Foster + Partners postawią 120-metrową wieżę w Budapeszcie mimo zakazu budowy wieżowców

Lada chwila w stolicy Węgier zacznie obowiązywać zakaz budowy budynków wyższych niż 90 m. Nowe prawo nie wpłynie jednak na realizację 120-metrowej "Budapest Tower", ponieważ inwestor zdążył uzyskać pozwolenie na budowę.

Węgierski władze wprowadzają nowe zasady budowlane w Budapeszcie. W mieście zacznie obowiązywać całkowity zakaz powstawania budynków wyższych niż 90 m, natomiast każdy projekt budowli wyższej niż 65 m urzędnicy poddadzą szczegółowym analizom. Gergely Gulyás - szef Kancelarii Premiera - podczas konferencji prasowej komentował, że nowe prawo pozwoli chronić historyczną panoramę Budapesztu.

Nowa ustawa nie wpłynie jednak na inwestycję państwowego przedsiębiorstwa przetwórstwa ropy naftowej i gazu ziemnego MOL Group (Magyar Olaj és Gázipari Részvénytársaság). Nowa siedziby firma - 120-metrowy „Budapest Tower” - dostała pozwolenie na budowę na kilka dni przed wejściem nowych przepisów w życie.

Wieżowiec zaprojektowany przez Foster + Partners (autorzy aktualnie budującego się najwyższego budynku w Polsce: „Varso” w Warszawie) będzie najwyższym obiektem w całym Budapeszcie i przewyższy o 30 m aktualnego rekordzistę - gmach Uniwersytetu Medycznego Semmelweis przy placu Nagyvárad.

28-kondygnacyjna wieża MOL-u stanie na południu miasta w pobliżu Mostu Rákóczych. Gmach ma być ucieleśnieniem idei zrównoważonego rozwoju. Budynek zostanie wyposażony w szereg nowoczesnych technologii, takie jak inteligentne systemy wentylacji, ocieplania i oświetlenia, a także ekologiczne źródła energii (fotowoltaika) oraz instalację przetwarzania deszczówki.

Wieża będzie wyłaniała się z dłuższego przyziemia, a obie części połączy fasada z zaokrąglonego szkła. Budowlę zwieńczy podniebny ogród, który ma być otwarty dla wszystkich. Pracownicy do swojej dyspozycji będą mieli małe patia położone na niższych piętrach. „Budapest Tower” ma zostać ukończony w 2021 roku. Foster + Partners nazywają inwestycję „bezkompromisową wizją miejsca pracy przyszłości”.

 
Więcej o: