Koniec ery szklanych pudełek? Nowojorski projekt wieżowca jak z filmów o Batmanie

Piotr Czaja
27.01.2016 08:18
Przyzwyczailiśmy się już, że nowe wieżowce to zazwyczaj mniej, lub bardziej prostopadłościenne formy o gładkich szklanych elewacjach. W budownictwie wysokościowym modernizm już dawno wyparł inne style i zastąpił bogato ornamentowane niebotyki w stylu Art Deco, od których zaczynał się wyścig do nieba. Chłodne, niebieskawe wieżowce zdominowały panoramę największych miast świata i to one decydują o jego sylwetce. A co, jeśli wrócilibyśmy do bardziej bogatej ornamentyki i znów zaczęli budować wieżowce pełne ornamentów i detali?

Architekt Mark Foster Gage zaprojektował niezwykły wieżowiec, który miałby stanąć w pobliżu Central Parku na nowojorskim Manhattanie. Wysoki na 102 piętra i około 450 metrów wysokościowiec mieszkalny może budzić zainteresowanie zarówno ze względu na imponującą wysokość - byłby to drugi pod względem wysokości budynek w Nowym Jorku, ale tym co elektryzuje chyba najbardziej tym razem jest jego niezwykła elewacja pełna rozrzeźbionych detali wykonanych z betonu, mosiądzu i brązu.

Szklaną elewację przykryły tu setki form przywodzących na myśl gotyckie gargulce i gigantyczne skrzydła pełniące funkcję wsporników dla wielkich balkonów wiszących kilkaset metrów nad ziemią. Skojarzeń dotyczących formy budynku jest jednak dużo więcej. Niektórzy mówią, że przypomina im Ghotam City z filmów o Batmanie, dla innych to nawiązanie do form projektowanych przez Michała Anioła. A co o niezwykłym budynku mówi sam architekt?

Mark Foster Gage nie przypisuje zaprojektowanym formom żadnego znaczenia symbolicznego i porównuje je raczej do zwykłego nagromadzenia cytatów, które każdy może swobodnie interpretować. Przepowiada też, że przyszłość należy właśnie do architektury, która dzięki bogatej ornamentyce będzie estetyczna, przyjemna, ale niekoniecznie będzie skrywała ważny przekaz w warstwie symbolicznej. Czy to początek końca "szklanych pudełek"?

Absolutnie. Ogromny sukces projektów mieszkaniowych, takich jak 15 Central Park West Roberta Sterna pokazuje wschodzące i ogromne zainteresowanie projektami, które nie są jak abstrakcyjne pudełka zdjęte z półki. Boli mnie, że tak wielu architektów dziś projektuje  pudełka (i czasem odważy się ściąć narożnik na wejściu) i pokrywa je gotowymi systemowymi rozwiązaniami. Ostrzegam moich studentów z Yale, że istnieje różnica między architektami, którzy projektują i architektami, którzy to tylko zestawiają produkty - mówi Mark Foster Gage

Projekt jest raczej czystą koncepcją z niewielkimi szansami na to, że kiedykolwiek zostanie zrealizowany. Ale zdaje się być ważnym głosem w dyskusji o tym, jak powinna wyglądać architektura przyszłości. Modernizm, minimalizm, gotowe rozwiązania, które unifikują architekturę doszły do punktu, w którym zostaje coraz mniej miejsca dla własnej ekspresji artystycznej. Nie oznacza to, że należy odrzucić wypracowane rozwiązania i zrezygnować z czystych, wysmakowanych i zgeometryzowanych form, ale powstaje pytanie, czy równolegle do tego kierunku nie ma miejsca na architekturę bogatą w detal, nawiązującą , które wręcz kipiały dekoracyjnością.

A jak Wy oceniacie budynek West 57th Street Tower Marka Fostera Gage'a? Zgadzacie się, że to własnie ten kierunek zdominuje architekturę w najbliższych latach i zamiast szklanych wież w naszych miastach zaczną się pojawiać takie formy?

ZOBACZ WIZUALIZACJE>>>

PYTANIE West 57th Street Tower Marka Fostera Gale'a

  • HIT, wreszcie coś świeżego, chciałbym, aby powstał!
  • KIT! masa niepotrzebnych ozdóbek!

Zobacz więcej na temat:

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (68)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: Paweł31

    Oceniono 85 razy 69

    Czy ja wiem, czy to taka nowość? Wygląda jak pomieszanie art deco z secesją, tylko zamiast motywów roślinnych jest steampunk :P

  • avatar

    anetawait

    Oceniono 61 razy 45

    Pomysł, żeby kierować nowoczesne wieżowce w stronę gotyku, dla mnie super. Lecz sam projekt, osobiście mi się nie podoba. Popracowałabym trochę nad jego formą bo mimo wszystko z oddali wygląda jak kloc, a to jednak nie jest charakterystyczne dla budowli gotyckich.

  • avatar

    Gość: Petras

    Oceniono 51 razy 45

    Weź to potem umyj :P Chyba właśnie ze względu na utrzymanie czystości szkło zastąpiło art-deco, co innego umyć fasadę kamienicy 10-piętrowej, a co innego 100-piętrowego kolosa z każdej strony. A powierzchnie szczególnie nie-szklane lubią czernieć od ruchu ulicznego.

  • avatar

    titta

    Oceniono 41 razy 39

    -koszt
    -co w przypadku huraganu? Te ptaki/aniolki sa dosc duze...
    -w ogole co z wiatrem?
    -snieg i sople? Na szkle jednak nie maja sie gdzie tworzyc. (bespieczenstwo pod budynkiem)

  • avatar

    Gość: verseau

    Oceniono 88 razy 34

    Wyobrażacie sobie całe miasto w tym stylu? śmietnik jak jasna cholera

  • avatar

    Gość: mm-02

    Oceniono 39 razy 33

    Wygląda jak totem :)

  • avatar

    Gość: Mądrala

    Oceniono 30 razy 24

    Ale to nadal szklane pudełko tylko oklejone ozdobami

  • avatar

    asmok6

    Oceniono 33 razy 21

    Ta, gotyckie. Przywodzi na myśl tylko temu kto nie wie co to gotyk. Chyba naprawdę zatrudniacie nieletnich, albo macie tak ograniczony zasób słownictwa że znacie tylko jedno jedyne słowo na określenie jakiegokolwiek dawnego stylu architektonicznego.

  • avatar

    Gość: WTF

    Oceniono 23 razy 19

    Wieżowiec mógłby być bardziej strzelisty, bo jego zwieńczeniu daleko do ikon z lat wyścigu do nieba. Bardziej w tej formie przywodzi mi na myśl indiański totem. Mimo wszystko brawa za samą koncepcję i odwagę w przełamywaniu schematów w mieście tak konserwatywnym, że każde wyjście z szeregu oznacza zazwyczaj klęskę. Miasto prostopadłościennych pudełek zasługuje na nową dominantę w podobnym stylu, ale po jej dopracowaniu do perfekcji i zastosowaniu strzelistej formy nawiązującej do wież gotyckich katedr. Byłoby wówczas epicko!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX