Opuszczone japońskie hotele [DUŻA GALERIA]

.

.

Więcej o:
Komentarze (37)
Opuszczone japońskie hotele [DUŻA GALERIA]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • login-no-name

    Oceniono 148 razy 126

    I to stoi nierozkradzione? Znaczy naszych tam jeszcze nie było... Dziki kraj!

  • m.p.1970

    Oceniono 85 razy 71

    Kazdy, kto zna Japonie, wie, ze tam wszystko, co jest budowane ma bardzo krotkotrwala date waznosci: domy, place zabaw, szkoly itd. Nie ma tradycji utrzymywania lub odnawiania, wyjatkiem sa tylko budynki sakralne i kilka wybranych budynkow historycznych (np Tokio Station wypatroszona z wewnatrz, ale z zachowana fasada). Budynki mieszkalne rozpadaja sie po 25 latach, na ich miejscu buduje sie nowe. Domy jednorodzinne albo mieszkania w blokach, tzw. mansions (ktore splaca sie prz caly zycie) przetrwaja maksymum 25-30 lat, traca wiec na wartosci od momentu przekazania kluczy. Tam nie oplaca sie niczego naprawiac, odnawiac, bo bezkonkurencyjne i skorumpowane lobby firm budowlanych wysrubowalo ceny swoich uslug tak wysoko, ze nikogo na to nie stac, pozatym wsrod Japonczykow nie istnieje pojecie "zlotej raczki", a na czarno nikt tam nic nie zrobi. Dlatego duzo miejsc w Japonii, nawet w zamieszkalych osiedlach miejskich, wyglada troche jak te kompleky hotelowe. Sa np osiedla mieszkalne zalozone i modne w latach 70ych, w ktorych mieszkaja juz tylko starsi ludzie. Poniewaz Japonczykom trudno pogodzic sie z idea zamieszkania starego, uzywanego domu (boja sie duchow bylych mieszkancow), wiec osiedla te podupadaja i staja sie slumsami. Ja niestaty w takim otoczeniu mieszkalem i odtad wiem, ze dobrze stalo sie, ze nie zostalismy druga Japonia... Chaotyczny, byle jak zabudowany kraj ze zmasakrowana natura i zapracowanymi i wymeczonymi ludzmi bez czasu wolnego, ktorych jedynym celem w zyciu jest byc cenionym i dobrym pracownikiem.

  • admiral_0000

    Oceniono 82 razy 66

    Nikt nic nie kradnie, nikt nic nie demoluje, zniszczeń dokonuje tylko przyroda i warunki atmosferyczne. Aż trudno uwierzyć...
    Wpuścić tam Polaków, Rosjan, Romów, albo Murzynów to by nawet gołe ściany się nie ostały.

  • pro-contra

    Oceniono 33 razy 31

    Inwestycja (kompleks hotelowy) zamortyzował się, a szkoda szmalu na renowację (za te pieniądze zbuduje się nowy) a także na wyburzenie, więc stoją straszydła.
    Do czasu, kiedy znajdzie się nowy inwestor.
    A jak nie, to gruzy będą zalegać do końca świata (a może i dłużej).

  • Gość: Kawa

    Oceniono 25 razy 25

    Macie racje, uczciwość aż nie do uwierzenia, ale tak z drugiej strony czy nie byłoby lepiej gdyby ktoś zrobił z tych przedmiotów użytek? Oczywiście zakładając że właścicielowi (bo te posiadłości mają jakiś, prawda?) nie zrobiłoby to większej różnicy. Może odzywa się we mnie moja kradziejska polska dusza, ale szkoda trochę tych mebli, tak pozostawionych samych sobie żeby się rozpadły ze starości.

  • fruqo3

    Oceniono 24 razy 14

    Cześć zdjeć to ustawka co doskonale widać na foto nr. 4.
    Z sufitu wisi oberwana materiałowa tapeta, cześć sufitu spadło na podłogę, a na komodzie stoi telewizor z czyściutkim i błyszczącym kineskopem.

  • podpisanym

    Oceniono 25 razy 13

    Dory temat, ale nudzi nadreprezentacją zdjęć słabych i przypadkowych.wybierzcie 9 najlepszych i zostawcie niedosyt. niedosyt...

  • arwena2010

    Oceniono 14 razy 12

    od razu widać że w tej Japonii zyją jacyś dziwacy. Nikt nic nie ukradł,meble,telewizory a ile kabli w ścianach,ile stali i miedzi w kuchni czy siłowniach..
    Tyle dobra sie marnuje-skandal. Puścić tam 20 Polaków i po miesiącu zostanie szkielet,a po roku nawet stal z betonu zostanie wyrwana

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX