Nominacje do nagrody Miesa van der Rohe 2017. Najpiękniejsze polskie budynki wzniesione w ciągu ostatnich dwóch lat

Przedstawiamy szczęśliwą dziesiątkę, czyli polskie budynki nominowane do nagrody Mies van der Rohe 2017. Mając w pamięci sukces Filharmonii Szczecińskiej z 2015 roku trudno spodziewać się, że po raz drugi z rzędu to prestiżowe wyróżnienie powędruje do Polski. Jednak już samą nominację można uznać za sukces i nacieszyć oko świetną architekturą powstałą w Polsce na przestrzeni dwóch ostatnich lat. Na szerokiej liście znalazło się 365 budynków z całej Europy, jury wybierze z niej 40 najlepszych, a w kwietniu 2017 ogłosi zwycięzcę.
Sala Koncertowa CKK Jordanki w Toruniu Sala Koncertowa CKK Jordanki w Toruniu fot. Jakub Certowicz

Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki

Wśród nominowanych polskich obiektów do nagrody Mies van der Rohe znalazł się laureat Bryły Roku 2015, czyli Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki. To jedna z największych kulturalnych inwestycji zrealizowanych ostatnimi czasy w Polsce. Ale obiekt zasługuje nie tylko na uznanie ze względu na swą funkcję, skalę i rozmach, lecz także z powodu niecodziennej i ciekawej architektury, która w subtelny i nieoczywisty sposób odwołuje się do ceglanej historii Torunia.

Sala Koncertowa CKK Jordanki w Toruniufot. Jakub Certowicz

Od zewnątrz budynek został zaprojektowany jako szary betonowy masyw o nieregularnej formie. W surowej i monumentalnej bryle niejako wydrążono różne podcienia i otwory, których ściany zostały opracowane w technice pikado. Kontrast między powłoką, a zagłębieniami w elewacji to efekt dalekiej inspiracji... żurkiem w wydrążonym bochenku chleba - zewnętrzna powłoka, w której dzieje się to co najważniejsze. Pikado wypełnia prawie całe wnętrze budynku łącznie z przestrzenią sali koncertowej. Technika ta polega na wymieszaniu pokruszonej cegły i innych porowatych materiałów z betonem. To nawiązanie do ceglanych zabudowań dawnego Torunia, a dodatkowo rozwiązanie poprawiające akustykę wewnątrz sali.

Sala Koncertowa CKK Jordanki w Toruniufot. Jakub Certowicz

We wnętrzach zaprojektowano także system ruchomych sufitów, które można dowolnie obniżać i dzięki temu kształtować przestrzeń sali w zależności od aktualnych potrzeb akustycznych. Ale nie tylko sufit pozwala tutaj na różne aranżacje przestrzeni. Sala została zaprojektowana tak, by w razie potrzeby można było ją podzielić na dwie mniejsze lub otworzyć i prezentować występy publice zgromadzonej na zewnątrz budynku.

30.11.2015 Torun . Budynek . Zwiedzanie przez mieszkancow Torunia Centrum Kulturalno - Kongresowego WOJCIECH KARDAS

Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie, projekt: Teller Architekci - Michał Teller, Łapiński Architekci - Filip Łapiński, Manufaktura nr 1 - Bogusław Wowrzeczka 
PROCHEM S.A. - Jakub Baczyński Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie, projekt: Teller Architekci - Michał Teller, Łapiński Architekci - Filip Łapiński, Manufaktura nr 1 - Bogusław Wowrzeczka PROCHEM S.A. - Jakub Baczyński fot. Maciej Lulko

Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie

Obecność krakowskiej spalarni na liście budynków nominowanych do nagrody Mies van der Rohe 2017 zaskakuje, ponieważ przy przyznawaniu tego typu nagród rzadko bierze się pod uwagę obiekty przemysłowe. Tym bardziej, cieszy fakt, że koncepcja architektoniczna Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie została doceniona. Projekt obiektu wyłoniono w wyniku konkursu, zwycięską pracę przygotowali Michał Teller z pracowni Teller Architekci, Filip Łapiński pracownia Łapiński Architekci, Bogusław Wowrzeczka z Manufaktury nr 1 i Jakub Baczyński z PROCHEM S.A.

Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie, projekt: Teller Architekci - Michał Teller, Łapiński Architekci - Filip Łapiński, Manufaktura nr 1 - Bogusław Wowrzeczka  PROCHEM S.A. - Jakub Baczyńskifot. Maciej Lulko

Bryła krakowskiej spalarni wynika z inspiracji tradycyjnym sposobem uprawy ziemi, tzw. trójpolówką. Odzwierciedlają to różnokolorowe pasy współtworzące elewację budynku, co ma nawiązywać do zmieniających się w różnych porach roku barw traw i zbóż.

Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów w Krakowie, projekt: Teller Architekci - Michał Teller, Łapiński Architekci - Filip Łapiński, Manufaktura nr 1 - Bogusław Wowrzeczka  PROCHEM S.A. - Jakub Baczyńskifot. Maciej Lulko

Spalarnia o powierzchni całkowitej niemal 33000m2 i kubaturze 400 000 m3, została zrealizowana przy ul. Giedroycia w krakowskiej Dzielnicy Nowa Huta. Budowa obiektu, którego projekt wyłoniono w konkursie w 2010 roku, odbyła się  w latach 2013-2015 i kosztowała blisko 826 mln brutto. Spalarnia oficjalnie rozpoczęła pracę w grudniu 2015 r.

trójpolówki, odzwierciedlając na elewacjach budynku pasy różnokolorowych traw i zbóż, charakterystyczne dla pejzażu polskich pól.trójpolówki, odzwierciedlając na elewacjach budynku pasy różnokolorowych traw i zbóż, charakterystyczne dla pejzażu polskich pól.
Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu fot. Łukasz Rajchert

Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu

 

Narodowe Forum Muzyki powstało z połączenia Filharmonii im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu i Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Jego nowa siedziba znajduje się w centrum miasta, przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego.
Projekt gmachu NFM został wybrany w międzynarodowym konkursie architektonicznym. Wygrała go pracownia Kuryłowicz & Associates. Architekci nadali budynkowi powściągliwą i elegancką formę. Projektanci chcieli w ten sposób nawiązać do historycznej zabudowy, która z budynkiem sąsiaduje.
Inspiracją dla projektantów był instrument muzyczny, skrzypce. By nawiązać do naturalnej faktury instrumentu architekci wybrali na fasadę Narodowego Forum Muzyki płyty pokryte naturalnym fornirem. Wnętrze budynku pokryto Corianem. Dominuje tam czerń i biel, które nasuwają skojarzenia z klawiaturą fortepianu.

Jednym z budynków nominowanych do prestiżowej nagrody Mies van der Rohe 2017 jest Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu, które powstało z połączenia Filharmonii im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu i Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans. Budynek znajduje się w centrum miasta, przy ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiufot. Łukasz Rajchert

Projekt gmachu NFM został wybrany w międzynarodowym konkursie architektonicznym. Wygrała go pracownia Kuryłowicz & Associates. Architekci nadali budynkowi powściągliwą i elegancką formę. Projektanci chcieli w ten sposób nawiązać do historycznej zabudowy, która sąsiaduje z budynkiem.

Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiufot. Łukasz Rajchert

Inspiracją dla projektantów był instrument muzyczny, skrzypce. By nawiązać do naturalnej faktury instrumentu architekci wybrali na fasadę Narodowego Forum Muzyki płyty pokryte naturalnym fornirem. Wnętrze budynku pokryto Corianem. Dominuje tam czerń i biel, które nasuwają skojarzenia z klawiaturą fortepianu.

Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie - projekt pracowni architektonicznej Robert Konieczny KWK Promes Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie - projekt pracowni architektonicznej Robert Konieczny KWK Promes fot. Juliusz Sokołowski

Centrum Dialogu "Przełomy" w Szczecinie

To naprawdę udany rok dla pracowni Roberta Koniecznego KWK Promes. Już wielokrotnie donosiliśmy o potrójnym sukcesie Centrum Dialogu "Przełomy" w Szczecinie. Uznanym w tym roku za najlepszą przestrzeń publiczną w Europie, najlepszy obiekt kultury na świecie wybudowany w 2016 roku i w końcu najlepszy budynek na świecie 2016 roku! Po przyznaniu Grand Prix międzynarodowego festiwalu architektury w Berlinie budynek został nominowany do nagrody Mies van der Rohe 2017. To nie koniec powodu do radości, ponieważ nie tylko "Przełomy" zostały docenione przez międzynarodowe jury najważniejszej europejskiej nagrody w dziedzinie architektury. Nominację otrzymała również Arka Koniecznego w Brennej- dom własny architekta.

Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie z główną nagrodą World Architectural Festival w Berliniefot. Juliusz Sokołowski

Filharmonia Szczecińska projektu Estudio Barozzi Veiga i Przełomy Centrum Dialogu w Szczecinie autorstwa pracowni KWK Promes Roberta Koniecznego to przykład sąsiedztwa idealnego. Oba budynki tworzą spójną całość urbanistyczną, pozostając jednocześnie odrębnymi, oryginalnymi i dopracowanymi w szczegółach formami. Dzięki nim Szczecin zyskał wysokiej jakości przestrzeń publiczną i sławę dzięki prestiżowym nagrodą architektonicznym. W końcu laureat nagrody Mies van der Rohe 2015 - Filharmonia Szczecińska i budynek nominowany w edycji 2017 stoją obok siebie.

Centrum Dialogu 'Przełomy' w Szczecinie z główną nagrodą na World Architectural Festival w Berliniefot. Juliusz Sokołowski

Więcej o koncepcji architektonicznej budynku przeczytasz TU >>>>

Arka Koniecznego w Brennej Arka Koniecznego w Brennej Fot. Juliusz Sokołowski/KWK PROMES

Arka Roberta Koniecznego w Brennej

Betonowa arka, czyli dom własny architekta Roberta Koniecznego w Brennej, również uzyskała nominację do prestiżowej nagrody Mies van der Rohe. Dom jest nietypowy z dwóch powodów: ze względu na zastosowanie dwóch ściętych pod kątem dachów oraz tego, że cała bryła została wykonana z betonu. Budynek wygląda jak wielki głaz wpisany w przestrzeń górskiego stoku.

Dom jednorodzinny, proj. Robert Koniecznyfot. Juliusz Sokołowski/mat. Centrum Architektury

Tak o procesie projektowym opowiada Robert Konieczny:

 

Pomyślałem, że "przekręcę" trochę ten parter i zrobię dom zawieszony nad stokiem. Z gruntem styka się tylko jednym narożnikiem, przez który wchodzi się do środka jak po trapie na statek. Resztę postawiłem na trzech "nogach" wbitych w grunt. Tak spędziłem pierwsze cztery godziny pracy - dodaje architekt
Pojawił się jednak problem konstrukcyjny - "nogi", na których dom miał zostać osadzony nie były sztywne, co przy silnym wietrze groziłoby osunięciem
Zrobiłem w biurze burzę mózgów. Padł pomysł, żeby jako stężenia użyć odwróconego do góry nogami dachu. Wszyscy to wyśmiali, ale dwie godziny później nadal nie mieliśmy innego pomysłu. Poprosiłem, żeby przerzucili dach na dół. Wyglądało to fatalnie i znów był śmiech. Ale ja czułem w tym potencjał. Poprosiłem, by podciąć jeszcze dwie pozostałe krawędzie, i to było to! Zaczęło to wyglądać całkiem nieźle, chociaż ludzie w biurze i tak musieli się do tego przyzwyczaić.
Pomyślałem, że "przekręcę" trochę ten parter i zrobię dom zawieszony nad stokiem. Z gruntem styka się tylko jednym narożnikiem, przez który wchodzi się do środka jak po trapie na statek. Resztę postawiłem na trzech "nogach" wbitych w grunt. Tak spędziłem pierwsze cztery godziny pracy - dodaje architektPojawił się jednak problem konstrukcyjny - "nogi", na których dom miał zostać osadzony nie były sztywne, co przy silnym wietrze groziłoby osunięciem.
Zrobiłem w biurze burzę mózgów. Padł pomysł, żeby jako stężenia użyć odwróconego do góry nogami dachu. Wszyscy to wyśmiali, ale dwie godziny później nadal nie mieliśmy innego pomysłu. Poprosiłem, żeby przerzucili dach na dół. Wyglądało to fatalnie i znów był śmiech. Ale ja czułem w tym potencjał. Poprosiłem, by podciąć jeszcze dwie pozostałe krawędzie, i to było to! Zaczęło to wyglądać całkiem nieźle, chociaż ludzie w biurze i tak musieli się do tego przyzwyczaić.

Dom fot. KWK PROMES

Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiego Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiego fot. Marcin Mularczyk www.fotoradarmm.pl

Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiego

Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiego powstało w podkieleckich Chęcinach na terenie nieczynnego kamieniołomu. Projekt przygotowała pracownia WXCA. Elewacje budynków wchodzących w skład kompleksu wykonano z lokalnego kamienia (dewońskiego wapienia i dolomitu).

Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiegofot. Marcin Mularczyk www.fotoradarmm.pl

Centrum mieści nowoczesne laboratoria, sale audytoryjne oraz dydaktyczne, a także akademik. W środku znajduje się lapidarium - muzeum skał oraz sala konferencyjna, której ściany wkomponowano w stary kamieniołom. To kolejny polski budynek nominowany do nagrody Mies van der Rohe 2017.

Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiegofot. Marcin Mularczyk www.fotoradarmm.pl

Muzeum Ognia w Żorach Muzeum Ognia w Żorach fot. Tomasz Zakrzewski / archifolio

Muzeum Ognia w Żorach

Kolejnym kandydatem do nagrody Mies van der Rohe 2017 jest Muzeum Ognia w Żorach. Zaprojektowali go Barbara i Oskar Grąbczewscy z pracowni OVO Grąbczewscy Architekci. Budynek wyróżnia się swym kształtem i elewacją, którą wykonano z miedzianych płyt. W środku zobaczyć można eksponaty, które przedstawiają historię ognia od czasu człowieka pierwotnego aż do współczesności.

Muzeum Ognia w Żorachfot. Tomasz Zakrzewski / archifolio

O tym, że muzeum zostało poświęcone ogniowi może sugerować już sam wygląd budynku. Obiekt ma nietypowy kształt, a jego powyginane ściany pokryto miedzianymi płytami. Odbijające się w nich światło ma przywodzić na myśl płomienie.

Muzeum Ognia w Żorachfot. Tomasz Zakrzewski / archifolio

Więcej zdjęć obiektu możesz zobaczyć TU >>>

Muzeum Katyńskie w Warszawie, fot. Juliusz Sokołowski Muzeum Katyńskie w Warszawie, fot. Juliusz Sokołowski fot. Juliusz Sokołowski

Muzeum Katyńskie w Warszawie

Muzeum Katyńskie zostało zaprojektowane przez zespół architektów: Jana Belina-Brzozowskiego, Konrada Grabowieckiego, Jerzego Kalinę z zespołem i Krzysztofa Langa z zespołem. Obiekt został pomyślany tak,by na emocje i wyobraźnię oddziaływała cała przestrzeń łącznie ze starannie zaprojektowanymi terenami zielonymi, które mają wywoływać skojarzenia z katyńskim lasem.

fot. Juliusz Sokołowski

Tragiczną historię architekci przełożyli na sposób doświadczania przestrzeni. Zastosowano zabiegi mające potęgować wrażenie osaczenia takie jak: szczeliny między budynkami, wąskie przejścia. Warto zwrócić uwagę na rozsiane wewnątrz i wokół obiektu detale, które opowiadają tragiczną historię zbrodni katyńskiej. Znaczą ją symboliczne groby, krzyże i wyryte w chodniku cytaty.

fot. Juliusz Sokołowski

Założenia architektoniczne zostały docenione przez jury nagrody Mies van der Rohe, w związku z czym Muzeum Katyńskie znalazło się na liście nominowanych obiektów.

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach fot. Bartosz Makowski - www.makowski.co

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach to kolejny laureat Bryły roku 2015 doceniony przez międzynarodowe jury i nominowany do nagrody Mies van der Rohe. Obiekt wzbudza szczególne zainteresowanie swoją nieregularną czarną bryłą porośniętą zieloną trawą. Za projektem stoją warszawscy architekci z biura JEMS Architekci. Obiektowi towarzyszy publiczny, otwarty plac dostępny dla wszystkich.

