[WROCŁAW] Kamienica w szponach Makabryły

red

Zabytkowa kamienica z końca XIX wieku znajdująca się na rogu ulic Ruskiej i Kazimierza Wielkiego zyskała właśnie szarą, dwupiętrową nadbudowę, która otoczyła strzelistą wieżyczkę podkreślającą narożnik. To kolejna kontrowersyjna modernizacja zabytku z Wrocławia, czyżby Europejska Stolica Kultury 2016 chciała też zostać stolicą Makabrył?

1 z 16Nadbudowa kamienicy na rogu Ruskiej i Kazimierza Wielkiego we Wrocławiu
fot. Magdalena Bryk
2 z 16
fot. Magdalena Bryk
3 z 16
fot. Magdalena Bryk
4 z 16
fot. Magdalena Bryk
5 z 16
fot. Magdalena Bryk
6 z 16
fot. Magdalena Bryk
7 z 16
fot. Magdalena Bryk
8 z 16
fot. Magdalena Bryk
9 z 16
fot. Magdalena Bryk
10 z 16
fot. Magdalena Bryk
11 z 16
fot. Magdalena Bryk
12 z 16
fot. Magdalena Bryk
13 z 16
fot. Magdalena Bryk
14 z 16
fot. Magdalena Bryk
15 z 16
fot. Magdalena Bryk
16 z 16
fot. Magdalena Bryk

Modernizacja zabytkowych obiektów to jeden z trudniejszych tematów projektowych, a efekty często wzbudzają liczne kontrowersje i uwagi. Jak nie kopiując historycznych rozwiązań stworzyć harmonijną całość? Jak sprawić, by nowa forma nie przytłoczyła historycznej tkanki tylko podkreśliła jej walory?

Wrocławski przykład z pewnością pokazuje jak tego nie robić. Na dachu ceglanej kamienicy stanęła duża i masywna ciemnoszara bryła która zdaje się przygniatać lekką ceglaną elewację z pionowymi pasami cegieł przypominającymi ciągnące się przez kilka kondygnacji arkady. Jakby tego było mało, kamienica z narożnika ulic Ruskiej i Kazimierza Wielkiego w swoim narożniku miała wieżyczkę z ozdobnym hełmem, która stanowiła lokalną dominantę estetyczną. Wieżyczka została jednak dookoła obudowana i dziś wygląda trochę jak w klatce. To raczej kwiatek doczepiony do kożucha, który zupełnie stracił sens.

Na elewacji nad kondygnacją parteru pojawiają się też już reklamy sklepów, które mocnymi kolorami i długością na całą elewację zdają się dominować nad samym obiektem.

Ale jeśli już mowa o estetyce to dlaczego na taką nadbudowę pozwolił konserwator zabytków? Odpowiedź niestety nie napawa optymizmem. po kontrowersyjnej modernizacji Zaułka Solnego, który po remoncie nazywany jest bramą cmentarną, to kolejna decyzja wrocławskiej konserwator zabytków Katarzyna Hawrylak-Brzezowska.

Pytania o nadbudowę zbywa mówiąc, że wszystko jest zgodne z przepisami, zaś w kwestiach estetycznych nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie czy nadbudowa jest zgodna z zabytkowym charakterem starego miasta. Wydaje się tymczasem, że właśnie na tym powinna polegać rola konserwatora, który powinien opiniować projekt nie tylko w kwestii zgodności z przepisami, ale także w kwestiach estetycznych.

W konkursie na MAKABRYŁĘ 2015 "wyremontowany" Zaułek Solny zajął III miejsce. czyżby Wrocław podjął rękawicę i uznał, że trzecie miejsce w konkursie na najgorszy polski budynek to za mało? Podzielcie się w komentarzach swoimi opiniami na temat budynku i wrocławskiej sytuacji.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Więcej o nadbudowie czytaj też na wroclaw.wyborcza.pl.

 

Skomentuj:

[WROCŁAW] Kamienica w szponach Makabryły