie na miasto i sposób projektowania ulic? Uwolni dużo przestrzeni. Drogi będą mogły być węższe, zmniejszą się odległości pomiędzy samochodami. Pojazdy będą mniej zatruwać powietrze, dzięki czemu budynki będą sytuowane w mniejszej odległości od drogi. Na pewno zmniejszą się zanieczyszczenia. Taka zmiana jest ekscytująca.

Który z projektów stanowił największe wyzwanie?

Myślę, że właśnie centralny węzeł komunikacyjny w Arnhem był jednym z nich. Wszystko trwało aż 20 lat. Realizacja projektu wymagała zmiany w strukturze własności terenu. Wówczas połączenie dworca kolejowego z centrum komunikacji publicznej to był zupełnie nowy pomysł. Gdy idziesz do pociągu, zazwyczaj wchodzisz do budynku dworca, gdzie znajduje się poczekalnia i kasy biletowe, ale jeśli zdecydujesz się przesiąść do autobusu, często lądujesz na zewnątrz, bywa, że w deszczu. Tam już nikt o ciebie nie dba. Dlaczego mamy się godzić na taką organizację? Z tego względu przekonywaliśmy do połączenia dworca kolejowego i poczekalni dla pasażerów komunikacji miejskiej. To zmiana perspektywy. Jeśli chcesz zachęcić ludzi do korzystania z miejskiego transportu, to zrób wszystko, by ten środek komunikacji stał się dla nich atrakcyjny. W tym projekcie pojawiło się także partnerstwo prywatno-publiczne, co nie ułatwiało nam realizacji zadania, ale okazało się świetną lekcją dla zespołu. 

Węzeł transportowy w Arnhem.Węzeł transportowy w Arnhem. fot. Ronald Tilleman

Jakie wartości są dla Twojego zespołu szczególnie ważne?

Innowacyjne projektowanie jest szczególnie ważne w UNStudio, bo za jego pomocą można przekazać coś ważnego. Zależy nam na tym, by szukać rozwiązań adekwatnych do czasów, w których żyjemy. Szczególnie istotne jest, by nowe realizacje poprawiały warunki życia. Niestety nie wszystko, co wiąże się z naszymi czasami, jest pozytywne.

Co masz na myśli?

Duże zanieczyszczenie środowiska oraz to, że nadal nie wszystkie realizacje spełniają wymogi architektury zrównoważonej, energooszczędnej. Poza tym żyjemy w erze, w której zysk gra pierwsze skrzypce, a kapitalistyczne wartości wpływają w znaczącym stopniu na podejmowane decyzje. Trzeba być niezwykle inteligentnym, by przeforsować swoje rozwiązania. Dziś logiczne, proste argumenty już nie wystarczą.

Węzeł transportowy w Arnhem. Projekt UNStudio.Węzeł transportowy w Arnhem. Projekt UNStudio. fot. Jan Maarten Lieverdink

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>>

English version:

INNOVATION MATTERS: DESIGN WITH FUTURE IN MIND

Interview with Caroline Bos

Caroline Bos – co-founder and principal urban planner of UNStudio architecture office visited Warsaw. She gave a lecture focused on innovation in designing process and presented a few examples of innovation made by UNStudio. We have a while to discuss theme issue and her impressions after visiting Poland.

What places did you visit during your stay in Warsaw?

Not as many as I would have liked because my agenda was quite planned. I visited the city center where a new business district is located. I also visited SARP — the architectural institute, the Palace of Culture and I saw two small architectural projects as well.

How do you perceive the city? Have you found something interesting and inspiring?

To be honest I found the city quite chaotic. We were driving around and I really could not connect one area to another. I found it difficult to follow. It is quite fragmented. I am aware of the very difficult history of this city in the 20-th century, so it is very understandable that there is a lot of scar tissue, a lot of problems which completely derive from a very, very difficult history. You can really experience it when you are here.

Is this city to some point unrelated?

The city is not healed yet because of the damage from the past.

How do you estimate communication system in Warsaw? Is it pedestrian- or rather car-friendly?

To me it is a car-obsessed city to a very unhealthy level. I know it will change though, just as it is changing in different places around the world.

It’s already changed a lot, but maybe from your point of view this change is not so visible. The Netherlands is more pedestrian and cycle-friendly; where forms of transportation alternative to the car are far more common than in Poland.

I was in Beijing last month and I saw there a canal with a beautifully landscaped cycle-paths and even swimming in the canal. The city with probably one of the worst air quality anywhere in the world! They are working very hard to change it; I didn’t see such a change here yet. Oh, I did see when we went to the river where is the Museum of Modern Art and also Copernicus Science Centre. On one side there’s a harsh embankment with concrete for leisure, on the other is landscape. I can see there first signs of creating landscape for people, a sort of park. I think this is very encouraging. I was very happy to see that is happening here.

