Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Miasto, które nie istnieje

red

W krakowskim Bunkrze Sztuki można oglądać wystawę zatytułowaną "Miasto, które nie istnieje" autorstwa Nicolasa Grospierre'a

Gdy Charles Fourier budował swoją wizję idealnego miasta, opierał się na wierze, że troska i współpraca doprowadzą do społecznego sukcesu. Zakładał, że człowiek w swej istocie jest dobry, dlatego należy mu stworzyć funkcjonalną przestrzeń do życia i pracy, dzięki czemu otrzymamy to, co w nim najlepsze. Teoretyk oparł projekt falansteru na wyraźnie narzuconym podziale przestrzeni spełniającym określone funkcje praktyczne. Każdy budynek miał konkretne zastosowanie, a człowiek mógł rozwijać za jego pośrednictwem swoje najlepsze cechy. Zdaniem teoretyka, złe warunki mieszkaniowe leżą u podstaw złej kondycji społeczeństwa. Postać Charlesa Fouriera, jednego z utopijnych socjalistów, pojawia się tu nieprzypadkowo. To między innymi jego wizja optymalnie rozplanowanego miasta i idealnej organizacji zainspirowała architektów modernistycznych, którzy wierzyli, że dobry projekt może wpływać na zachowania ludzi, a sama architektura może kształtować całkiem nowe społeczeństwo.

Nicolas Grospierre na wystawie Miasto, które nie istnieje tworzy różne narracje na temat ideałów modernistycznej architektury. Buduje swoją wypowiedź analogicznie do architekta, który na papierze konstruuje swoją wizję miasta. Artysta tworzy budynki, które nie istnieją. Powołuje do życia autentyczne miasto mające reprezentować utopijne założenia, które nigdy do końca nie zostały zrealizowane. Grospierre dokumentuje zrealizowane utopie, efekty teoretycznych i architektonicznych fascynacji modernizmem, próby stworzenia lepszej rzeczywistości. Fotografuje budynki, które miały potwierdzić władzę i potencjał człowieka. Na zdjęciach zobaczymy zatem między innymi architekturę Brazylii, będącą doskonałym przykładem zastosowania modernistycznych ideałów w planowaniu całego miasta, architekturę radziecką, której misją było stworzenie idealnych warunków do życia dla Nowego Człowieka, czy wizerunki polskich kościołów modernistycznych, będące dokumentem wprowadzania w życie nowego rozdziału religii katolickiej po II Soborze Watykańskim. Artysta do utopijnych projektów dokłada tę cegiełkę, o której idealiści - wydaje się - zapominali, tj. człowieka z krwi i kości, z jego namiętnościami, potrzebą sprawowania władzy, ale także ze skłonnością do destrukcji i anarchii. Niezwykłe w swej konstrukcji prace takie jak K-Pool i Spółka czy Volkenbrasil są taką właśnie urzeczywistnioną utopią, dowodem na możliwość stworzenia tego, co praktycznie niemożliwe. Błogostan jednak bywa nie do zniesienia, bo budynki okazują się kompletnie niewygodne do zamieszkania.

To, co zobaczymy na wystawie to "modernizm w zastosowaniu", architektura w użyciu i zużyciu. Wraz ze zmianą określonej polityki, budynki odchodzą w niepamięć, stają się porzuconymi obiektami, z którymi nie wiadomo co zrobić. Artysta opowiada o swoistej architekturze na papierze, o mieście będącym ideologicznym konstruktem oraz o karykaturze utopii, która przegrała z człowiekiem.

Wystawa w Bunkrze Sztuki to narracja dotyczącą dwóch aspektów naszej rzeczywistości - gubienia się w modernizmie czy modernizmie-pułapce oraz o utopii i jej klęsce. Artysta systematyzuje i porządkuje wystawę: od szczęścia, zauroczenia nowością i formą, poprzez zakłopotanie i zagubienie, aż do upadku nadziei. Właściwie do końca nie wiemy, czy rzeczywistość, z którą mamy do czynienia na wystawie, jest wymysłem artysty czy może architekta. Czy to, co widzimy jest wyłącznie teoretyczną i utopijną wizją przestrzeni miejskiej, czy właśnie jej zrealizowaną dystopią.

Nicolas Grospierre (ur. w 1975 roku w Genewie). Fotograf, z wykształcenia socjolog. W latach 1997-1999 studiował w Institut d'Études Politiques w Paryżu, w 1999 ukończył dyplomem studia w London School of Economics and Political Science na kierunku Studia Rosyjskie i Postsowieckie. Od 1999 mieszka w Polsce. Zaliczany do tzw. nowych dokumentalistów. Laureat Nagrody Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2009) oraz Złotego Lwa na 11. Biennale Architektury w Wenecji za najlepszy pawilon narodowy. Mieszka i pracuje w Warszawie.

    Więcej o:

Skomentuj:

Miasto, które nie istnieje