ANTYKATALOGOWIEC to dom (nie) typowy

Za "syntetyczne i kompleksowe podejście do problemu" chwalił zwycięski projekt przewodniczący jury Mikołaj Kadłubowski z Grupy 5. - Ta praca w najciekawszy sposób zmierzyła się z tematyką konkursu. Projekt można dostosowywać do potrzeb konkretnego użytkownika obiektu - podkreślała architektka Natalia Paszkowska z WWAA. Prezentujemy zwycięski projekt Weroniki Juszczyk i Łukasza Piankowskiego, który od samego początku urzekł jury konkursu Antykatalogowiec.

 

Uczestnicy konkursu zatytułowanego Antykatalogowiec, który odbył się w wakacje, mieli za zadanie stworzyć projekt koncepcyjny domu jednorodzinnego, który stanowiłby alternatywę dla mało wyszukanych projektów domów gotowych. Antykatalogowiec miał być niedrogi w wykonaniu, nowoczesny i ponadczasowy, wpisujący się w charakter polskich przedmieść. Na konkurs przysłano 106 prac. Po burzliwych naradach Jury z udziałem znanych polskich architektów: Mikołaja Kadłubowskiego z Grupy 5 oraz Natalii Paszkowskiej i Marcina Mostafy z WWAA (twórców polskiego pawilonu na tegoroczne Expo w Szanghaju) przyznało pierwszą nagrodę, która przypadła zespołowi dwuosobowemu: Weronice Juszczak i Łukaszowi Piankowskiemu.

 

 

Wypowiedź jury konkursowego: Natalia Paszkowska, Marcin Mostafa, Mikołaj Kadłubowski

 

Laureaci pierwszej nagrody są studentami architektury. Poznali się trzy lata temu na ogólnopolskich warsztatach architektonicznych OSSA. Od tego czasu wspólnie projektują, choć Weronika jest z Wrocławia, a Łukasz - z Gdyni. Z zagadnieniem projektów typowych zetknęli się, gdy zlecono im "przeprojektowanie" takiego domu - co jest częstą praktyką ze względu na sztampowość katalogowców. Na konkurs zaprojektowali gotowy produkt, który jest przemyślany i nie wymaga "poprawek".

 

 

DOM (NIE) TYPOWY łączy w sobie funkcje typowych rozwiązań projektowych z możliwością indywidualnego kształtowania bryły i wnętrz. Tym sposobem część pracy projektowej oddano w ręce samych inwestorów. - Nie można stworzyć domu typowego, bo każdy ma indywidualny styl życia i w każdej rodzinie inaczej użytkowana jest przestrzeń wewnątrz domu - powiedziała Weronika Juszczyk.

 

Weronika Juszczyk i Łukasz Piankowski ze statuetką Antykatalogowca

 

 

Założeniem projektu jest próba zdiagnozowania podstawowych zagadnień jakie wiążą się z projektowaniem oraz budową domu. Mnogość pytań jakie pojawiają się na początku procesu mogą przyprawić o ból głowy. Gdzie budować, z czego, za ile?...Niewiedza i brak doświadczenia zapewne sprawiają, iż budownictwo tzw. katalogowe świeci triumfy w polskiej rzeczywistości. Taką tezę autorzy zilustrowali komiksem, który krok po kroku pokazuje drogę jaką inwestor musi przejść, aby wybudować dom jednorodzinny.

 

 

Dom (nie)typowy, jak sama nazwa wskazuje łączy w sobie funkcje typowych rozwiązań projektowych oraz konstrukcyjnych z możliwością indywidualnych rozwiązań przestrzennych. Archetyp domu opartego na konstrukcji "półtora pietra", z dwuspadowym dachem został tu podzielony na moduły, sekcje funkcjonalne odpowiadające danemu użytkownikowi. Wstępna analiza oraz realność proponowanej zabudowy pozwoliła wykształcić kilka podstawowych rodzajów sekcji budowlanych. Aby zminimalizować koszty oraz uzyskać wysoką dostępność takiego rodzaju zabudowy zdecydowano się na układ konstrukcyjny zaczerpnięty z wysokorozwiniętej metody prefabrykacji.

 

Poszczególne moduły oparte na wymiarach 3m, 6m i 9m długości zaprojektowane zostały w formie wiązarów o rozpiętości do 11 m co zgodne jest z typową logiką budowy domów katalogowych. Każda sekcja zawiera w sobie poszczególne elementy związane z codziennym funkcjonowaniem domu : strefa dzienna-nocna, elementy komunikacji, pomieszczenia gospodarcze równocześnie stanowi oddzielną jednostkę budowlaną łączoną w całość na placu budowy. Takie rozwiązanie gabarytowe pozwala na mobilność oraz wysoką dowolność w kształtowaniu przestrzeni wewnętrznej co wydaję się istotne w kontekście dostosowywania pomieszczeń do preferencji użytkownika.

 

Architekci ofiarowali narzędzia do zbudowania domu jego przyszłym mieszkańcom. Gotowe moduły z taśmowej produkcji prefabrykowanych elementów można jak klocki ustawiać w dowolnej konfiguracji.

 

Wybór poszczególnych sekcji powoduje, że mnogość form jest właściwie nieograniczona. Przy zachowaniu wytycznych kształtowania zabudowy uzyskujemy wysoka indywidualność proponowanych domów co z pewnością pozostaje w zgodzie z duchem indywidualności, który każdy z nas chciałby posiadać. Nie da się zatem stworzyć domu katalogowego nie uwzględniając indywidualnych preferencji co w szczególności widać na przykładzie niekontrolowanej zabudowy przedmieść polskich miast. Kakofonia form, detali, rozwiązań kubaturowych sprawia wrażenie chaosu i w sposób długotrwały niszczy ład przestrzenny, a co za tym idzie również komfort przebywania w takim otoczeniu.

 

 

Projekt domu (nie)typowego jest alternatywą dla budownictwa katalogowego czerpiąc z niego ideę powtarzalności przy równoczesnym współudziale czynnika ludzkiego i indywidualnych preferencji przyszłych mieszkańców. Stanowi on głos w dyskusji na temat rozwoju i przyszłości zagospodarowywania terenów mieszkaniowych w sposób zrównoważony mając na uwadze ład przestrzenny.

 

 

AR


Zobacz także:

 

Antykatalogowce rozdane

 

Libeskind Villa w Datteln

 

WASZE PROJEKTY: Dom z kielichów

Więcej o: