Polskie bloki po termomodernizacji: kicz i pasteloza. W Poznaniu robią to inaczej

red

O świetnym projekcie termomodernizacji poznańskich bloków z wielkiej płyty pisaliśmy tuż po wykonaniu pierwszego z nich. Od tego czasu ocieplono kolejne budynki z zastosowaniem opracowanego wcześniej motywu.

Termomodernizacja bloków na osiedlu Bolesława Chrobrego w Poznaniu, projekt: Ultra Architects
Termomodernizacja bloków na osiedlu Bolesława Chrobrego w Poznaniu, projekt: Ultra Architects
fot. Przemysław Turlej (www.facebook.com/turlejfoto)

W krajobrazie polskich miast rzadko spotyka się ocieplenia budynków przeprowadzone z wyczuciem koloru i estetyki. Geometryczne wzory, pastelowe i pstrokate kształty odmalowane pieczołowicie na elewacjach bloków z wielkiej płyty nie przynoszą nam chluby. Dlatego niezwykle cieszą przykłady takie jak ten na poznańskim osiedlu Bolesława Chrobrego. Inną, wzorcową modernizację znajdziemy we Wrocławiu - to przemiana elewacji słynnych sedesowców - więcej na ten temat przeczytasz TU >>>.

Projektując nową kolorystykę dla osiedla Bolesława Chrobrego w Poznaniu architekci z pracowni Ultra Architects odwołali się do historycznych barw tych obiektów. Frontowe i tylne elewacje są jasne, natomiast boki ciemniejsze. Intensywną kolorystykę uzyskały jedynie obudowy balkonów. Pierwszy z bloków otrzymał czerwone, wyraziste detale, dwa kolejne wyróżniają niebieskie mozaiki. 

Charakterystycznym elementem tych bloków była okładzina z niewielkich ceramicznych płytek.Niestety, ze względu na zbyt wysokie koszty, mozaiki tej nie dało się uratować. Ale to właśnie ona stała się inspiracją do opracowania architektonicznej koncepcji. Nowy projekt polega na przetworzeniu oryginalnego wzoru. 

Pierwszym elementem nawiązującym do mozaiki jest font, który wykorzystano do zapisania adresów poszczególnych budynków.Oryginalna czcionka została opracowana we współpracy ze studiem "Zupagrafika", którą prowadzi mieszkający w Poznaniu Hiszpan David Navarro. Drugim elementem są nowe balustrady balkonów. Ich frontową część zdobi biała mozaika. Inspiracją do jej powstania była twórczość polskiego malarza -Ryszarda Winiarskiego.

Nasza mozaika na balkonach jest łudząco podobna do jego prac z lat 70, ale inspiracji dostarczyły nam nie same obrazy, lecz sposób, w jaki powstawały. Winiarski łączył świat sztuki z nauką. Do malowania obrazów wykorzystywał teorie przypadku i gier czy statystykę. Na przykład, zagruntowane na biało płótno dzielił na równe pola, a następnie, rzucając kostką, wypełniał je farbą. Jeśli wylosowana liczba była parzysta - czarną, a jeśli nieparzysta - pozostawiał pole puste - opisują architekci z pracowni Ultra Architects."

Projektanci zaproponowali taką metodę mieszkańcom. Ci zgodzili się na spotkanie i rzucając kostką do gry sami opracowali wzór mozaiki.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Skomentuj:

Polskie bloki po termomodernizacji: kicz i pasteloza. W Poznaniu robią to inaczej