Aura w Poznaniu odsłania fasadę. Zieleń na budynku projektu Roberta Koniecznego stworzy największy w tej części Europy wertykalny ogród
Poznańska Aura, zaprojektowana przez Roberta Koniecznego, wchodzi w decydującą fazę realizacji. Dobiega końca montaż zielonej fasady, na której pojawi się 140 tysięcy roślin wyhodowanych specjalnie dla tego miejsca podczas pięcioletniego okresu testowania i hartowania gatunków.
Kiedy 2 lata temu pokazaliśmy pierwsze wizualizacje Aury na poznańskich Winogradach, pod artykułem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Większość czytelników było zachwyconych nowatorskim projektem KWK Promes Roberta Koniecznego. Nie brakowało jednak i sceptycznych głosów. Zapamiętaliśmy zwłaszcza jeden z nich: "To będzie poligon doświadczalny. (...) potem okaże się, że zielona fasada się nie przyjęła". Budynek jest już w decydującej fazie realizacji - dobiega końca montaż fasady. Czas powiedzieć "sprawdzamy!"
Mikroekosystem w centrum Poznania
Jednym z głównych założeń Roberta Koniecznego było ograniczenie ingerencji w istniejący ekosystem. Stąd pomysł, by bryła budynku wyrastała z naturalnego spiętrzenia terenu i stanowiła jego przedłużenie, tworząc zielone wzgórze. Architekt i inwestor rozwinęli tę koncepcję, łącząc architekturę i roślinność w jeden współgrający system.
Północną i południową elewację Aury pokrywa ogród wertykalny, którego naturalna, łukowata forma podkreśla związek budynku z otoczeniem. Na powierzchni około 1700 m² znajdzie się ponad 140 tys. roślin. Łącznie na terenie inwestycji zaplanowano ich około 150 tys.
Skala realizacji wyróżnia projekt na tle polskiej architektury. Poznańska Aura będzie największym wertykalnym ogrodem w tej części Europy, a zastosowane rozwiązania wpisują ją w międzynarodowy nurt projektowania budynków zintegrowanych z roślinnością. Podobne podejście można znaleźć między innymi w mediolańskim Bosco Verticale czy kolumbijskim Edificio Santalaia w Bogocie.
Wykonanie wertykalnego ogrodu na tak dużą skalę było możliwe dzięki nowoczesnej technologii połączonej w autorski projekt. Większość „zielonych budynków” nadal traktuje naturę jak dekorację. Aura jest natomiast organizmem, którego zieleń stanowi aktywną warstwę środowiskową. Ta elewacja chłodzi, filtruje powietrze, tłumi hałas, retencjonuje wodę, wspiera bioróżnorodność, poprawia jakość powietrza i tworzy unikalny mikroekosystem w centrum miasta. Pomiędzy elewacją a warstwą roślinną pozostawiona jest wolna przestrzeń, poduszka powietrzna, która działa jak naturalny bufor termiczny i akustyczny. To właśnie ta przestrzeń, w połączeniu z warstwą roślin tworzy biologiczną izolację budynku. Latem pomoże ograniczać nagrzewanie elewacji i utrzymywać chłód we wnętrzach, zimą natomiast stanie się dodatkową warstwą ochronną zatrzymującą ciepło. Dzięki zaawansowanym rozwiązaniom system jest niemal autonomiczny. Nawadnianie i nawożenie dostosowane jest do temperatur, pór roku, wilgotności i wiatru. Woda deszczowa trafia do systemu retencji i wraca do obiegu, a energia potrzebna do działania tego systemu będzie pochodzić z paneli fotowoltaicznych, dzięki czemu budynek w dużej mierze funkcjonuje jak zamknięty ekosystem.
Rośliny na poligonie, czyli jak powstawała Aura
Wróćmy na chwilę do wspomnianego na początku artykułu komentarza naszego czytelnika. Ten "poligon doświadczalny" trwał aż... 5 lat! Właśnie tyle trwał etap przygotowań, prototypowania, hodowli i hartowania roślin, które pojawiają się właśnie na fasadzie Aury. Nad imponującą fasadą pracował zespół złożony z architektów krajobrazu, konstruktorów, ogrodników w ścisłej współpracy z architektem budynku. Zielona elewacja Aury jest zaprzeczeniem projektowania „dla efektu pierwszych dwóch lat”.
„Dzięki zielonej fasadzie ta architektura nie starzeje się, ale dojrzewa, zmienia w rytmie pór roku i upływającego czasu. Natura jest niezwykle inteligentna, jeśli da się jej odpowiednie warunki do adaptacji. Naszym zadaniem było stworzenie właśnie takich warunków” – mówi Anna Wesołowska, architektka krajobrazu Querkus.
System wertykalnego ogrodu jest modułowy i może być regenerowany etapowo bez demontażu całej elewacji. Ważna była odporność i trwałość systemu. Od początku w projekt wpisana została długoterminowa opieka autorska nad zielenią oraz monitoring jej kondycji. Kluczowy był dobór roślin. W trosce o bioróżnorodność powstała kompozycja z rodzimych gatunków od roślin ozdobnych, ziół, po naturalne formy wielopienne. Po nasadzeniu przez ponad dwa lata rośliny były testowane w różnych warunkach atmosferycznych: wietrze, zasoleniu, suszy i amplitudach temperatur. Niektóre z gatunków w tym czasie nie zdały egzaminu i zostały zastąpione przez te najbardziej odporne. Potem przez kolejne lata rośliny były hartowane w realnych lokalnych warunkach i docelowym ułożeniu wertykalnym. W tym czasie też powstawała konstrukcja wertykalnego ogrodu oparta na dostępnych systemach. Gwarancją trwałości projektu jest to, że na elewacji Aury nie pojawią się sadzonki roślin, lecz wybrane, dojrzałe, przygotowane rośliny, które są już biologicznie gotowe do życia na tym konkretnym budynku.
Architektura regeneracyjna
Priorytetem jest ekosystem, ale niezwykle ważny jest też komfort użytkowników. Aura została zaprojektowana jako architektura regeneracyjna — taka, która aktywnie poprawia środowisko i jakość życia. Człowiek biologicznie nie został stworzony do życia w betonowym środowisku. Badania publikowane m.in. przez WHO, czy w materiale „Frontiers in Psychology” pokazują, że już 20 minut kontaktu z naturą dziennie znacząco obniża poziom kortyzolu i stresu. Wystarczy zwykły spacer lub po prostu przebywanie w zielonej przestrzeni, lecz bez używania telefonu czy innych sprzętów elektronicznych. Przebywanie w naturze to także sprawniejsza regulacja cyklu dobowego, zwiększona regeneracja poznawcza, wolniejsze tętno. Aura przywraca naturę do codziennego życia człowieka nie jako dodatek, ale podstawowy element dobrostanu.
„Podejmując współpracę z Robertem Koniecznym, byłem pewien, że stworzymy wyjątkową architekturę. Robert jest wizjonerem, który aktywnie uczestniczy w globalnej dyskusji o projektowaniu dla przyszłych pokoleń. Część rozwiązań wymagała prototypów, zmian i ulepszeń. Z myślą o relacji człowiek - architektura - natura. Życie w otoczeniu natury przy jednoczesnym pozostaniu w sercu miasta oraz dostęp do form rekreacji to elementy dobrostanu, którego dziś najbardziej potrzebujemy"– mówi Piotr Voelkel, inwestor Aury.
Luksusem będzie dostęp do natury
Przegrzewanie, zanieczyszczenie, samotność, stres i kryzys zdrowia psychicznego stają się równie ważnym problemem, jak infrastruktura czy transport. Miasta rosną dziś przede wszystkim w górę. Niestety wraz z tym wzrostem zanikają warunki odpowiednie do życia - nie tylko dla przyrody, ale również dla człowieka. Dużym zagrożeniem są miejskie wyspy ciepła. Rozgrzane elewacje, asfalt i beton magazynują temperaturę, przez co centra miast bywają latem nawet o kilka stopni cieplejsze niż ich obrzeża. Jednocześnie szczelna zabudowa ogranicza retencję wody i zwiększa ryzyko gwałtownych podtopień podczas intensywnych opadów. Miasta coraz gorzej radzą sobie zarówno z upałem, jak i nadmiarem deszczu. Aura odpowiada na te wyzwania nie ideologią, lecz konkretnym modelem architektury. Pokazuje, że luksus przyszłości nie będzie definiowany marmurem czy metrażem, lecz dostępem do natury, ciszy regeneracji na co dzień. Miasta przyszłości nie będą konkurować wysokością budynków, lecz realną jakością życia. Nie będą też poszerzać granic w nieskończoność. Dlatego musimy odzyskiwać powierzchnie biologiczne tam, gdzie dziś ich nie ma - na budynkach. Aura wykorzystuje pionowe powierzchnie jako aktywny ekosystem. To fundamentalna zmiana myślenia: elewacja przestaje być martwą granicą budynku i zaczyna współpracować z przyrodą.
„Nie chcemy, żeby Aura tylko stawiała pytanie. Mamy nadzieję, że będzie raczej próbą odpowiedzi na to, jak powinna wyglądać architektura jutra. Projektując ją, nie myślimy jednak w kategoriach jednego budynku, tylko pewnej uniwersalności tego rozwiązania. Miasta będą się zagęszczać, ale jednocześnie muszą zachować swój przyjazny charakter, żeby ludzie nadal chcieli w nich mieszkać, żeby dobrze się w nich czuli, mieli kontakt z naturą, świeże powietrze, przestrzeń do życia. Budynek łączący architekturę z naturą i pozwala człowiekowi korzystać z tego, co ona daje, jest właśnie jedną z odpowiedzi na wyzwania, z którymi już dziś musimy się zmierzyć. Rozwiązania zastosowane w Aurze to nie eksperyment architektoniczny, ale model możliwy do skalowania w gęsto zaludnionych miastach przyszłości. System może działać w budynkach mieszkalnych, hotelach, biurach, obiektach mixed-use czy rewitalizacjach istniejących inwestycji” – mówi Robert Konieczny, architekt Aury.
Projekt zdobył już cztery nagrody w międzynarodowych konkursach architektonicznych: Iconic Design (w kategoriach Concept oraz Innovative Material) oraz European Property Awards 2026–2027 (w kategoriach Apartment/Condominium Development oraz Architecture Multiple Residence).
Aura - pierwszy taki apartamentowiec w Polsce
Aura to budynek apartamentowy powstający na poznańskich Winogradach (przy ul. Słowiańskiej), osadzony w nurcie neuroarchitektury i architektury biofilicznej zaprojektowany przez Roberta Koniecznego, KWK Promes. Projekt, którego inwestorem jest Piotr Voelkel, łączy założenia neuroarchitektury i architektury biofilicznej. Kameralna skala zabudowy, dostęp do światła dziennego, panoramiczne widoki i rozbudowana zieleń mają kształtować przestrzeń sprzyjającą odpoczynkowi i codziennemu komfortowi mieszkańców.
Aura została zaprojektowana z myślą o relacji między człowiekiem, architekturą i przyrodą. Koncepcja zakłada ograniczenie stresu i wspieranie wewnętrznej równowagi poprzez kontakt z naturą, światłem dziennym, przestrzenią i sztuką. Ważną rolę odgrywa również sposób użytkowania apartamentów. Właściciele będą mogli korzystać z nich na własne potrzeby, przeznaczyć je na wynajem lub łączyć oba modele. Przewidziano także możliwość indywidualnej aranżacji wnętrz, zarówno we współpracy z zespołem Aury, jak i według własnego projektu.
Architekci zrezygnowali z wysokiej zabudowy, stawiając na kameralną skalę i dostęp do naturalnego światła. Budynek będzie miał cztery kondygnacje i antresolę. Zaplanowano w nim 55 apartamentów o powierzchniach od 38 do 144 m², przy czym większość lokali ma mieć około 70 m². Na najwyższej kondygnacji znajdą się apartamenty o powierzchni ponad 140 m², z widokiem na park Cytadela. Kameralność mają zapewnić także układ komunikacyjny z pięcioma klatkami schodowymi oraz maksymalnie trzema sąsiadującymi apartamentami na jednej kondygnacji. W budynku przewidziano również obsługę concierge.
Istotnym elementem projektu są duże okna w aluminiowych ramach, które otwierają wnętrza na otoczenie. Większość apartamentów zaprojektowano jako przestrzałowe, z ekspozycją na dwie strony świata. Takie rozwiązanie pozwala na lepsze wykorzystanie światła dziennego i naturalne przewietrzanie pomieszczeń. Rozległe loggie, biegnące przez całą szerokość apartamentów, stanowią przedłużenie przestrzeni mieszkalnej i tworzą prywatne miejsca wypoczynku. Po południowej stronie inwestycji powstanie naturalistyczny staw otoczony kameralnym parkiem. Pod budynkiem zaplanowano halę garażową.
Projekt obejmuje także starannie opracowane wnętrza części wspólnych, powstałe we współpracy z poznańską pracownią mode. Szczotkowana stal, oszczędne środki wyrazu i precyzyjnie dopracowane detale mają podkreślać minimalistyczny charakter przestrzeni. Uzupełnieniem architektury będzie sztuka współczesna. W budynku znajdą się prace artystów związanych z Poznaniem: Alicji Białej, Konrada Juścińskiego, Marii Brukwickiej-Voelkel, Grzegorza Myćki i Gosi Bartosik. Ich twórczość, inspirowana między innymi naturą, ma stać się integralną częścią przestrzeni wspólnych.
W programie budynku przewidziano również dzienne spa, strefę wellness, przestrzeń restauracyjną oraz ogólnodostępną siłownię z częścią przeznaczoną do fizjoterapii i rehabilitacji. Aura łączy tym samym kameralną zabudowę mieszkaniową z rozbudowanym programem funkcji wspierających wypoczynek i codzienne aktywności.
Skomentuj:
Aura w Poznaniu odsłania fasadę. Zieleń na budynku projektu Roberta Koniecznego stworzy największy w tej części Europy wertykalny ogród