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicachfot. Bartosz Makowski - www.makowski.co

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach za sąsiada ma jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich budynków - słynny Spodek. Takie sąsiedztwo to nie lada wyzwanie i częsta pułapka projektowa - jak zaprojektować budynek, który jednocześnie będzie pasował do niezwykłej formy, sam z ciebie będzie ciekawy, ale nie będzie próbował przyćmić swojego sąsiada jeszcze bardziej rozbuchaną formą. Katowicki przykład wskazuje, że wszystkie te elementy można połączyć w spójna i harmonijną całość.

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicachfot. Bartosz Makowski - www.makowski.co

Całoroczne Centrum Sportowo-rekreacyjne nad jez. Krzywym Całoroczne Centrum Sportowo-rekreacyjne nad jez. Krzywym fot. 4drone.pl

Centrum Sportowo-Rekracyjne nad jeziorem Ukiel w Olsztynie

Na liście nominowanych znalazło się również Centrum Sportowo-Rekreacyjne nad jeziorem Ukiel w Olsztynie. To kompleks sportowy zaprojektowany przez konsorcjum trzech pracowni architektonicznych: Dżus GK Architekci (projekt plaży miejskiej), Restudio Architektury (projekt Centrum Żeglarstwa Wodnego i Lodowego) oraz Studio-Projekt Autorska Pracownia Architektoniczna (projekt Olsztyńskiego Centrum Kajakarstwa).  Inwestycja jest odpowiedzią na postulowane od wielu lat "otwarcie miasta na jezioro". W efekcie powstała między innymi największa w Polsce plaża nad śródlądowym zbiornikiem wodnym z całoroczną infrastrukturą sportowo-rekreacyjną.

 Centrum Sportowo-rekreacyjne nad jez. Krzywymfot. Dżus GK Architekci

Architekci chcąc wizualnie zmniejszyć obszerną bryłę magazynu zdecydowali, że będzie ona całkowicie przeszklona. Wyższe, również w większości przeszklone kondygnacje mieszczą pomieszczenia obserwacyjne i szkoleniowe dla służb związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa. Natomiast ściany pełne pomieszczeń pomocniczych pokryto białym (identycznym jak kadłuby cumujących tu łodzi) laminatem.

 Centrum Sportowo-rekreacyjne nad jez. Krzywymfot. Dżus GK Architekci

Polski Pawilon na EXPO 2015 - Mediolan, projekt: Zespół: Piotr Musiałowski, Michał Adamczyk, Stanisław Ignaciuk, Michał Lenczewski, współpraca: Piotr Bylka, Paulina Pankiewicz Polski Pawilon na EXPO 2015 - Mediolan, projekt: Zespół: Piotr Musiałowski, Michał Adamczyk, Stanisław Ignaciuk, Michał Lenczewski, współpraca: Piotr Bylka, Paulina Pankiewicz materiały prasowe

Pawilon Polski EXPO 2015 - Mediolan

 

Idea projektu Pawilonu Polskiego na EXPO 2015 w Mediolanie odwołuje się do polskiego
sadu i ogrodnictwa, tak szczególnego dla polskiego krajobrazu i gospodarki, poprzez
wykorzystanie motywu motywu drewnianej skrzynki, używanej jako opakowanie do transportu
warzyw i owoców.
Wcielenie idei odbywa się na dwóch płaszczyznach. W skali mikro, przez wykorzystanie
ażurowej, modułowej ściany zewnętrznej pawilonu, nawiązującej wizualnie do skrzynek
oraz w wymiarze makro, przez odzwierciedlenie idei pawilonu jako opakowania dla
prezentacji polskiego rolnictwa.

