Apartamentowiec w Toruniu,

Prywatny inwestor chce w miejscu zabytkowej willi zbudować nowy budynek. Zamiast odnawiać, zburzy i odtworzy fasadę starej kamienicy. Co o tym sądzicie?

Budynek przy ul. Bydgoskiej 56 w Toruniu prawdopodobnie pochodzi z 1892 r. Początkowo mieszkał w nim burmistrz Willy Stachowitz. Następnie, po I wojnie światowej kamienica była siedzibą Pomorskiej Drukarni Rolniczej oraz działała w niej restauracja "Elysium". Jednak od wielu lat kamienica stoi pusta i niszczeje. Budynek od dawna pozbawiony był okien i drzwi, każdy mógł wynieść z niej zabytkowe elementy dekoracyjne.

Losem kamienicy zainteresowało się Stowarzyszenie Bydgoskie Przedmieście. Skupieni w nim społecznicy apelowali o szybki remont budynku. Jednak wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku budynek zostanie zrównany z ziemią. Prywatny inwestor - Nieruchomości Grabowscy chce w tym miejscu postawić nowy, sześciopiętrowy budynek, który zaoferuje 22 mieszkania i osiem lokali usługowych.

Inwestor chce odtworzyć fasadę starej kamienicy. Ten pomysł nie spodobał się członkom Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście:

Wydaje się, iż pod adres Bydgoska 56 opieka konserwatorska nie dotarła, inwestor zaplanował budynek, który jest zaprzeczeniem dbałości o przestrzeń, historię i dobry architektoniczny styl - piszą w liście do mediów.

Planów inwestora broni Mirosława Romaniszyn, miejska konserwator zabytków. Według niej kamienica jest zabudową nietrwałą i kiedy powstawała nikt nie planował, że przetrwa dziesięciolecia. Dowodem na to może być fakt, że sąsiadujące z kamienicą budynki są od niej wyższe, nowy obiekt miałby więc zniwelować różnice w gabarytach.

Postanowiliśmy jednak poszukać kompromisu. Po długich i burzliwych negocjacjach z inwestorem i projektantem zdecydowaliśmy się na restytucję, czyli odbudowę skorupki. Dzięki temu otrzymamy ilustrację historii rozwoju architektury w tej części miasta - mówi Romaniszyn.

Wprawdzie historyczny układ urbanistyczny tej części miasta został wpisany do rejestru przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, jednak inwestor otrzymał pozwolenie na budową kilka lat przed tym wpisem.

Jak uważacie, czy protesty społeczników w obronie kamienicy są słuszne?

 

czytaj więcej: torun.gazeta.pl

Więcej o:
Komentarze (4)
Apartamentowiec w Toruniu,
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • angazuj_sie

    Oceniono 16 razy 8

    Zabytek zabytkiem, ale koszmarny jest sam pomysł tego budynku. Architektura jak nowotworowy guz zjadający żywiciela. Na dodatek wprowadzający estetykę blokowiska między stare zabudowania. Po deweloperze można się było wszystkiego spodziewać, liczy się tylko kasa, ale projektantowi należy się lanie.

  • Gość: archipiernik

    Oceniono 5 razy 5

    Burzenie dobrze zachowanego budynku i jego fasadowa odbudowa to czyste fałszerstwo a nie restytucja.

  • Gość: monty

    Oceniono 1 raz 1

    Makabra, ani stare ani nowe. Dziwaczne połączenie.

  • Gość: skrilax

    Oceniono 16 razy -8

    Bez przesady, to nie jest taka zła architektura. Pytanie tylko, po co zostawiać fasadę tej rudery? Nie każdy XIX-wieczny budynek jest zabytkiem, a ten raczej nic wartościowego nie prezentuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX