Partnerzy

Aktualności

Architektura na świecie

Architektura w Polsce

Wywiady

Ikony architektury

Architektura wnętrz

Mozaika w Kowarach. Piękny "dywan" z tysięcy kolorowych płytek będzie zabytkiem!

WG
Mozaika w Kowarach - Fot. Wiktoria Głodowska

Mozaika w Kowarach, od końca lat 70. zdobi jedną ze ścian hali dawnej Fabryki Dywanów. Bajecznie kolorowy, olbrzymi dywan z ponad 169 tys. kolorowych kafelków to prawdziwe dzieło sztuki. Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków oficjalnie wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wpisania mozaiki do rejestru zabytków ruchomych.

Kowary to niewielkie, 11-tysięczne miasto nad Jedlicą, w województwie dolnośląskim. Przez lata miejscowość słynęła z Fabryki Dywanów. To tu, od połowy XIX wieku, tkano najpiękniejsze, najbardziej cenione polskie dywany (jeden z nich, o powierzchni 180 m kw., stworzono specjalnie dla Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego w Warszawie).

Zakłady rozsławiły misternie tkane dywany w tureckie wzory. W 1854 roku grupa miejscowych tkaczy przeszła szkolenie w tureckim mieście Smyrna (dzisiejszy Izmir). W międzywojniu dywany z Kowar eksportowane były do większości krajów Europejskich i obu Ameryk. Po II wojnie światowej, fabrykę upaństwowiono, a po transformacji ustrojowej przekształcono ją w jednoosobową spółkę skarbu państwa. Ostatecznie Fabrykę Dywanów w Kowarach zamknięto w 2009 roku.

Mozaika w Kowarach - Fot. Andrzej Olszewski "Muzeum Sentymentów"
Mozaika w Kowarach - Fot. Wiktoria Głodowska

Mozaika w Kowarach - dywan "witaczem" i reklamą

Świetność zakładów przypomina olbrzymia mozaika, o wymiarach 8 na 9 metrów, zdobiąca jedną ze ścian fabryki na rogu ulic Zamkowej i Ogrodowej. Przedstawia ona olbrzymi dywan szenilowy typu smyrneńskiego - właśnie z takich wyrobów dawniej słynęła fabryka w Kowarach. Mozaika, będąca reklamą zakładów i jednocześnie pewnego rodzaju "witaczem" zapraszającym do miasta, powstała w 1978 roku. Projekt powstał we wzorcowni zakładu. Przez trzy miesiące pracował nad nim dziesięcioosobowy zespół pod kierownictwem Stanisławy Lewkowicz. Mozaikę ułożono z ponad 169 tysięcy ceramicznych płytek (o wymiarach 2x2 cm każda), wykonanych w Fabryce Porcelany w Wałbrzychu. Maleńkie płytki występują w 18 różnych kolorach.

Po zamknięciu fabryki w 2009 roku, budynki zostały pozostawione "same sobie". Dziś teren należy do prywatnego właściciela. W części zabudowań "zadomowiły się" mniejsze firmy. W części głównego budynku, od czerwca 2018 roku mieści "Muzeum Sentymentów", w którym gromadzone są przedmioty z PRL-u. Jak piszą właściciele "To magazyn miłych wspomnień z minionych lat, czyli przestrzeń zaaranżowana tak, aby łezka w oku zakręciła się nawet największym twardzielom".

Read more!

Mozaika w Kowarach zabytkiem?

A mozaika na "dywanówce"? Niszczeje - ze ściany odpadają kolejne ceramiczne elementy. Z roku na rok kolory bledną. Każda zima działa na niekorzyść mozaiki. W 2019 roku, ceramiczny dywan - ewenement w skali kraju, wpisano do Gminnej Ewidencji Zabytków. Wpis ten ma zapobiec ewentualnej likwidacji mozaiki przez prywatnego właściciela obiektu. Niestety zapis ten, nie gwarantował pełnej ochrony mozaiki. Szklane elementy odpadały całymi płatami.  Konieczność konserwacji ceramicznego dzieła sztuki, zapewnić mógł tylko wpis do Rejestru Zabytków.

I oto 19 maja, na facebooku dolnośląskiego konserwatora zabytków Daniela Gibski, pojawił się wpis:

"Z ogromną radością informujemy, że Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków w dniu 15 maja 2026 roku oficjalnie wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wpisu do rejestru zabytków ruchomych mozaiki znajdującej się na elewacji dawnej Fabryki Dywanów w Kowarach. Dlaczego to tak ważny krok? Wpis do rejestru zabytków ruchomych to dla tego unikalnego dzieła najwyższa możliwa ochrona prawna. Procedura daje narzędzia do ratowania mozaiki – pozwala nie tylko kontrolować jej stan, ale w razie wyższej konieczności otwiera drogę do bezpiecznego demontażu i przeniesienia (transferu) kowarskiego „szklanego dywanu”.
Wspólny, niezwykle głośny i zdeterminowany głos mieszkańców Kowar, lokalnych stowarzyszeń oraz obrońców powojennego modernizmu to zjawisko absolutnie bezprecedensowe w skali całego kraju. Gotowość do aktywnego działania i zaangażowanie w obronę tożsamości Kowar pokazały, że dziedzictwo przemysłowe to nie „relikt przeszłości”, ale żywa i ważna część lokalnej kultury. To również piękny dowód na to, jak wielką moc ma społeczna odpowiedzialność za historię."

Mozaika w Kowarach - Fot. Andrzej Olszewski "Muzeum Sentymentów"
Mozaika w Kowarach - Fot. Andrzej Olszewski "Muzeum Sentymentów"
Mozaika w Kowarach - Fot. Andrzej Olszewski "Muzeum Sentymentów"

 

Za udostępnienie zdjęć dziękujemy Andrzejowi Olszewskiemu z "Muzeum Sentymentów" w Kowarach

Udostępnij

Przeczytaj także

Mozaiki Józefa Hałasa przy ul. Podwale we Wrocławiu – odzyskane dzieła modernizmu
Gdynia ma sto lat. Jak powstało modernistyczne „miasto z morza i marzeń”?
Bruno Taut: kolorowy modernizm [ZNANI ARCHITEKCI]

Polecane

Zamalowali PRL-owskie murale na Targowej. Reklamy Fotonu i Jubilera przestały istnieć
Murale z PRL - znikające świadectwo tamtej epoki
Mozaika "Miłość" w Szczecinie. Dzieło sztuki z resztek kafelków

Skomentuj:

Mozaika w Kowarach. Piękny "dywan" z tysięcy kolorowych płytek będzie zabytkiem!

Ta strona używa ciasteczek w celach analitycznych i marketingowych.

Czytaj więcej