Przystań na wodzie. Atelier fotografa-przyrodnika [Wasze projekty]

Asymetryczna forma domu-pracowni, który unosi się na wodzie, to projekt dyplomowy Katarzyny Luizy Krasowskiej. Bryła pływającego atelier przypomina rozpostarte skrzydła ptaka w locie.

Gdy tworzy się projekt domu dla konkretnej osoby, architekci starają się dostosować formę i program funkcjonalny do potrzeb przyszłego mieszkańca. Podobnie było w tym przypadku. Praca fotografa i przyrodnika polega w dużym stopniu na umiejętności obserwacji i analizy. Tą samą metodą posłużyła się architektka wyprowadzając projekt domu z obserwacji form i kształtów obecnych w przyrodzie.

 W ostatecznej formie bryła nawiązuje do linearnego szkicu lecącego ptaka. Obiekt nie jest ograniczony typowymi ścianami a zamiast nich pokrywą dla całości stał się rozbudowany dach, który stanowi formę dominującą.

— opisuje swoją pracę Katarzyna Luiza Krasowska.

Całość dopełniają elewacje szklane z licznymi rytmicznymi podziałami pionowymi. Podziały te wyznaczają płaszczyzny, które zostaną pokryte przeziernymi panelami solarnymi. Są one jednocześnie źródłem energii elektrycznej. Strzelista, biała bryła  wpisuje się w krajobraz wodny. Można ją przyrównać do kolejnego białego żaglowca unoszącego się na tafli jeziora lub białej mewy. 

Prezentowany budynek jest obiektem mobilnym, zatem nie jest ściśle związany ze swoim otoczeniem, które można dowolnie zmieniać i dostosowywać do potrzeb mieszkańców. Każda stacja w podróży staje się tłem oraz częścią samego budynku.

Dom zaprojektowany jest jako lekka konstrukcja szkieletowa z drewna klejonego. Osie konstrukcyjne to modułowa siatka o wymiarach 120x500 cm i jej wielokrotności, a całość to w uproszczeniu model konstrukcji dachu opartej na drewnianych słupach o przekroju 30x30cm. Fundamentami są skrzynie betonowe z wewnętrzną kratownicą, między którymi występują łączenia. Na fundamencie ułożono stalowy ruszt z dwuteowych belek.

Atelier i dom w jednym

We wnętrzu można wyróżnić dwie strefy użytkowania. Pierwsza stanowi przestrzeń publiczną, w skład której wchodzą pomieszczenia na parterze: szatnia, kuchnia, jadalnia, salon, łazienka, pomieszczenie techniczne. W zespole obszaru pracy znajdują się: studio fotograficzne na pierwszym na parterze, oranżeria stanowiąca element wielokondygnacyjny oraz obserwatorium na drugim piętrze budynku.

Oranżeria jest domowym ogrodem roślin jadalnych jak i będących przedmiotem pracy przyrodnika, umożliwiającym obserwację ich rozwoju. Liczne punkty widokowe oraz tarasy umożliwiają szerokie pole obserwacji otoczenia. Druga strefa jest częścią prywatną, z programem składającym się z trzech sypialni, antresoli, małej biblioteki oraz łazienki. Wejścia do budynku zlokalizowano w fasadzie szklanej - kierują one na trzy tarasy. Dodatkowo obiekt ma własną zadaszoną przystań dla jego użytkowników.

Rozwiązania technologiczne

Koncepcja przewiduje konieczność opracowania indywidualnego systemu instalacji, umożliwiającego użytkowanie niezależnie od sieci miejskiej. W budynku zastosowano wcześniej wspomniane panele solarne, wodną pompę ciepła, system ogrzewania podłogowego. Dodatkowo znalazłaby się tu instalacja wentylacji mechanicznej z odzyskiwaniem ciepła. Woda oraz ścieki należałoby gromadzić w przeznaczonych do tego zbiornikach oraz poddawać je procesowi oczyszczania przez systemy filtracyjne. Jednym z rozwiązań jest również indywidualne opróżnianie i wymienianie zawartości zbiorników.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>> 

Dom na wodzie w Porcie Czerniakowskim [Warszawa]

Więcej o:
Komentarze (3)
Przystań na wodzie. Atelier fotografa-przyrodnika [Wasze projekty]
Zaloguj się
  • immi

    0

    Forma jak dla mnie calkiem fajna, ale nie jestem przekonany do skali... to dosc duzy budynek jak na takie zaciszne miejsce na lonie przyrody

  • heresy

    Oceniono 2 razy 0

    Jako fotograf wolę jednak proste wnętrza. Te wszystkie skosy są na dłuższą metę męczące. Ponadto jakoś nie widzę ciemni, dużego studia, za dużo jest mało konkretnej przestrzeni itd. Forma - kwestia gustu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX