Makabryła po częstochowsku. Termomodernizacja biurowca MPK

Szara cegła z delikatnymi, również ceglanymi detalami. Tak jeszcze kilka dni temu prezentowała się elewacja biurowca przy zajezdni MPK w Częstochowie. Dziś cegła zatonęła pod styropianem, na którym... namalowano wielkie, czerwone litery "MPK"!

Prawie 60-letnia cegła

Zajezdnia MPK na Ostatnim Groszu została otwarta w 1959 roku przy okazji uruchomienia częstochowskich tramwajów. Powstał wówczas duży kompleks zaprojektowany przez Stanisława Barylskiego, na który składał się budynek biurowy, hala tramwajowa, podstacja trakcyjna i warsztaty.

Wszystkie budynki zostały wówczas wykończone charakterystyczną szarą cegłą, ozdobioną zachowawczymi detalami. Biurowiec miał specyficzny kształt: parter był sporo większy niż pozostałe piętra. Za wielkimi oknami mieściły się tam dyspozytornia i sala odpraw motorniczych (dziś kasy), a także klub „Ikar”.

Koniec wieńczy dzieło?

Całość terenu zajezdni przy al. Niepodległości od kilku lat jest remontowana. Udało się już zmodernizować budynki mieszczące warsztaty oraz starą halę tramwajową (powstała także druga, nowa). Ostatnim ogniwem prac była renowacja biurowca.

Prace obejmowały wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, instalację nowego systemu ogrzewania oraz docieplenie ścian, dachu i stropu budynku. Całość robót zamknęła w kwocie 1,2 mln złotych, z czego 700 tys. pochodzi z unijnej dotacji. Niestety, po drodze coś poszło nie tak.

Różnice projektowe

Faktyczny wygląd biurowca, a wygląd projektowany okazały się „delikatnie” różnić. Górna część gmachu została pokryta szarym tynkiem, co już samo w sobie jest wątpliwym zabiegiem estetycznym. Chociaż cegła z lat 50. była brudna i zaniedbana, można było ją uchronić przed powszechną styropianizacją. Projektant zakładał również jaśniejsze obramowania okien zastępujące oryginalne ceglane detale, jednak ten element ozdobny nie doczekał się realizacji.

Jeszcze wczoraj piękna ceglana elewacja, a dziś murowany kandydat do Makabryły! Przebija to, co zrobiono z komendą policji

- komentuje Hubert Wąsek, prezes częstochowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Odważna czerwień

Największym szokiem okazała się jednak „ozdoba” elewacji: ogromny czerwony napis „MPK” wysoki na trzy piętra! Jak można przypuszczać - w projekcie fasady nie znalazło się miejsce na ten element. Jedynym napisem oznajmiającym właściciela budynku miał być ten z przestrzennych liter, który od wielu lat stoi na dachu budynku. Czerwone elementy przewidziano tylko na dole w formie pionowych pasów między dużymi oknami parteru.

MPK w Częstochowie odmawia komentarza w tej sprawie.

Więcej o:
Komentarze (3)
Makabryła po częstochowsku. Termomodernizacja biurowca MPK
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • krajidiotow

    Oceniono 8 razy 4

    Przejezdzajac co jakis czas przez Czestochowe odnosze wrazenie , ze cale miasto zostalo stworzone z mysla o gromieniu rywali w konkursie „makabryla”...

  • Czesław Rosomak

    Oceniono 7 razy 3

    wcześniej był to szpetny budynek, a teraz jest brzydki, moim zdaniem to postęp

  • jakobhorner

    Oceniono 1 raz -1

    styropianizacja weszła już w swoją fazę "post"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX