;

Ocalony od wyburzenia blok zdobywcą nagrody Mies van der Rohe 2017

Galeriowiec Kleiburg w Amsterdamie - finalista nagrody Mies van der Rohe 2017, projekt modernizacji:  NL Architects, XVW architectuur

Galeriowiec Kleiburg w Amsterdamie - finalista nagrody Mies van der Rohe 2017, projekt modernizacji: NL Architects, XVW architectuur (fot. Marcel van der Brug, materiały konkursowe EUmiesaward 2017)

"Blok jest pusty i można go kupić za jedno euro" - usłyszeli architekci w 2010 roku. Dzisiaj galeriowiec ocalony od wyburzenia został laureatem najważniejszej nagrody architektonicznej im. Miesa van der Rohe.

Po raz pierwszy w historii nagrody im. Miesa van der Rohe nagrodzono projekt polegający na odnowieniu starego budynku. Zwycięstwo bloku mieszkalnego "Flat Kleiburg" może być nie lada zaskoczeniem i wskazuje na zmianę priorytetów w ocenie architektury współczesnej. Jury doceniło podkreślenie oryginalnej formy bloku i wprowadzone modernizacje, dzięki którym galeriowiec spełnia oczekiwania mieszkańców. Okazało się, że wystarczy spojrzeć na modernizm przychylnych okiem, by zmienić okryte złą sławą osiedle w przyjazne i dostępne dla wielu miejsce do życia. Nie trzeba się uciekać do drastycznych środków, jak to miało miejsce chociażby przy wyburzeniu osiedla Pruitt-Igoe. Autorami nagrodzonego projektu są pracownie: NL Architects i XVW architectuur.

Nagroda specjalna dla projektantów mieszkań socjalnych

Nagrodę specjalną dla najlepszego młodego architekta 2017 roku jury przyznało dwóm pracowniom architektonicznym MSA i V+ za projekt NAVEZ - pięć mieszkań socjalnych w Brukseli. Jest to projekt mieszkalny, który spełnia dwie ambicje lokalnych władz: reprezentuje plan rewitalizacji przestrzeni miejskiej jako emblematyczny budynek na samym wjeździe do Brukseli oraz zapewnia wzorcowe mieszkania dużym rodzinom. Zleceniodawcą projektu była gmina Schaerbeek.

Zaprojektować tanie i dostępne mieszkanie

Największym zwycięzcą nagrody im. Miesa van der Rohe okazało się w tej edycji dostępne budownictwo mieszkalne. Jury zasiadające w kapitułach najważniejszych konkursów architektonicznych jest ostatnimi czasy nadzwyczaj zgodne. To właśnie między innymi za starania zmierzające do rozwiązania problemu dostępu do tanich, dobrze zaprojektowanych mieszkań nagrodzono w 2016 roku Priztkerem Alejandro Aravenę.

Muzeum Katyńskie w finale nagrody im. Miesa van der Rohe

W ścisłym finale nagrody im. Miesa van der Rohe mieliśmy również polskiego kandydata - Muzeum Katyńskie w Warszawie zaprojektowane przez pracownię BBGK Architekci i Jerzego Kalinę.

Galeriowiec Kleiburg w Amsterdamie - finalista nagrody Mies van der Rohe 2017, projekt modernizacji:  NL Architects, XVW architectuurGaleriowiec Kleiburg w Amsterdamie - finalista nagrody Mies van der Rohe 2017, projekt modernizacji: NL Architects, XVW architectuur fot. Marcel van der Brug, źródło: materiały konkursowe EUmiesaward 2017

ZOBACZ ZDJĘCIA LAUREATA MIES VAN DER ROHE AWARDS >>>

Modernizowanie modernizmu - Kleiburg w rękach mieszkańców

 Niegdyś skazane na niesławę modernistyczne budynki mieszkalne, nazywane molochami i architekturą odhumanizowaną, wracają do łask. Nie chodzi jednak o bezkrytyczne przywrócenie urbanistyki rodem z Karty Ateńskiej, a o ponowną refleksję na dziedzictwem europejskiego modernizmu. Zamiast spektakularnych i kosztownych wyburzeń można przy drobinie chęci przekształcić zaniedbane bloki w miejsca przyjazne do życia. Galeriowiec Kleiburg poddany renowacji przez spółdzielnię mieszkańców jest tego świetnym przykładem.   

Adaptacja galeriowca Kleiburg

Remont rozpoczęto od modernizacji wind, galerii i instalacji, czyli infrastruktury budynku, która służyła wszystkim mieszkańcom. Nie uwzględniono zmian w mieszkaniach prywatnych, tak by ograniczyć budżet potrzebny do prowadzenia inwestycji. Projekt modernizacji bloku Kleiburg opracowany przez NL Architects i XVW architectuur zakładał podkreślenie modernistycznej bryły oraz adaptację istniejącej struktury do potrzeb mieszkańców. Przeszklono galerie, dzięki czemu każde z mieszkań zostało powiększone o dodatkową przestrzeń. Mieszkańcom przeszkadzało ostre, jasne światło, które paliło się wieczorami w pasażu galerii. W jego miejsce zamontowano energooszczędne fotokomórki. Lampki włączają się tylko wtedy, gdy przechodzień mija kolejne lokale.To rozwiązanie wyeliminowało ciągłe podświetlenie strefy galerii, które wprowadzało dodatkowe światło do wnętrza.

W parterze sklep i część usługowa

Zmieniono też funkcję parteru. Dawniej przyziemie budynku stanowiło martwą strefę - ciemny, mało uczęszczany magazyn. Architekci postanowili to zmienić, przenieśli komórki  do pionów znajdujących się w miejscach łączenia brył. Tym samym uwolnili parter na cele mieszkalne i usługowe.

Architekci podkreślili modernistyczną bryłę i jej układ kompozycyjny, wprowadzając jedynie drobne modyfikacje. Każda z galerii otwiera się na zieloną przestrzeń.

Efekt końcowy spodoba się szczególnie miłośnikom brutalizmu. Warto dodać, że po szeregu wprowadzonych zmian ciesząca się złą sławą dzielnica stała się atrakcyjnym miejscem do życia. Historia galeriowca Kleiburg przypomina koleje losu Jednostki Marsylskiej Le Corbusiera. Dzisiaj oba budynki stanowią atrakcyjne miejsce do mieszkania. 

Więcej na temat historii modernistycznego osiedla Bijlmermeer w Amsterdamie przeczytasz tu >>>

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (40)
Ocalony od wyburzenia blok zdobywcą nagrody Mies van der Rohe 2017
Zaloguj się
  • Gość: cienki

    Oceniono 106 razy 102

    u nas by dali styropianu, łososia i by była..nagroda...`van der hooja`

  • Oceniono 17 razy 17

    Polacy też mają "superjednostke" w Katowicach. i Charles de Gaulle będący z oficjalną wizytą w Polsce podczas spaceru po Katowicach z generałem Jerzym Ziętkiem porównał Superjednostkę do modernistycznego bloku marsylskiego z 1952 roku autorstwa Le Corbusiera.

  • Gość: agulek

    Oceniono 28 razy 10

    Wam tu sie nigdy nic nie podoba. Bo najfajniejsza jest ta buraczana , kolorowa , przegadana architektura , z kolumnami od frontu.. Jestesmy 20 lat tylu , i tak zostanie. Bo nawet najmlodsze pokolenie nie ma dobrego smaku- wiecej znaczy lepiej , przeciez. To, ze wam sie nie podoba , to NIC NIE ZNACZY. Tak jak nie docenialismy , i nie doceniamy peerelowskich projektantow mebli ( i nie mowie tu o meblosciankach) , tak i nie doceniamy czegos , co przypomina PRL , jak architektura blokowa. Powiem tyle- modernizm z lat 60 , to najmodniejszy hit na Zachodzie. Wiem to z dobrego zrodla. I zaklinanie rzeczywistosci nie pomoze ;) . Pozdrawiam

  • Gość: Pietro

    Oceniono 8 razy 4

    W Polsce takie bloki nazywane są po 89 roku apartamentowcami, chociaż nie wiem co to są za apartamenty, które mają 20-30 m2 powierzchni.

  • zlappande

    Oceniono 14 razy 4

    a pomnik Lecha Kaczynskiego w Bialej Podlaskiej nie kandydowal

  • jot-23

    Oceniono 2 razy 2

    koszary dla "kobiet z dziecmi"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły