Wieżowiec-kalejdoskop stanie na warszawskiej Woli

ucho
01.04.2008 11:34
Jeden z najoryginalniejszych i najwyższych budynków w stolicy stanie zapewne przy rondzie Daszyńskiego - będzie to 170-metrowa wieża z przeszklonymi loggiami na fasadzie, które nocą mają się jarzyć dziesiątkami kolorów niczym kalejdoskop.
Wieżowiec Pro Urba Warszawa

Wieżowiec Pro Urba Warszawa (Materiały inwestora)

 

Wieżowiec ma powstać na ukośnej działce na południowo-zachodnim narożniku skrzyżowania Prostej i Towarowej. W przekroju będzie przypominać jajko - chodziło m.in. optymalne ułożenie mieszkań względem stron świata - tłumaczy Andrzej M. Chołdzyński, projektant budynku.

 

Ton elewacji będzie nadawać charakterystyczna "plecionka" przeszklonych loggii. W dolnej części, przeznaczonej na biura, rytm splotów będzie inny niż w górnej, mieszkalnej (tam przeszklone kubiki będą nieco wystawać z płaszczyzny fasady, jak łuski szyszki). Każda z loggii będzie małym ogrodem zimowym chłodzonym latem i podgrzewanym zimą, by roślinność kwitła jak w szklarni.

 

Jeszcze ciekawiej wieża będzie wyglądać w nocy - część szyb każdej loggii będzie opalizująca, z folią przezroczystą od wewnątrz, ale od zewnątrz nadającą kolor. Dzięki temu po zmroku budynek będzie jarzyć się gamą barw od bladego błękitu poprzez zielony aż do szarości. Stąd nazwa budynku - Kaleidoscope, czyli kalejdoskop. - Marzyłem o ognistej hiszpańskiej czerwieni, ale inwestor mnie w tym entuzjazmie hamuje - wyznaje Andrzej M. Chołdzyński.

 

Wieżowiec Pro Urba Warszawa

Materiały inwestora

 

Jest nim hiszpański deweloper Pro Urba . Ma już warunki zabudowy dla 120-metrowego budynku. - Ale to miejscy urbaniści skontaktowali się z nami, przekonując, że ze względów kompozycyjnych lepsza byłaby wysokość ok. 170 metrów - twierdzi architekt. - Wtedy budynek będzie widoczny aż ze skrzyżowania Kasprzaka i Płockiej i będzie podkreślać rondo Daszyńskiego. A to skrzyżowanie nabiera ogromnego znaczenia, bo ma tu powstać stacja drugiej linii metra , planowane jest też tu kilka innych wieżowców .

 

Na przeciwległym narożniku ronda, na miejscu centrum handlowego Jupiter, 120-metrowy wieżowiec chce stawiać hiszpańska firma Torca, a w rogu południowo-wschodnim - 150-metrowy biurowiec przypominający kształtem żagiel deski windsurfingowej, firma Ghelamco. Ona też chce budować ponadstumetrowy budynek w pierzei ul. Towarowej, w tym samym narożniku co Pro Urba . Pomiędzy wieżowcami Pro Urba i Ghelamco powstanie wąska, ok. 150-metrowa uliczka prowadząca ukosem od ronda Daszyńskiego do drugiej inwestycji hiszpańskiego dewelopera w tym rejonie - osiedla na 1,3 tys. mieszkań (powstanie na działce kupionej od Bumaru Waryński).

 

- Kalejdoskopowa wieża to nie jest przypadkowy wieżowiec wtykany w miejską tkankę ot dlatego, że ktoś dostał warunki zabudowy - podkreśla Chołdzyński. I tłumaczy, że trzy lata temu na zlecenie miasta jego pracownia przygotowała studium dla tego obszaru, radząc, jak zszyć Wolę z Ochotą . W założenia tego opracowania wpisane jest osiedle na terenach Bumaru, podporządkowuje się im także projekt wieżowców przy rondzie.

 

Deweloper nie chce mówić o koszcie wieżowca. - Wciąż rozmawiamy o kształcie budynku, a przy wieżowcu tych rozmiarów nawet drobna zmiana elewacji oznacza dużą zmianę kosztów. Tym bardziej że chcemy, by to był budynek spektakularny - mówi Jacek Putaj z Pro Urba .

 

Nie potrafi też określić, kiedy zacznie się budowa, bo to zależy od miejskich urzędników. Wiadomo tylko, że zajmie co najmniej dwa i pół roku. W tym rejonie grunt jest podmokły, więc być może budynek trzeba będzie oprzeć na palach wbitych w ziemię lub na szerokiej żelbetowej płycie.

 

Zobacz nasz serwis o warszawskich inwestycjach

 

Michał Wojtczuk

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Zobacz więcej na temat:

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX