Do kina na trening, na mszę i po bułki. Metamorfozy dawnych kin

Anna Brzezińska-Czerska

W latach 90. kina masowo zmieniały się w kawiarenki internetowe i sklepy z używaną odzieżą. Potem zwykle niepostrzeżenie po prostu znikały. Niektórym siedzibom kin udało się jednak przetrwać. I to nie tylko kryzys zdecentralizowanego rynku kinematografii, lecz także inwazję multipleksów czy najazd deweloperów. I choć nie pełnią już swoich funkcji, to wróciło do nich życie - to sportowe, duchowe i rozrywkowe. Są to też miejsca, w których od czasu do czasu usłyszeć można nawet warkot projektora. Zobaczcie, jak zmieniły się dawne kina. Oto kilka metamorfoz.

Kino Lido, późniejsze kino Atlantic, fotografia zrobiona w latach 1937-1939
źródło: Muzeum Miasta w Gdyni

Skomentuj:

Do kina na trening, na mszę i po bułki. Metamorfozy dawnych kin