Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Od Poloneza do BMW. Drugie życie hal dawnej FSO na Żeraniu

Mat. prasowe/red

Pod charakterystycznym zębatym dachem dawnych hal Fabryki Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu powstał salon BMW Zdunek Premium Warszawa. FUTURA Design Studio odpowiada za projekt wnętrz i nowej fasady przy ul. Jagiellońskiej 92. Zamiast zacierać przemysłową przeszłość budynku, architekci wykorzystali jego skalę, światło i istniejące materiały, łącząc je ze współczesnymi standardami salonu samochodowego

Salon BMW Zdunek Premium Warszawa. Proj.  FUTURA Design Studio
Salon BMW Zdunek Premium Warszawa. Proj. FUTURA Design Studio
Fot. Filip Ćwik

Warszawska Fabryka Samochodów Osobowych przez dziesięciolecia była jednym z symboli powojennej industrializacji Polski. Z zakładu przy ul. Jagiellońskiej wyjeżdżały Warszawy, Syreny, Fiaty 125p i Polonezy. Dziś część dawnego kompleksu zyskuje nowe funkcje, a w jednej z hal działa salon i serwis BMW Zdunek Premium Warszawa.

Adaptacja przemysłowego budynku na potrzeby współczesnego showroomu samochodowego wymagała pogodzenia dwóch porządków: architektury powstałej dla produkcji przemysłowej i standardów międzynarodowej marki. Za projekt wnętrz oraz fasady odpowiada FUTURA Design Studio. Zespół postawił na zachowanie najważniejszych cech istniejącej przestrzeni i wykorzystanie ich w nowym kontekście.

– Nie próbowaliśmy wymazać tego co było tu wcześniej, przeciwnie potraktowaliśmy historię jako jeden z najważniejszych materiałów projektowych– mówi Przemek Wasiewicz z FUTURA Design Studio.

Zębaty dach i przemysłowe dziedzictwo

Przestrzeń, którą zastali architekci, przez lata była wielokrotnie przekształcana. Pierwotny układ hali zacierały wtórne podziały i ściany, a jej pierwotna skala stała się mniej czytelna. Pod kolejnymi warstwami zmian nadal jednak pozostawały elementy świadczące o przemysłowym charakterze budynku.

– Fascynowało nas to, co zastaliśmy na miejscu. Nie była to przestrzeń łatwa ani oczywista. Mieliśmy ogromne industrialne wysokości, piękny halowy układ i elementy, które po prostu należało zachować i podkreślić– mówi Przemek Wasiewicz, główny projektant salonu BMW przy ul Jagiellońskiej 92, architekt i właściciel pracowni architektonicznej FUTURA Design Studio.

Projekt rozpoczął się od usunięcia części wtórnych podziałów. Dzięki temu ponownie można było odczytać skalę wnętrza i wyeksponować jeden z jego najważniejszych elementów – charakterystyczny dach o zębatym przekroju.

Takie rozwiązanie miało pierwotnie przede wszystkim funkcję użytkową. Przeszklenia umieszczone w połaciach dachu pozwalały doświetlać rozległe hale światłem dziennym, ograniczając jednocześnie bezpośrednie nasłonecznienie stanowisk pracy. Dziś ten sam element współtworzy atmosferę salonu, nadając wnętrzu charakter, którego trudno byłoby szukać w nowo projektowanym budynku komercyjnym.

– Wiedzieliśmy, że jeśli otworzymy tę przestrzeń, światło zacznie budować jej charakter. I dokładnie tak się stało. Pojawiła się niemal sakralna jakość wnętrza, której nie chcieliśmy zagłuszyć nadmiarem nowych środków – opowiada Agnieszka Wasiewicz-Bąk, dyrektor kreatywna w FUTURA Design Studio oraz projektantka odpowiedzialna za projekt wnętrz i scenografię nowego salonu BMW Zdunek Premium przy ul. Jagiellońskiej 92.

– To chyba najciekawszy paradoks tej realizacji. Architektura zaprojektowana kiedyś dla robotników produkujących samochody okazuje się niezwykle dobrą „scenografią” dla współczesnego świata motoryzacji klasy premium– mówi Agnieszka.

Industrialny charakter bez imitacji

W adaptacjach obiektów poprzemysłowych łatwo sprowadzić ich tożsamość do dekoracji: odsłoniętej cegły, stalowych lamp czy przedmiotów stylizowanych na wyposażenie dawnych fabryk. W projekcie salonu BMW architekci przyjęli inne podejście. Zamiast odtwarzać przemysłową estetykę, skoncentrowali się na istniejącej architekturze, proporcjach wnętrza i materiałach.

Ważnym elementem tej koncepcji jest również lokalny kontekst. Wnętrze uzupełniają albumy poświęcone architekturze, sztuce i wzornictwu oraz obiekty współczesnych polskich twórców. Wśród nich znalazły się prace Malwiny Konopackiej, Totem Studio i Ludism. Nie są jedynie dodatkami, lecz elementami wyposażenia, które wprowadzają do przestrzeni współczesny wymiar polskiego wzornictwa.

W ten sposób historia przemysłowego Żerania spotyka się z aktualną twórczością projektową. Lokalność nie została tu sprowadzona do stylizowanych dekoracji, ale pojawia się poprzez konkretne przedmioty, ich autorów i związane z nimi idee.

Jednocześnie projekt musiał uwzględniać wymagania funkcjonalne salonu samochodowego. Obiekt ma służyć prezentacji pojazdów, spotkaniom z klientami, konsultacjom sprzedażowym i finansowym, a także obsłudze serwisowej. Przestrzeń zaprojektowano zgodnie z wytycznymi BMW, które zakładają odejście od tradycyjnego modelu salonu na rzecz bardziej kompleksowego doświadczenia klienta.

Dla projektantów oznaczało to konieczność połączenia standardów międzynarodowej marki z zastaną architekturą. Nowe rozwiązania musiały porządkować funkcje i ułatwiać korzystanie z obiektu, nie odbierając wnętrzu jego pierwotnego charakteru.

Projektanci z FUTURA Design Studio
Projektanci z FUTURA Design Studio
Fot. Filip Ćwik

Salon zaprojektowany światłem

Wnętrze zorganizowano jako sekwencję stref, które prowadzą użytkownika przez kolejne etapy wizyty. Układ ma ułatwiać orientację: od wejścia i ekspozycji samochodów, przez miejsca rozmów ze sprzedawcami, po przestrzenie konsultacji i oczekiwania na zakończenie serwisu.

Jednym z narzędzi porządkujących przestrzeń jest oświetlenie. Światło podkreśla strefę wejściową i kolejne punkty ekspozycji, pomagając wyznaczyć kierunek poruszania się po rozległym wnętrzu. W projekcie zastosowano między innymi oprawy Flat marki Vibia oraz lampy Artemide w strefie powitalnej.

W centralnej części salonu powstała strefa wypoczynkowa określana jako „salon w salonie”. Miękkie dywany, kanapy, stoliki i bardziej kameralne oświetlenie tworzą przestrzeń odmienną od typowej ekspozycji samochodowej. Zamiast jednolitej, otwartej hali pojawia się układ mniejszych wnętrz, dostosowanych do różnych potrzeb użytkowników.

Podobną rolę odgrywa kolor. Rudości, pomarańcze, ciepłe brązy i żółcienie zestawiono z głębokim granatem oraz pojedynczymi czerwonymi akcentami. Wysokie wnętrze pozwala dzięki temu wydzielać wizualnie poszczególne strefy bez konieczności wprowadzania kolejnych ścian.

Samochody pozostają głównym elementem ekspozycji, ale przestrzeń nie przypomina sterylnej hali wystawowej. Projekt łączy funkcję prezentacyjną z miejscami przeznaczonymi do rozmów, odpoczynku i obsługi klientów.

    Więcej o:

Skomentuj:

Od Poloneza do BMW. Drugie życie hal dawnej FSO na Żeraniu