Trwa walka o uratowanie mozaiki w Kowarach. Ruszyła zbiórka na renowację wyjątkowego dzieła
Imponująca mozaika zdobiąca dawną Fabrykę Dywanów w Kowarach ma szansę na drugie życie. Po wstrzymaniu planów rozbiórki i objęciu zabytku ochroną konserwatorską mieszkańcy rozpoczęli zbiórkę pieniędzy na jego ratowanie. Potrzeby są ogromne, ale determinacja lokalnej społeczności nie mniejsza.
Kilka dni temu ruszyła zbiórka, której celem jest uratowanie imponującej mozaiki znajdującej się na ścianie dawnej Fabryki Dywanów w Kowarach. Monumentalne dzieło o wymiarach 8 x 9 metrów przedstawia tradycyjny dywan smyrneński, nawiązujący do produkcji, z której słynęły kowarskie zakłady.
Mozaika powstała w 1978 roku. Wykonał ją dziesięcioosobowy zespół pod kierownictwem Stanisławy Lewkowicz. Do stworzenia kompozycji wykorzystano ponad 170 tysięcy ceramicznych płytek w 17 kolorach. Każda z nich miała wymiary 2 x 2 cm i została wyprodukowana specjalnie na potrzeby projektu w Hucie Szkła "Wałbrzych".
Lata zaniedbań i walka o zachowanie mozaiki
Fabryka Dywanów w Kowarach zakończyła działalność w 2009 roku, a teren przeszedł w prywatne ręce. Brak konserwacji i upływ czasu sprawiły, że mozaika zaczęła niszczeć. Kolejne fragmenty odpadały od ściany, a stan zabytku systematycznie się pogarszał.
Od lat o zachowanie dzieła zabiegał Andrzej Olszewski, założyciel Muzeum Sentymentów w Kowarach. Nagłaśniał problem niszczejącej mozaiki i zabezpieczał odpadające elementy. Dzięki współpracy z autorką projektu udało się także odtworzyć jego pełną dokumentację. Stanisława Lewkowicz przygotowała rekonstrukcję wzoru, dzięki czemu dziś wiadomo dokładnie, ile kolorów i płytek wykorzystano przy tworzeniu mozaiki.
15 maja 2026 roku, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął procedurę wpisania mozaiki do rejestru zabytków ruchomych. Oznacza to, że obiekt został objęty ochroną prawną przed zniszczeniem. Jednak chwilę później na terenie dawnej fabryki pojawiła się firma budowlana. W pobliżu mozaiki ustawiono kontener - planowano rozbiórkę ściany, na której znajduje się dzieło. Rozpoczęto nawet pierwsze prace i wykonano kilka odwiertów.
Przeciwko tym działaniom zdecydowanie zaprotestowali mieszkańcy, lokalne stowarzyszenia, samorządowcy i media. Na miejsce została wezwana policja. Mozaika została uratowana.
Przeczytaj także: Mozaika w Kowarach. Piękny "dywan" z tysięcy kolorowych płytek będzie zabytkiem!>>
Społeczna mobilizacja i zbiórka na ratunek
Koszt kompleksowej renowacji mozaiki szacowany jest na blisko ćwierć miliona złotych. W odpowiedzi na to wyzwanie mieszkańcy powołali Społeczny Komitet Ratowania Mozaiki, a także rozpoczęli działania zmierzające do utworzenia fundacji.
Z inicjatywy Andrzeja Olszewskiego uruchomiono zbiórkę, z której środki mają zostać przeznaczone na inwentaryzację, przygotowanie dokumentacji projektowej, konserwację oraz odbudowę dzieła.
– Obiekt jest, delikatnie mówiąc, zaniedbany. Z dachu wyrastają drzewa, nawet nad mozaiką rośnie pokaźna brzoza. Nie są naprawiane rynny. Dochodzimy do wniosku, że mozaika, podobnie jak cały obiekt, nie będzie miała odpowiedniej opieki ani zabezpieczenia przed warunkami atmosferycznymi. Czas potrzebny na uzyskanie wpisu do rejestru zabytków chcemy wykorzystać na zbieranie środków na ratowanie mozaiki. Nie wiemy też, czy właściciel ściany będzie chciał z nami współpracować – mówi Andrzej Olszewski, twórca Muzeum Sentymentów i jeden z przedstawicieli Komitetu Ratowania Kowarskiej Mozaiki.
Wpis do rejestru jako „zabytek ruchomy” oznacza również, że w przyszłości nie można wykluczyć przeniesienia mozaiki w inne miejsce. W takim przypadku konieczne byłoby wybudowanie nowej ściany. Szacowany koszt takiej inwestycji na terenie miejskim wynosi od 500 do 600 tys. zł.
Zbiórka trwa. Osoby, które wpłacą co najmniej 20 zł i pokryją koszty wysyłki, mogą otrzymać pamiątkowy magnes z wizerunkiem mozaiki. Za wpłatę minimum 30 zł przewidziano pocztówkę, a za 50 zł – skarpetki z motywem inspirowanym zabytkiem.
Link do zrzutki: Pomóż odbudować mozaikę w Kowarach!>>
Za dwa lata kowarska mozaika będzie obchodzić swoje 50-lecie. To nie tylko wyjątkowe dzieło sztuki, ale również symbol miasta i pamiątka po zakładzie, który w okresie swojej świetności zatrudniał blisko trzy tysiące osób. Mieszkańcy są zgodni – nie można dopuścić, by zniknęła z krajobrazu Kowar.
Skomentuj:
Trwa walka o uratowanie mozaiki w Kowarach. Ruszyła zbiórka na renowację wyjątkowego dzieła