Kolejny plac na glanc. Metamorfoza zaniedbanego podwórka

10.10.2017 15:29
PLAC NA GLANC: metamorfoza podwórka przy ulicy Tokarskiej w Katowicach. Projekt: Grzegorz Layer, Ewa Labus-Janusz, Michał Centkowski

PLAC NA GLANC: metamorfoza podwórka przy ulicy Tokarskiej w Katowicach. Projekt: Grzegorz Layer, Ewa Labus-Janusz, Michał Centkowski (fot. Davido)

To już siódme odnowione podwórko w ramach cyklicznego projektu Plac na Glanc. Metamorfoza zaniedbanej przestrzeni wspólnej była możliwa dzięki współpracy architektów i mieszkańców. Projekt opracowali Grzegorz Layer, Ewa Labus-Janusz i Michał Centkowski.

Podwórko w katowickiej dzielnicy Załęże jeszcze pół roku temu było wielkim, pustym klepiskiem. Zamknięta, zdegradowana przestrzeń zniechęcała do jakiejkolwiek aktywności. W zacienionej przestrzeni rosło jedynie kilka paproci, które stały się inspiracją dla stworzenia magicznego ogrodu z dużą ilością zieleni, świecącymi „kwiatami” i wielkimi grzybami.

Największym wyzwaniem przy realizacji tego typu projektów jest zawsze określenie potrzeb mieszkańców i wciągnięcie zainteresowanych w proces realizacji. Wspólne działania sprawiają, że architekci wiedzą dokładnie, jakie kryteria powinna spełniać nowa przestrzeń. Estetyka i sposób rozplanowania funkcji nie są narzucane, a uzgadnianie. Wspólna praca najpierw nad projektem, a później nad realizacją ułatwia identyfikację z miejscem. 

Każdy znajdzie coś dla siebie 

W tym wypadku wyzwanie stanowiło pogodzenie oczekiwań wszystkich mieszkańców - zarówno osób starszych jak i dzieci. W centralnej części podwórka architekci ulokowali strefę relaksu i spotkań sąsiedzkich - ze stołem oraz siedziskami. Piaskownica, której rozsuwane zadaszenie stanowi jednocześnie drewniany taras, jest początkiem strefy zabaw dla dzieci. W tej części najmłodsi mają do dyspozycji drewniany domek, bujane zabawki oraz tablicę do rysowania. Na całym podwórku rozsiane są świecące nocą grzyby, służące jako siedziska lub małe stoliki. Podwórko rozświetlają też wielkie kwiaty, na których można się również pohuśtać.

 Ważnym życzeniem mieszkańców było wprowadzenie dużej ilości zieleni. Wspólnie zasadziliśmy więc dużo roślin, które z czasem stworzą klimatyczny, tajemniczy ogród. Wykorzystując fragmenty rynien stworzyliśmy także kwietniki ścienne do hodowania ziół. Aby ułatwić podlewanie roślin, zamontowaliśmy zbiornik na wodę deszczową

— opowiadają architekci. 


Wspólne sadzenie roślin i wykonywanie elementów zagospodarowania placu integruje
mieszkańców i uczy odpowiedzialności za współdzieloną przestrzeń. Istotnym celem projektu jest także pokazanie innym mieszkańcom, jak własnoręcznie można zmienić otaczającą przestrzeń, dlatego proponowane są proste, ekologiczne i tanie rozwiązania, wykorzystujące również materiały z recyklingu. Powierzchnia odnowionego podwórka przy ulicy Tokarskiej 3 wynosi 170 mkw. Całkowity koszt projektu wyniósł 45 000 zł. 

Miejskie podwórka niegdyś tętniły życiem, integrowały mieszkańców i były miejscem zabaw dla dzieci. Dziś coraz bardziej zaniedbane, zapomniane stają się miejscami przechodnimi. Dlatego projekty takie jak Plac na Glanc pomagają na nowo odkryć wartość sąsiedzkiej przestrzeni. 

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

PLAC NA GLANC to cykliczny projekt rewitalizacji zaniedbanych katowickich podwórek, realizowany od 2013 roku przez Katowice Miasto Ogrodów. Stanowi odpowiedź na konkretne potrzeby mieszkańców poprzemysłowego miasta, w którym brakuje przestrzeni budowania sąsiedzkich relacji. Miejsca do przebudowy co roku wybierane są w drodze konkursu, do którego swoje podwórka mogą zgłaszać wszyscy mieszkańcy Katowic. Wybór poprzedza seria wizji lokalnych i spotkań z mieszkańcami. Punktem wyjścia do powstania projektu było przekonanie, że dobrą przestrzeń publiczną można stworzyć tylko dzięki partycypacji społecznej, czyli aktywnemu zaangażowaniu jej przyszłych użytkowników zarówno w proces projektowy jak i samą realizację. Pierwszym etapem prac są spotkania warsztatowe, podczas których architekci poznają mieszkańców, ich potrzeby i oczekiwania. Następnie razem mierzą plac i przygotowują makietę podwórka, na której testowane są różne rozwiązania.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (45)
Kolejny plac na glanc. Metamorfoza zaniedbanego podwórka
Zaloguj się
  • rozterka47

    Oceniono 25 razy 25

    bardzo fany plac, jest miejsce i dla dzieci , i dla rodziców czy dziadków , ktorzy maluchy przypilnuja czy się z nimi pobawią , jest miejsce na pokoleniową integrację - SUPER !

  • aneczka-66

    Oceniono 10 razy 8

    Było bardzo brzydkie, jest bardzo kiczowate. Trwałość tego czegoś bardzo wątpliwa. Zero rzemiosła architektonicznego. Przerost formy nad trešcią. Ale fajnie, że zaczęto myśleć o takich miejscach, może z czasem opracują coś, co będzie spełniało swoje funkcje, a nie tylko łechtało wybujałe ego architekta.

  • iremus

    Oceniono 7 razy 5

    Zamknięta, zdegradowana przestrzeń zniechęcała do jakiejkolwiek aktywności......
    Bzdura. To jest taka dzielnica w której do aktywności zachęcają stojące na torach węglarki. Dzielnica Załęże znana jest od zawsze jako dzielnica strukturalnej patologii. Nie pomogło tam nawet 45 lat PRL i poczynione wtedy inwestycje .

  • antkiem

    Oceniono 10 razy 2

    Dla mnie super by było jakby zrobić ZWYCZAJNIE PIĘKNIE: trawa, solidne ławy i stół z drewna w naturalnym kolorze, kostka granitowa i w tedy było by ładnie przez 10 lat, a tak za rok większość rzeczy będzie połamana; przerost formy nad treścią. Pozdrowienia dla myślących.

  • marta.uparta

    Oceniono 1 raz 1

    Komentarze - dramat. Każden jeden - wybitny specjalista od architektury krajobrazu. Ciągła krytyka, wieczne niezadowoleni ze wszystkiego Polacy. Była obskurna studnia, jest kawałek zadbanej zieleni, ale nie - krytyka musi być, bo co, ja się nie znam? Żal mi Was ludzie, i tych, którzy są na Wasze jęczenie skazani.

  • Marko Markus

    Oceniono 3 razy 1

    Wygląda fajnie ale wystarczy jeden sebiks z browarem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły