Muzyka w starym gołębniku

coolcia

Snape w hrabstwie Suffolk jeszcze do niedawna było opustoszałą wioską. Pozostałoby nią zapewne jeszcze przez lata, gdyby nie pomysł kompozytora Benjamina Brittena, który w dawnych stajniach i magazynach stworzył szkołę muzyczną. Pomimo śmierci założyciela, kampus Aldeburgh Music do dziś prężnie się rozwija. Architekci z pracowni Hawortha Tompkinsa zaproponowali właśnie nowe życie dla starego gołębnika.

The Dovecote studio - gołębnik
Wejście do gołębnika.
www.haworthtompkins.com

 

W połowie XX wieku nikt by nie pomyślał, że ta angielska wieś w przyszłości odegra tak ważną rolę w kształceniu muzyków - BenjaminBritten stworzył to miejsce z myślą, aby wykształcić swoich następców. Przywrócił do życia starą przemysłową zabudowę wprowadzając do niej muzykę. Kampus Aldeburgh Music to dziś jedna z głównych atrakcji okolicy, a piękno otaczającego krajobrazu i spokój okolicy, pozwalają na bezkresny wypoczynek.

 

Zaadaptowany gołębnik, to kolejny odrestaurowany budynek w kompleksie. Architekci z pracowni Haworth'a Tompkins'a w starych murach umieścili nowoczesne studio muzyczne o funkcji mini sali koncertowej. Nowa forma umieszczona w pozostałościach istniejącego budynku to prefabrykowany "domek" z elementów stalowych i zespawanych ze sobą blach. Nowa część została przygotowana wcześniej i w całości przywieziona na odpowiednio przygotowane miejsce.

 

 

Ruiny zostały specjalnie przygotowane do przyjęcia nowego "wyposażenia". Ingerencja była tu minimalna. Stare mury oczyszczono, a już spróchniałe i gnijące okna pozostawiono bez zmian, podobnie z resztą jak dziko porastającą teren roślinność. "Wszystko powinno żyć swoim życiem, roślinność powinna oplatać mury, wić się, a wszystko co stare i nowe współgrać ze sobą" - wyrazili się architekci.

 

Działania miały na celu uszanowanie pozostałości i wprowadzenie widocznego kontrastu: stare-nowe. Okładzina z blachy nowego gołębnika, mimo różnicy materiałów pozostaje w delikatnej harmonii z ceglanym murem, poprzez odpowiednią barwę.

 

Wnętrze to wysoka otwarta przestrzeń z mała antresolą, gdzie znajduje się biurko artysty. W środku jest jeszcze miejsce na fortepian i kilka miejsc siedzących dla słuchaczy. To małe zaciszne studio, gdzie muzyk może pisać, a następnie tworzyć muzykę. Dodatkowo do dyspozycji jest mały aneks kuchenny. Ściany są wyłożone okładziną z drewna i korka, aby stworzyć odpowiednia akustykę. Światło do wnętrza dociera poprzez duże okno dachowe, który jest umieszczone tuż nad biurkiem. Na parterze jest również przeszklenie, które otwiera widok na rozległe łąki i pobliskie jezioro.

 

 

Nowy gołębnik został doceniony przez środowisko architektoniczne i nie tylko. Jest laureatem dwóch nagród: Architects Journal Small Project Award, a także Quality of Place Award: Design. Jeden z członków jury, tak określił "nowe życie gołębnika":

"To kompletna propozycja architektury: od koncepcji do projektu, produkcji, montażu i na końcu dobrego użytkowania."

 

coolcia


Zobacz także:


Budynki z drugiej ręki


Zamieszkaj w Ruinie


Hotel w starym porcie

 

Skomentuj:

Muzyka w starym gołębniku