Partnerzy

Aktualności

Architektura na świecie

Architektura w Polsce

Wywiady

Ikony architektury

Architektura wnętrz

Hotel Bristol - minęło 112 lat od wizyty pierwszego gościa

ebal, ZK
Fot. Małgorzata Gendłek / Agencja Gazeta

Ponoć najbardziej zachwyciła ją winda. 19 listopada 1901 roku w warszawskim luksusowym hotelu Bristol były 243 pokoje gościnne na pięciu piętrach, a nocleg kosztował od 8,5 do 25 rubli za dobę. Dziś za apartament płaci się 9 tys. zł

Zatrzymywali się tu m.in.: Pablo Picasso, Marlena Dietrich, Artur Rubinstein, Margaret Thatcher czy Woody Allen. Bristol jest najstarszym działającym hotelem w Warszawie i jednym z najbardziej luksusowych w Polsce. Po remoncie zakończonym w marcu tego roku dołączył do prestiżowej sieci The Luxury Collection, która skupia ok. 80 najpiękniejszych i najbardziej ekskluzywnych hoteli na świecie, m.in. wenecki hotel Danieli mieszczący się w budynku z XV wieku.

Wszystko zaczęło się w XIX wieku. Wówczas zbudowano większość słynnych europejskich hoteli. także w Warszawie powstał nowy hotel. W 1895 roku pałac Tarnowskich przy Krakowskim Przedmieściu kupiła spółka w skład której wchodzili: Ignacy Paderewski, Stanisław Roszkowski i Edmund Zaremba. W 1898 roku pałac rozebrano, by na jego miejscu wybudować Hotel Bristol. W tym celu powołano Towarzystwo Akcyjne Budowy i Prowadzenia Hotelów w Warszawie. Do ogłoszonego konkursu na projekt hotelu wpłynęło 17 prac. Wygrali Tadeusz Stryjeński i Franciszek Mączyński. Fundamenty zaczęto kopać w 1898, a pod koniec 1900 roku budynek był w stanie surowym. Ceremonia otwarcia hotelu rozpoczęła się 16 listopada 1901 roku i trwała cztery dni. 19 listopada powitano pierwszego gościa. Była nim Emillia Finot z Paryża.

Winda jak kareta

Ponoć, najbardziej zachwyciła ją winda, którą pojechała do swego pokoju. Jak czytamy na portalu polishhotels.pl, ówczesne gazety windę tę opisywały tak: "kryształowa, przezroczysta o białych ramach żelaznych. Robiła wrażenie karety z bajki, z fotelikami do siedzenia. Działała bez wstrząsień z szybkością 110 cm na sekundę i mieściła 8 osób" (winda została zezłomowana w 1969 roku). Bristol miał wtedy 243 pokoje gościnne na pięciu piętrach. Wnętrze hotelu zdobiły stiuki, stylowe meble, obrazy, rysunki Antoniego Uniechowskiego. Na pierwszym piętrze znajdowały się dwa luksusowe apartamenty. Jeden w stylu secesji z meblami z mahoniu, kryształowymi lustrami i malowidłami na ścianach i suficie. Drugi w stylu Ludwika XVI z boazerią z białego drzewa, meblami w kolorze lilowo-różowym i kryształowymi lustrami. W alkowie, za ciężką kotarą znajdowały się dwa stylowe łoża, a tuż przy niej mieściła się łazienka z białymi kafelkami.

Cena za dobę jak pensja subiekta

Zyski pojawiły się po 10 latach, dzięki wynajmowaniu pomieszczeń handlowych i usługowych. Ceny za wynajem pokoju wahały się od 8,5 do 25 rubli za dobę (apartament na I piętrze). Dla porównania, średnie miesięczne wynagrodzenie subiekta (dziś sprzedawcy) wynosiło 25 rubli, służąca dostawała od 6 do 9 rubli.

W 1923 roku w Bristolu Józef Piłsudski ogłosił, że wycofuje się z polityki. To tu słynny pianista i premier Ignacy Paderewski miał swój apartament. Z hotelowych pokoi na stałe korzystali też kompozytor Karol Szymanowski i malarz Wojciech Kossak, który ponoć czasem płacił za pokój swoimi obrazami. W 1913 roku Maria Curie-Skłodowska urządziła w hotelu bal z okazji przyznania Nagrody Nobla. Nocowali tu prezydenci USA: Richard Nixon, George W. Bush oraz John Kennedy. W 1997 roku hotel przeżył oblężenie fanów Michaela Jacksona, który zatrzymał się tu na chwilę. W 1981 r. został zamknięty, otworzono go dopiero po remoncie w 1993. Od 2011 roku właścicielem hotelu jest spółka Rosmarinum Investments, która kupiła hotel za 19, 5 mln euro (ok. 80 mln zł).

9 tys. zł za apartament

Obecnie nocleg w najtańszym jednoosobowym pokoju kosztuje ok. 650 zł, w najdroższym - kilkanaście razy tyle. 9 tys. zł to średnia cena wynajmu apartamentu Paderewski. Apartament ma 106 metrów kwadratowych. Jest w nim sypialnia, salon, jadalnia, dwie łazienki i balkon z widokiem na Trakt Królewski. W pokojach są sofy i fotele z początku XX wieku, złocony sekretarzyk, kryształowe żyrandole, bogato zdobione lustra oraz autentyczne biurko i krzesło, które należały do Ignacego Paderewskiego. Apartament można łączyć z siedmioma innymi pokojami.

Najtańszy pokój, czyli pokój Classic, ma powierzchnię od 24 do 31 metrów kwadratowych. Wnętrze urządzone jest w kolorach szarości i błękitu, w łazience jest jasny marmur.

W Bristolu mieszczą się cztery lokale gastronomiczne. Restauracja, kawiarnia w stylu wiedeńskim, bar i wine bar. W restauracji Marconi można skosztować kuchni polskiej, w tym słynnej połówki kaczki z karmelizowanymi jabłkami, konfiturą żurawinową i kopytkami. Danie główne kosztuje od 75 do 115 zł, lampka wina od 42 do 99 zł. W Café Bristol za drugie danie trzeba zapłacić od ok. 30 do 50 zł, za deser 13-15 zł, a za kawę 13-35 zł.
Udostępnij

Przeczytaj także

Mozaiki Józefa Hałasa przy ul. Podwale we Wrocławiu – odzyskane dzieła modernizmu
Gdynia ma sto lat. Jak powstało modernistyczne „miasto z morza i marzeń”?
Bruno Taut: kolorowy modernizm [ZNANI ARCHITEKCI]

Polecane

Tak będzie będzie wyglądać taras na dachu ósmej gwiazdy na katowickim osiedlu Walentego Roździeńskiego
Proste Kąty. Najnowszy projekt krakowskiej pracowni Kubatura
Bulwar Północny we Wrocławiu rośnie nad Odrą. Maćków Pracownia Projektowa projektuje nową nadrzeczną dzielnicę

Skomentuj:

Hotel Bristol - minęło 112 lat od wizyty pierwszego gościa

Ta strona używa ciasteczek w celach analitycznych i marketingowych.

Czytaj więcej