Wybitne dzieło Macieja Nowickiego doprowadzone do ruiny

warszawa.gazeta.pl

Dziś projekty wybitnego architekta znajdują się w najważniejszych książkach o modernizmie, w Wiedniu trwa wystawa retrospektywna jego twórczości. Tymczasem jedyny budynek Nowickiego w Warszawie, Klub Sportowy "Orzeł", stał się skupiskiem bezdomnych i chuliganów

27.11.2012 WARSZAWA UL . PODSKARBINSKIEJ 11 . STARA HALA KLUBU SPORTOWEGO " ORZEL " . FOT. KRZYSZTOF MILLER / AGENCJA GAZETA SLOWA KLUCZOWE: TOR KOLARSKI KLUB SPORTOWY ORZEL SPORT OPUSZCZONE PUSTOSTAN ZDJĘCIE DO WKŁADKI: DLOWA strony lokalne GW - WarszawaGazeta_Stoleczna
Zrujnowane obiekty klubu sportowego Orzeł przy Podskarbińskiej
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Tylko w ostatnich miesiącach straż miejska interweniowała tu 20 razy, a policja odnotowała dwie próby podpalenia - pisze w StołecznejTomasz Urzykowski

Budynek Ośrodka Wychowania Fizycznego przy Podskarbińskiej 11 to obiekt szczególny. Powstał w 1939 r. Przez swój żelbetowy szkielet, poziome pasy okien, częściowe uniesienie na smukłych filarach i wygięty niczym łupina dach ma wiele wspólnego z dziełami papieża nowoczesnej architektury, Le Corbusiera. Jego wartość podnosi nazwisko projektanta - Macieja Nowickiego (1910-1950). Współpracował on z czołowymi architektami świata przy planach gmachu ONZ, wygrał konkurs na układ urbanistyczny stolicy indyjskiego stanu Pendżab - Chandigarth, a miejsce w podręcznikach architektury dał mu kryty stadion Paraboleum w amerykańskim mieście Raleigh. Halę przy Podskarbińskiej zaprojektował ze Zbigniewem Karpińskim, późniejszym głównym autorem tzw. Ściany Wschodniej ulicy Marszałkowskiej.

Władze dzielnicy już dwa razy występowały do stołecznego konserwatora zabytków prośbą o objęcie hali ochroną. Ten przekazał sprawę konserwatorowi wojewódzkiemu. W sierpniu 2011 r. Rafał Nadolny odpisał, że nie widzi konieczności umieszczenia hali w rejestrze, bo ta figuruje już w ewidencji zabytków.

- Ten obiekt ma wartość artystyczną, naukową i historyczną, z naciskiem na słynnego projektanta - mówi Michał Krasucki, prezes warszawskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, które zamierza znów zwrócić się do wojewódzkiego konserwatora o umieszczenie hali w rejestrze zabytków - ewidencja nie daje wystarczającej ochrony.

Wpis do rejestru umożliwi przeprowadzenie odpowiednich prac konserwatorskich. Otwiera także drogę do ubiegania się o dotacje na remont, który budynkowi potrzebny jest od lat

czytaj więcej na warszawa.gazeta.pl

Skomentuj:

Wybitne dzieło Macieja Nowickiego doprowadzone do ruiny