Rotunda bez banku - apelują urbaniści

Michał Wojtczuk

Bank w Rotundzie dusi narożnik Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich. Budynek musi się zmienić, tylko jak albo w co? Różne pomysły mają urbaniści i władze banku.

1 z 5
Fot. Mat. inwestora
2 z 5
Fot. Mat. inwestora
3 z 5
Fot. Mat. inwestora
4 z 5
Fot. materiały inwestora
5 z 5Rotunda
Rotunda

 

- Rotunda to nasz okręt flagowy - zapewnia Izabela Świderek-Kowalczyk, rzecznik banku PKO BP. - Szykujemy jego lifting. Rozmawiamy na ten temat z kilkoma pracowniami architektonicznymi - wyjawia. Szczegółów nie chce zdradzić. Mówi, że na to za wcześnie. Zapewnia, że "bryła budynku na pewno będzie zachowana".

 

Rotunda to lekki, przeszklony budynek zaprojektowany w latach 60. przez zespół pod kierownictwem architekta Zbigniewa Karpińskiego. Coś z nim trzeba zrobić. Ludzie się przy nim umawiają na spotkania, ale tylko dlatego, że jest bardzo charakterystyczny i łatwo go znaleźć. Po godz. 18, kiedy centrum miasta powinno tętnić życiem, Rotunda jest martwa. W ciągu dnia też wygląda smętnie. Nawet jeśli w środku są ludzie, to tego nie widać. Budynek jest zwykle owinięty banerem reklamującym konta czy lokaty.



Na martwotę miejsca zwrócili uwagę internauci z portalu www.skyscrapercity.com. Są przeciwni, aby w tak centralnym miejscu Warszawy mieścił się bank. W tym miejscu widzą restaurację,kawiarnię lub mały sklep z dziełami sztuki z widokiem na Warszawę.

 

 

- Rotunda jest pomyłką. Niski pawilon w centrum miasta to marnowanie miejsca. A już lokowanie tam banku to zupełny absurd, tam powinna być kawiarnia, sklepy. Banki w najlepszych punktach miasta to zaraza, którą przechodzimy w ekspresowym tempie - uważa Andrzej Wyszyński, architekt, który dziewięć lat temu zaprojektował dla PKO BP na miejscu Rotundy stumetrowy walcowaty wieżowiec. Jego niższe piętra proponował przeznaczyć na usługi. Na taki budynek nie chciały jednak zgodzić się władze Warszawy, a i bank też z czasem zmienił zdanie. Potemarchitekt rysował jeszcze dla francuskiego inwestora drugi wieżowiec, który miał zająć miejsce nie tylko Rotundy, ale także biurowca Universalu (jego dolne kondygnacje też miały zająć usługi), ale firma nie doszła do porozumienia z PKO BP.

 

 

- Rotundę na pewno trzeba zachować, to jest cenny budynek - podkreśla Jolanta Przygońska, wiceprezes Warszawskiej Okręgowej Izby Urbanistów. Ale też jest za usunięciem stamtąd banku. - Mamy ich w okolicy chyba więcej, niż potrzeba [PKO BP ma placówkę zaledwie 400 m dalej, przy ul. Sienkiewicza]. To na pewno znakomite miejsce na ośrodek informacji miejskiej. Samo centrum, łatwy dojazd, budynek tak charakterystyczny, że nie sposób go z niczym pomylić, a jego sylwetka mogłaby być wykorzystywana przez miasto do celów promocyjnych - uważa.

 

 

Zobacz różne propozycje architektów TUTAJ

 

 

Czytaj więcej 

 

Michał Wojtczuk

źródło: Gazeta.pl Warszawa

 

 

 

Zobacz także:

 

Wieża Babel - nowa siedziba TVP

 

Smyk odzyska dawny blask

 

Polskie projekty wyróżnione

 

Skomentuj:

Rotunda bez banku - apelują urbaniści