Idea projektu Pawilonu Polskiego na EXPO 2015 w Mediolanie odwołuje się do polskiego sadu i ogrodnictwa, tak szczególnego dla polskiego krajobrazu i gospodarki, poprzez wykorzystanie motywu motywu drewnianej skrzynki, używanej jako opakowanie do transportu warzyw i owoców.Wcielenie idei odbywa się na dwóch płaszczyznach. W skali mikro, przez wykorzystanie ażurowej, modułowej ściany zewnętrznej pawilonu, nawiązującej wizualnie do skrzynek oraz w wymiarze makro, przez odzwierciedlenie idei pawilonu jako opakowania dla prezentacji polskiego rolnictwa.

Polski Pawilon EXPO 2015materiały prasowe

Plan pawilonu prowadzi zwiedzającego przez symboliczny ?tajemniczy? ogród, ukryty za ażurową, "skrzynkową" strukturą. To tak charakterystyczny dla polskiego pejzażu sad, z ciągnącymi się w nieskończoność szpalerami drzew. Jego obraz nie jest dany zwiedzającym od razu. Odczytanie go wymaga pokonania długiej, zmieniającej kierunek i poziom, drogi. Istotą wywoływanego odczucia jest kontrast pomiędzy wąską i wysoką przestrzenią szczeliny wejścia a horyzontalną, nieograniczoną przestrzenią ogrodu.

Polski Pawilon EXPO 2015 - Mediolanmateriały prasowe

Efekt iluzji rozległości i nieskończoności stworzony jest przez użycie zwierciadeł, elementów wykonanych z polerowanej blachy chromowanej, które znajdują się na całym wewnętrznym obwodzie ścian, multiplikując odbicia w każdym z kierunków. Stwarza to miejsce pełne światła, swobody i przestrzeni. Stanowi swego rodzaju włoską "piazza" - plac, wokół której koncentruje się życie włoskich miast, dość przewrotnie i zaskakująco "wrzuconą" w mazowiecki sad.

Polski Pawilon EXPO 2015materiały prasowe

Autorzy projektu:

Zespół: Piotr Musiałowski, Michał Adamczyk, Stanisław Ignaciuk, Michał Lenczewski

Współpraca: Piotr Bylka, Paulina Pankiewicz

Komentarze (47)
Nominacje do nagrody Miesa van der Rohe 2017. Najpiękniejsze polskie budynki wzniesione w ciągu ostatnich dwóch lat
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Rad

    Oceniono 18 razy 16

    NFM jest na pl. WOLNOŚCI. Na Piłsudskiego jest stara siedziba filharmonii. Fajnie by było, gdybyście sprawdzali takie informacje.

  • Gość: Klaps

    Oceniono 32 razy 8

    Widziałem kilka na zywca i niestety wroclawski Kurylowicz z NFM to wielka ślepa szafa wstawiona w miasto. Budynek do dluuugiego omijania. Podobnie Szczecin: nie działa, plac jest maartwy, pusty, smutny. Za to Katowice JEMS stały się parkiem i atrakcją, podkreśliły geniusz Spodka i są bardzo funkcjonalnym budynkiem. Zaciekawiła mnie spalarnia - nigdy o niej nie słyszałem a jest odważna i oryginalna.

  • Gość: Paweł

    Oceniono 27 razy 7

    Jordanki - zdecydowanie. Świetnie wkomponowane w Toruń i niezwykłe do tego!

  • Gość: kika

    Oceniono 10 razy 6

    ...dzięki prestiżowym nagrodą...
    ?

  • Gość: jozue

    Oceniono 15 razy 5

    jak na moje oko to najlepszy Kuryłowicz z Wrocka.Było by pieknie,Czego i Wam i sobie zyczę na ten Nowy Rok. Powodzenia!

  • Gość: Karolina

    Oceniono 4 razy 4

    Jordanki toruńskie zdecydowanie tak! Brakuje mi tylko Freda Flintstona jako gospodarza obiektu, jego żony Wilmy, Barneya i Betty Rubble, no i dinozaurów Dino i jakiegoś tam jeszcze

  • Gość: z.

    Oceniono 14 razy 4

    Jakie to brzydkie wszystko, jedynie może Katowice fajne i spalarnia.

  • anzimonek

    Oceniono 5 razy 3

    Obiekt na Jordankach i "chata" w Brennej powinny być natychmiast rozebrane... okrutnie niespokojna i agresywna architektura...Doskonała spalarnia w Krakowie i obiekt we Wrocławiu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX