Dzielnica Eur - Trzeci Rzym. Propaganda i metafizyka

Wojtek Wąsowicz

Polityka i architektura bardzo często idą w parze. Nie ma chyba bardziej trwałego narzędzia propagandy niż budowanie. Dlatego tak wielu autorytarnych władców z zapałem kreśliło plany przebudowy i wznosiło nowe miasta i dzielnice. Pragnęli w ten sposób wyrazić potęgę, żywotność, potencjał państwa, a przy okazji wystawić sobie pomnik. Dlatego architektura autorytarnych, opresyjnych systemów zazwyczaj okazuje się ciężka i pompatyczna. Ale w przypadku rzymskiego Eur, pokazowej dzielnicy reżimu faszystowskiego, jest trochę inaczej.

Skomentuj:

Dzielnica Eur - Trzeci Rzym. Propaganda i metafizyka