Jak budować schrony na dużą skalę? Polski start-up stawia na prefabrykację
Po latach zaniedbań Polska zaczęła odbudowywać system ochrony ludności. Zmieniły się przepisy, pojawiły się środki na inwestycje, ale wciąż brakuje infrastruktury, którą można szybko i seryjnie wznosić. Polski start-up ARX Modular rozwija system prefabrykowanych konstrukcji ochronnych, który ma pozwolić na przemysłową produkcję schronów i innych obiektów ochronnych.
Opublikowany w 2024 roku raport Najwyższej Izby Kontroli pokazał skalę problemu. Aż 68 proc. skontrolowanych schronów i 53 proc. miejsc ukrycia znajdowało się w stanie niezadowalającym. W schronach lub ukryciach miejsce mogło znaleźć około 1,4 mln osób, czyli niespełna 4 proc. mieszkańców Polski.
Od tego czasu nie doszło do gwałtownego zwiększenia liczby takich obiektów, ale zmieniło się otoczenie prawne i finansowe. Od 1 stycznia 2026 roku nowe inwestycje wielorodzinne muszą spełniać dodatkowe wymagania techniczne związane z możliwością organizacji miejsc doraźnego schronienia. Wcześniej przyjęto ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej, która wprowadziła m.in. definicję budowli ochronnej. Na realizację zadań związanych z ochroną ludności i obroną cywilną przeznaczono również znaczne środki publiczne.
– Oznacza to, że mamy w ręku wszelkie potrzebne narzędzia organizacyjne, prawne i finansowe, konieczne do tego, by sprawnie odbudować polski system infrastruktury obronnej. Problemem przestaje być brak pieniędzy czy regulacji. Problemem staje się zdolność do zbudowania infrastruktury w odpowiedniej skali, czasie i powtarzalnym standardzie – mówi Wojciech Milke, założyciel ARX Modular.
Nie jeden schron, lecz system do ich produkcji
Przy skali obecnych potrzeb tradycyjny model, w którym każdą konstrukcję projektuje się i wykonuje indywidualnie, staje się trudny do zastosowania. Infrastruktura ochronna będzie potrzebna nie tylko przy budynkach mieszkalnych, lecz także w szkołach, obiektach użyteczności publicznej, zakładach przemysłowych, obiektach infrastruktury krytycznej czy instalacjach wojskowych.
ARX Modular próbuje odpowiedzieć na ten problem poprzez odejście od projektowania pojedynczego, niepowtarzalnego schronu. Firma rozwija system konstrukcyjny oparty na prefabrykowanych elementach i ich powtarzalnych rodzinach, które można zestawiać w zależności od funkcji i lokalizacji obiektu.
– 3,78 procent ludności z miejscem w schronie lub ukryciu to nie jest zaległość, którą da się obecnie nadrobić w rozsądnym czasie. Przy takiej skali potrzeb niezbędna jest standaryzacja, prefabrykacja i przemysłowa powtarzalność. Po prostu potrzeba infrastruktury ochronnej, którą można produkować seryjnie i wdrażać tam, gdzie taka możliwość odpowiada na realną potrzebę – tłumaczy Wojciech Milke, założyciel ARX Modular.
Założeniem systemu jest skrócenie czasu realizacji oraz utrzymanie powtarzalnych parametrów konstrukcji. Istotną rolę ma odgrywać również możliwość wykorzystania istniejących w Polsce zakładów prefabrykacji. Zamiast budować pojedyncze wyspecjalizowane fabryki, produkcja poszczególnych elementów mogłaby być rozproszona i prowadzona bliżej miejsc, w których potrzebna jest infrastruktura ochronna.
Beton wysokiej wytrzymałości i rozproszona infrastruktura
W obecnej generacji systemu ARX Modular wykorzystywane są elementy z betonów wysokiej wytrzymałości HRC i UHPC oraz hybrydowych systemów zbrojenia. W przypadku konstrukcji ochronnych szczególnego znaczenia nabierają jednak nie tylko parametry materiałów, ale również ich potwierdzenie w badaniach.
W 2026 roku ARX przeprowadził badania poligonowe we współpracy z Wojskowym Instytutem Techniki Inżynieryjnej. Według informacji przekazanych przez firmę testowane elementy wykazały zgodność z wymaganiami NATO STANAG oraz polskimi normami obronnymi w zakresie odporności na odłamki amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm oraz odporności całego obiektu na ostrzał artyleryjski.
Projektanci systemu zwracają uwagę również na inną cechę przyszłej infrastruktury ochronnej – jej rozproszenie. Zamiast opierać bezpieczeństwo na niewielkiej liczbie dużych obiektów, system może być tworzony z wielu mniejszych, powtarzalnych punktów.
– Duże, stałe i łatwe do identyfikacji obiekty są naturalnym celem ataku. Znacznie większą odporność zapewnia tworzenie sieci mniejszych punktów, które można szybciej budować, rekonfigurować, odtwarzać i zastępować. Nasz system projektowaliśmy kierując się tą logiką. Jednocześnie chcemy, by odpowiadał on realnym potrzebom – tłumaczy Marcin Kroc, prezes i współzałożyciel ARX Modular.
System ma być przeznaczony zarówno do zastosowań cywilnych, jak i wojskowych. W pierwszym przypadku mowa m.in. o ochronie ludności oraz infrastruktury krytycznej – energetyki, wodociągów, gazownictwa, telekomunikacji, kolei czy obiektów medycznych. W zastosowaniach wojskowych rozwiązanie może służyć do ochrony personelu, zapasów, systemów energetycznych, punktów medycznych oraz rozproszonych węzłów logistycznych i systemów dowodzenia.
Skala potrzeb związanych z odbudową ochrony ludności sprawia, że prefabrykowane konstrukcje ochronne mogą stać się nie tylko elementem krajowego systemu bezpieczeństwa, ale również produktem rozwijanym z myślą o innych państwach NATO. Kluczowym wyzwaniem pozostaje jednak nie samo opracowanie konstrukcji, lecz stworzenie zdolności do jej seryjnej produkcji i wdrażania na dużą skalę.
Skomentuj:
Jak budować schrony na dużą skalę? Polski start-up stawia na prefabrykację