Niebotyki: Katowicki drapacz nieba

wolf

Wieżowce pojawiły się w USA już pod koniec XIX wieku. W Polsce w górę wystrzeliły dopiero w latach 20. Największy boom budowlany przeżywał Górny Śląsk, który po przyłączeniu potrzebował nowej stolicy regionu. Wybór padł na Katowice. Tamtejszy "drapacz nieba" miał przerosnąć wszystko, co do tej pory było w kraju...

1 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
"Architektura i Budownictwo", nr 5. 1932 rok
2 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
"Architektura i Budownictwo", nr 5. 1932 rok
3 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
"Architektura i Budownictwo", nr 5. 1932 rok
4 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
"Architektura i Budownictwo", nr 5. 1932 rok
5 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
"Miasto zachywcającego szczegółu. Katowice na dawnej pocztówce. Z kolekcji Biblioteki Śląskiej", Biblioteka Śląska, Katowice 2007
6 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
"Architektura i Budownictwo", nr 5. 1932 rok
7 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
"Miasto zachywcającego szczegółu. Katowice na dawnej pocztówce. Z kolekcji Biblioteki Śląskiej", Biblioteka Śląska, Katowice 2007
8 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
wolf
9 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
wolf
10 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
wolf
11 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
wolf
12 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
wolf
13 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
wolf
14 z 14poznań, katowice, modernizm, wieżowce, warszawa, polska
wolf

 

 

 

Wybór miejsca pod budowę giganta padł na narożnikową, eksponowaną działkę przy skrzyżowaniu ulic Wandy i Zielonej (dziś Żwirki-Wigury i Skłodowskiej-Curie). Autorem konstrukcji budynku został najwybitniejszy wówczas polski konstruktor, prekursor spawalnictwa na świecie, prof. Stefan Bryła. Za architekturę odpowiedzialni byli Tadeusz Kozłowski i Henryk Griffel.

 

 

 

Ukończony w 1934 roku gmach osiągnął imponujące 62 metry wysokości stając się najwyższym budynkiem w Polsce. Podobnie jak Dom profesorów wieżowiec ma funkcjonalistycznie rozwiązaną bryłę. Kozłowski odrzucił wszelkie ozdoby. Rozczłonkował narożnik, na który wychodzą balkony. Ich poziome linie współgrają z silnymi pionami niby pilastrów, które potęgują wysokość budynku. Także tutaj narożnik jest zupełnie przeszklony - umiejscowienie w nim okna to możliwość jaką daje stalowy szkielet, w budynku murowanym jest to prawie niemożliwe.

 

 

Narożna bryła liczy 14 kondygnacji, od początku po dziś pełni funkcje mieszkalne, zaś po bokach są niższe sześcio- i siedmiopiętrowe skrzydła, które przeznaczono na biura urzędów skarbowych.

 

 

Luksusowe i duże mieszkania w drapaczu chmur były przeznaczone dla pracowników Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego i Izby skarbowej. Po wojnie wprowadzili się tu również artyści m.in. pracownicy Teatru Śląskiego, Gustaw Holubek czy Kazimierz Kutz oraz pisarze: Kalman Segal i Bolesław Lubosz.

 

 

 

 

Budową wieżowca pasjonowała się prasa oraz mieszkańcy. Stalowy szkielet wystrzeliwujący w niebo był niezwykle fotogeniczny, pojawiły się kartki pocztowe z jego wizerunkiem. W katowickim kinie Rialto 9 lipca 1931 roku odbyła się nawet premiera filmu "Budownictwo żelazno-szkieletowe, jego zasady i zastosowanie", którego bohaterem był drapacz chmur w Katowicach. Następnie dokument wyświetlano przed seansami filmowymi w kinach w całej Polsce.


wolf

W tekście wykorzystano materiały i informacje z książki Hanny Faryny-Paszkiewicz "Geometria wyobraźni. Szkice o architekturze dwudziestolecia międzywojennego", wydawnictwo słowa/obraz terytoria, Gdańsk 2003 (Rozdział "Pierwsze polskie wieżowce")

 


***

O innych polskich niebotykach czytaj w każdą środę na BRYLE!

 

 

Zobacz też:

 

 

Niebotyki: amerykańska dzielnica Polski

 


Stefan Bryła - wspomnienie konstruktora Prudentialu

 


Najwyższe budynki świata


 

Skomentuj:

Niebotyki: Katowicki drapacz nieba