This is not a new project, but we had this river bank stay to some point wild, untouched. Now residents of the city citizens appreciate this value. According to your observations what kind of innovation does Warsaw need?

Well, I think more mixed-use: If there are new developments they should be more integrated in the surrounding materials and the public space. I think we now see a lot of individual towers and they are just very autonomous. This city needs much more user-friendly and future-orientated buildings – to have them more integrated into the landscape and with public use.

UNStudio is famous for innovative projects and idea, for example the one concerning construction of the Erasmus Bridge in Rotterdam. How can we understand innovation? Because it is a common word often overused. How to make it clear? How do you understand innovation in the architecture?

I think that a real innovation has deeper effects than you might think. You might think that innovation is a quite superficial word. Maybe related to fashion or trends. But a real innovation changes people’s behavior; changes patterns that were long established. We can call something an innovation when it has a change effect. To make a comparison: in business literature they often talk about new technologies as being disruptive to an existing business. For instance Kodak company disappeared completely. It was a very big firm in photography and it no longer exists. Because of digital film and camera developments, people no longer use camera rolls. So if you don’t innovate you are just going to disappear. I think that innovation is something that can affect our habits, our way of producing and consuming at the very core.

During your lecture in Warsaw you also talked a lot about knowledge you’ve gathered during designing processes. You talked about threshold, turning points at your work. I am curious about the one you called a twist. Is it to some point universal pattern of people’s behavior? Can we adopt the twist to many different places?

I think so, we can also use a flat surface and total orthogonal structure in many places, so it’s not any different from that. It is a tool for organizing space in a different way. The twist shape is interesting because it can be applied in many different ways. It is a visible sign-marker that lets you look around the corner. The twist also gives you a diagonal view. Instead of cutting your view from one point it can connect floor and ceiling as well.

How did you get to the solution – to this result of twist?

In the Moebius house for instance it is a real spatial exploration of ways to organize spaces. The twist enables you to - in a new way - mould the space. It is connected to the way how people live there with each other, with the landscape they have around them, how they perceive to be there together, to bring together all characters, and their needs. It comes out of that, really. It’s a design model, it’s a way of designing this particular space.

So first of all you make a research or you’re searching for patterns of behavior and then you create spaces to enhance this good pattern…

Yes, and then it becomes something you carry through to the next design. We tried something like that in one case so let’s see if it will work here as well. It is also a way to condense a lot of structural force in the one particular moment, in one particular area. This is also an aspect that we find very interesting, that you have structural core which is very, very heavy but you do not want to make it look like a very heavy block and you don’t want to have other columns as well. Finally, you design a huge heavy column, but then you make it twist, light again and you open space up. This is how we applied the twist in Arnhem Central.

It is also about construction.

It’s very much about the construction at its basis. It starts with the construction.

As far as innovation is concerned, could you give an example of innovation you really love?

An example could be the project that we have done in Amsterdam. I am thinking about The Ring Road which is a future-study. One day we will have electric cars all around, what will happen to the city and to the road? It frees up a lot of space. Roads will be narrower, cars can be closer together and they will not make so much noise, so the buildings can come close to the road. Cars will be less polluting so the buildings which again means can come much closer to the road so we get a lot of extra space. That is really exciting.

Which project was the most challenging for you?

I think the Arnhem Central was one of those. It took us twenty years to finally realize it. It required a whole restructure of ownership around the project. It was a new idea of train station as a hub for all public transport passengers. When you go to take the train you have a nice station where you wait and you have a sign post but you take the bus, often you are outside in the rain. There is nothing there for you anymore. Why does it have to be like that?! So we decided to combine a hub for train plus bus. This is an interesting change of perspective. If you want to encourage people to use public transport make it also attractive for them. And then we also have public-private partnerships in the project, again not very easy but a good learning experience.

What values do you follow at your work?

Innovation is very vital for us because it says something important about our time. A very important value to us is to be relevant to this particular time we are living in. And ultimately it is really about people and trying to make better living conditions. We have some bad things that are connected with our time though.

What are the bad ones?

We have a lot of pollution. Still not everything is optimally sustainable. We live in the era of a very high capitalist values, they dominate a lot of the decision-making. This is very problematic to bring in a pure argument so we have to be very smart.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Skomentuj:
Innowacje mają znaczenie. Rozmowa z Caroline Bos z UNStudio
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły