Kraków będzie "wysadzał ekrany". Walka z hałasem, szpetotą i smogiem

red

Ekrany akustyczne to plaga, która kilka lat temu dotknęła całą Polskę. Pojawiają się wszędzie - w szczerym polu bez zabudowy i w centrach miast, gdzie długimi szpalerami grodzą przestrzeń i zasłaniają pobliską zabudowę. Czy da się poradzić z hałasem w inny sposób? Samorządy i drogowcy często decydują się na najprostsze i niestety jednocześnie najbrzydsze metody - blaszane, wysokie na kilka metrów płoty. W Krakowie, coś się zmienia, ekrany co prawda zostaną, ale mają być bardziej estetyczne, a dodatkowo mają walczyć ze smogiem, który w stolicy Małopolski jest częstym problemem.

ekrany
MATERIAŁY PRASOWE

Na krakowskim Ruczaju Zarząd Zieleni Miejskiej wraz z mieszkańcami planuje akcję "wysadzania ekranów". Na ciągu ulic od Grota-Roweckiego przez Bobrzyńskiego do Czerwonych Maków mają pojawić się nasadzenia roślin pyłochłonnych, które z czasem mają zasłonić znajdujące się tam ekrany akustyczne. Pomysł zgłosiła grupa mieszkańców, której udało przekonać się do jego realizacji miejskie władze.

Korzyści jest kilka. Poza integracją mieszkańców w ramach wspólnego działania i edukacją ekologiczną, poprawi się estetyka miejsca, uliczny hałas będzie jeszcze skuteczniej tłumiony, a powietrze będzie oczyszczane przez specjalnie wyselekcjonowane w tym celu gatunki roślin.

Trzymamy kciuki, żeby w przyszłości tak projektować miejską infrastrukturę, aby nie trzeba było budować ekranów akustycznych. Jest tu cała masa możliwości - specjalnie nawierzchnie ulic, promocja transportu publicznego, planowanie zabudowy mieszkaniowej z dala od ruchliwych ciągów komunikacyjnych. Jeśli jednak w jakimś miejscu ekrany już istnieją, lub są niezbędne - niech chociaż cieszą oko zielenią, która przy okazji pomoże oczyszczać powietrze.

O tym, że w krakowskim magistracie zmienia się postrzeganie miasta i potrzeb mieszkańców może też świadczyć uruchomienie zielonego sklepu, w którym każdy zainteresowany może kupić ławki do miejskiego parku, zielone nasadzenia czy hotel dla owadów. W zamian za sfinansowanie zielonej inwestycji obok nowych nasadzeń czy zielonej wiaty przystankowej zostanie umieszczona tabliczka z danymi firmy, która kupiła zielony pakiet. Mamy nadzieję, że dzięki temu w Krakowie już niedługo będzie jeszcze bardziej zielono i przytulnie.

Więcej o inicjatywie czytaj na facebookowym profilu Wysadzamy ekrany oraz w artykule na stronie krakow.wyborcza.pl.

Skomentuj:

Kraków będzie "wysadzał ekrany". Walka z hałasem, szpetotą i smogiem