Wojewoda wypowiada porozumienie ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków

02.08.2017 10:53
W PiS mówią, że pomnik smoleński stanie przed Pałacem Prezydenckim, bo to miejsce wybrał naród. Na zdjęciu: 4 sierpnia 2010 r.

W PiS mówią, że pomnik smoleński stanie przed Pałacem Prezydenckim, bo to miejsce wybrał naród. Na zdjęciu: 4 sierpnia 2010 r. (FRANCISZEK MAZUR)

Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wypowiedział umowę ze stołecznym konserwatorem zabytków. Od 1 listopada 2017 roku pieczę nad warszawskimi zabytkami przejmie Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków.

Porozumienie zostało zawarte w 2003 roku z inicjatywy prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, w 2005 roku podpisano aneks do umowy rozszerzający jej zakres. Na jego mocy stołeczny konserwator sprawował pieczę nad większością zabytków w Warszawie, wydawał pozwolenia na prace konserwatorskie, roboty budowlane wokół zabytków, wycinkę drzew, opiniował lokalizację pomników. Kontrowersje wzbudza szczególnie ostatni punkt. Niektórzy przypuszczają, że decyzja wojewody to pierwszy krok, by otworzyć drogę do budowy pomnika na Krakowskim Przedmieściu.Pojawiają się pytania o organizację pracy i obciążenie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków zbyt dużą ilością spraw. Niewydanie decyzji w terminie może skutkować domniemaną zgodą.

Obecnie w biurze stołecznego konserwatora zabytków pracuje około 50 osób. Zmieniła się też skala prowadzonych inwestycji i działań:

 Przez te 15 lat zupełnie zmieniły się wyzwania, jakie stoją przed konserwatorem w Warszawie. Napór inwestycyjny i liczba spraw są nieporównywalne z tym, co było przed 2003 r. W tej chwili Stołeczny Konserwator tylko w ciągu roku wydaje prawie 5000 decyzji, ok. 1000 postanowień (uzgodnienia w zakresie obiektów ewidencyjnych) i wydaje 2000 zaleceń. To dużo więcej niż na całym Mazowszu razem wziętym. Nierzadko są to sprawy trudne i wymagające dokładnych, rzetelnych analiz

— mówi Michał Krasucki —  stołeczny konserwator zabytków.

Co w praktyce oznacza decyzja wojewody?

 Nic innego niż to, że na terenie całego miasta wszelkich uzgodnień będzie dokonywał już Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. I dotyczy to zarówno obiektów wpisanych do rejestru zabytków, jak też tych ujętych w gminnej ewidencji zabytków. Dodatkowo Mazowiecki Konserwator przejmuje też kompetencje do prowadzenia kontroli. W ten sposób wracamy do stanu sprzed 2003 r., kiedy w Polsce funkcjonowali wyłącznie wojewódzcy konserwatorzy.

— tłumaczy Michał Krasucki - stołeczny konserwator zabytków.

Wypowiedzenie zacznie obowiązywać od 1 listopada 2017 roku. Od tego momentu Stołeczne Biuro Konserwatora Zabytków będzie się zajmowało: prowadzeniem gminnej ewidencji zabytków i realizacją programu opieki nad zabytkami, przyznawaniem dotacji na renowacje zabytków oraz działania edukacyjne.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (3)
Wojewoda wypowiada porozumienie ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków
Zaloguj się
  • P Janick

    Oceniono 1 raz 1

    pomnik to tylko kropla w morzu...beda miliony malwersowane na konserwacje kosciolow i innych pierdół historycznego uciemiezenia narodu

  • Łukasz Jagielski

    0

    Czyli będzie pomnik na Krakowskim Przedmieściu, który zapewne nijak będzie miał się do kompozycji przestrzennej i historii tego miejsca.

  • gsb

    Oceniono 1 raz -1

    Stołeczny konserwator jako urząd jest skompromitowany - działał pod dyktando deweloperów. Pozwalał burzyć zabytki i nie chronił architektury modernistycznej. Niestety. Temat "pomników" jest zastępczy - bo w rzeczywistości nikt nie złożył żadnego projektu pomnika do ratusza. Skoro ratusz jest niewydajny (lub skorumpowany) to w wojewódzkim konserwatorze jest nadzieja na ochronę warszawskich zabytków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX