Tak rodził się "lodowy pałac". 4 wymiary Filharmonii w Szczecinie

red

Filharmonia w Szczecinie wydała właśnie album z fotografiami Radka Kurzaja, który przez kilka lat fotografował budowę i gotowy budynek filharmonii. Imponująca kolekcja zdjęć dokumentuje proces powstawania "lodowego pałacu" od nagich fundamentów, aż po strzeliste wierzchołki zadaszenia. Zobacz wybrane zdjęcia przedstawiające jak rodził się niezwykły gmach, któremu przyznaliście tytuł Bryły Roku 2014.

Filharmonia w Szczecinie
Filharmonia w Szczecinie
fot. Radek Kurzaj

Budynek Filharmonii w Szczecinie to niezwykła architektura, której wyjątkowość potwierdzają liczne nagrody (m.in. Bryła Roku 2015, Nagroda Unii Europejskiej im. Miesa van der Rohe) oraz opinie zwykłych mieszkańców. Zaprojektowany przez Fabrizio Barozziego i Alberto Veigę z hiszpańskiej pracowni Estudio Barozzi Veiga gmach stał się jedną z ikon polskiej architektury i chyba najważniejszym znakiem rozpoznawczym Szczecina.

Budynek Filharmonii składa się z czterech kondygnacji naziemnych oraz podziemnego dwukondygnacyjnego parkingu. Wewnątrz znajdują się dwie sale koncertowe: symfoniczna i kameralna, hol z kawiarnią, szatnią i kasą biletową, sklep, galeria, pomieszczenia VIP, fonoteka, sale prób, foyer oraz całe niezbędne zaplecze sceniczne dla pracowników i muzyków Filharmonii.

Kształtując budynek, wyszliśmy od drobnych pionowych elementów, tworząc z nich następnie większe fragmenty, które wspólnie tworzą jedną całość - jeden instrument. (...)
Jako materiał do konstrukcji użyliśmy szkła. By pokazać kontrast w stosunku do otoczenia, stożyliśmy obiekt lśniący, błyszczący, transparentny, skierowany ku górze.
Szkło, jako jeden z ulubionych materiałów architektów ekspresjonistów, pozwoliło nam na przetworzenie naszej idei i stworzenie nowej jakości.
Nasz budynek jest jak cenny minerał, kryształ, zmienia się wraz ze zmianami pory dnia i roku. W ciągu dnia jest lśniącym jasnym obiektem na tle ciemnego nieba. W nocy staje się spektakularną świecącą katedrą, światłem Szczecina. - W ten sposób opisywali swoją pracę architekci z Estudio Barozzi Veiga.

Album 4dimensionHarmony to zapis trzyletniej pracy fotografa Radka Kurzaja, który niejednokrotnie w trudnych warunkach budowy dokumentował powstawanie wyjątkowego gmachu od pierwszych prac budowlanych, aż po zakończenie i przekazanie gmachu do użytku. Zdjęcia uzupełniają wypowiedzi architektów, gości i pracowników filharmonii, którzy swoimi słowami opisują swój stosunek do niezwykłego budynku. Znajdziemy tu zarówno słowa wypowiadane przez muzyków, pracowników technicznych czy bileterów pracujących w gmachu Filharmonii. całość składa się na niezwykły portret budynku, widziany niejako od środka, intymny i emocjonalny.

Jest tutaj osiem wind i jeden szyb windy towarowej, który jest moim ulubionym miejscem. Ta winda znajduje się na tyłach Filharmonii, od strony rampy rozładunkowej. przewozi się nią duże gabaryty, zmieszczą się tutaj dwa fortepiany naraz. Ma trzy i pół tony udźwigu, może zmieścić się na niej 46 osób. To właśnie ta nasza winda towarowa jest jedną z największych atrakcji Filharmonii podczas szkolnych wycieczek. kiedy otwierają się do niej drzwi, między dziećmi przebiega jedno wielkie: "wow!". O sali koncertowej dzieci mówią, że jest fajna, o kameralnej, że jest za mała. Ale ta winda  robi zawsze duże wrażenie. - Takimi wrażeniami dzieli się w albumie Paweł Borys, pracownik techniczny Filharmonii.

Zapraszamy do galerii, w której prezentujemy wybrane zdjęcia z albumu, a wszystkich, którzy mają ochotę na więcej zapraszamy do albumu 4dimensionHarmony.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>>

Skomentuj:

Tak rodził się "lodowy pałac". 4 wymiary Filharmonii w Szczecinie