Przegorzały: trzy niezwykłe budynki na wzgórzu

Kraków to nie tylko Wawel czy Sukiennice. Zaledwie kilka kilometrów od centrum miasta, na pięknym wzgórzu w Przegorzałach, wznosi się hitlerowski zamek, willa w kształcie rotundy oraz brutalistyczny hotel dla naukowców. To fascynujące budynki, które trzeba zobaczyć!
Zamek w stylu austriackim, architektura faszystowska, Przegorzały pod Krakowem Zamek w stylu austriackim, architektura faszystowska, Przegorzały pod Krakowem Wikipedia/Zygmunt Put Zetpe0202

Budynki z różnych epok w Przegorzałach

W Przegorzałach, w zachodniej części Krakowa, znajduje się dość niezwykły kompleks architektoniczny. Zlokalizowane na wzgórzu obiekty prezentują różne formy i style. Powstały w różnych okresach i są widocznymi znakami burzliwych losów Polski w XX wieku. Pierwszy z nich to baszta zwana Belwederem - historyzująca rezydencja Adolfa Szyszko-Bohusza z lat międzywojennych. Drugi budynek wzniesiony został przez Niemców w czasie II Wojny Światowej z przeznaczeniem na hotel wojskowy. Najnowszą realizacją jest ukończony w 1991 roku późnomodernistyczny Dom Gościnny Uniwersytetu Jagiellońskiego.

A Brutalistyczny Dom Gościnny Uniwersytetu Jagiellońskiego

B Rezydencja Adolfa Szyszko-Bohusza z lat międzywojennych

C Zamek (hotel dla Luftwaffe)

Przegorzały - Baszta, czyli willa architekta A. Szyszko-Bohusza Przegorzały - Baszta, czyli willa architekta A. Szyszko-Bohusza fot: Zygmunt Put

Baszta, willa własna Adolfa Szyszko-Bohusza

W 1916 roku architekt Adolf Szyszko-Bohusz, który kilka miesięcy wcześniej objął kierownictwo prac nad restauracją Zamku Królewskiego na Wawelu, kupił od Zakonu Kamedułów posiadłość obejmującą fragment zalesionego wzgórza. Na przestrzeni kolejnych lat powstała tam willa nawiązująca kształtem do średniowiecznej baszty i utrzymana w konwencji romantycznego historyzmu. Ukończony w 1933 roku budynek posiadał basen i starannie rozplanowany ogród (pozostałości tego projektu można dziś podziwiać w szczątkowym stanie).

W samej willi, tuż przy portalu wejściowym, Szyszko-Bohusz przewidział dwa kartusze z herbami. Znalazł się tam Korab oraz Odyniec, rodowy herb architekta. Ciekawa forma i atrakcyjne położenie rezydencji, a także wysoka pozycja towarzyska gospodarza, sprawiały, że Basztę chętnie odwiedzali liczni goście. W zachowanej do dziś księdze pamiątkowej, którą rodzina Szyszko-Bohuszów założyła w 1934 roku, odnaleźć można między innymi nazwisko prezydenta Ignacego Mościckiego.

U podnóża góry, bezpośrednio przy wjeździe na teren posiadłości, zlokalizowana została niewielka stróżówka, mająca połączenie telefoniczne z domem, a także garaże.

Budowa hotelu dla lotników Luftwaffe w Przegorzałach, 1942r. Budowa hotelu dla lotników Luftwaffe w Przegorzałach, 1942r. fot: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Hotel dla Luftwaffe w Przegorzałach

Zamek w trakcie budowy

Wraz z początkiem niemieckiej okupacji ziem polskich, w 1939 roku, Szyszko-Bohusz zmuszony został do opuszczenia willi. Na wzgórzu Wehrmacht ulokował baterię artylerii. Wkrótce do rezydencji wprowadził się jeden z nazistowskich dostojników. Wbrew obiegowym przekonaniom, nie był nim Hans Frank, który zajmował inną, zlokalizowaną w pobliżu posiadłość, ale zarządzający dystryktem krakowskim Otto von Wachter.

W 1942 roku decyzją władz hitlerowskich rozpoczęto wznoszenie nowego obiektu na wzgórzu. Obok Baszty powstać miał wzorowany na jednym z alpejskich zamków luksusowy hotel dla pilotów Luftwaffe walczących na froncie wschodnim. O wysokim standardzie projektowanego obiektu świadczyć może fakt, iż miał on zostać połączony z drogą biegnącą u podnóża wzgórza za pomocą kolejki linowej. Sam budynek opracowany został przez Adolfa Szyszko-Bohusza oraz niemieckich architektów: Richarda Pfoba oraz Hansa Petermaiera.

Prace budowlane jeszcze trwały, gdy sytuacja na froncie zmieniła się diametralnie. W styczniu 1945 roku Armia Czerwona wkroczyła do Krakowa, a niedoszły hotel przekształcony został w szpital.

Zamek - stan obecny

Przegorzały - Baszta A. Szyszko-Bohusza oraz hitlerowski Przegorzały - Baszta A. Szyszko-Bohusza oraz hitlerowski "Zamek". fot: ImreKiss

Wzgórze w Przegorzałach wciąż zachwyca i przyciąga naukowców

Wraz z końcem wojny rodzina Bohuszów rozpoczęła bezskuteczne starania o odzyskanie posiadłości. W 1952 roku znacjonalizowany majątek przekazany został Ministerstwu Leśnictwa, które przeznaczyło go na Instytut Badawczy Leśnictwa.

Dwie dekady później pojawiła się nowa koncepcja, zakładająca przeznaczenie kompleksu w Przegorzałach na Instytut Badań Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1976 roku rozpoczęto budowę kolejnego gmachu na wzgórzu. Tym razem w stylu brutalizmu. Tak powstało Kolegium Polonijne.

Widok z tarasu zamkowego (fot. źródło: www.promocja.uj.edu.pl)

Kolegium Polonijne UJ w Przegorzałach. Kolegium Polonijne UJ w Przegorzałach. fot: archibaza.pk.edu.pl

Dom Gościnny UJ w Przegorzałach

Projekt Kolegium Polonijnego autorstwa Tomasza Mańkowskiego i Dariusza Kozłowskiego zaczął powstawać już w 1973 roku. Trzy lata później, w 1976 roku, rozpoczęto budowę obiektu utrzymanego w stylistyce modnego wówczas brutalizmu. W tym samym roku projekt został zaprezentowany na organizowanych przez Fundację Kościuszkowską wystawach w Chicago i Nowym Jorku. Budynek mieści pokoje gościnne i sale konferencyjne UJ.

Budowę gmachu ukończono w 1991 roku. Prezentuje on charakterystyczne dla późnego modernizmu proste i masywne formy. Tworzą one harmonijną całość z surowym żelbetem i cegłą, materiałami dopełniającymi obraz elewacji. Podniesienie do rangi nowoczesnego ornamentu prostych, zwyczajnych materiałów budowlanych oraz traktowanie elementów struktury obiektu jako detalu bliskie jest brutalistycznej idei szczerości w architekturze.

Tym samym realizacja Mańkowskiego i Kozłowskiego bliska jest duchowi prac takich mistrzów jak Louis Kahn czy Alice i Peter Smithsonowie.

Więcej o:
Komentarze (15)
Przegorzały: trzy niezwykłe budynki na wzgórzu
Zaloguj się
  • Gość: gonzi

    Oceniono 9 razy 7

    Nie tylko zamek w Przegorzałach, ale Las Wolski, gdzie one się znajdują, jest przepięknym miejscem. Jest tam jeszcze klasztor Kamedułów (1 z 7 w Europie), Kopiec Piłsudzkiej i ZOO. ZOO co prawda niewielkie, ale najpiękniej umiejscowione w Polsce.

    To prawdziwa oaza w mieście. Coś wspaniałego!

  • gsb

    Oceniono 6 razy 6

    bardzo ciekawe. i budynki i historia. dom gościnny super: zasługuje na osobny tekst. z takich modernistycznych ukrytych pereł: kojarzy ktoś centrum astronomiczne na Bartyckiej w Warszawie?

  • pancerniki_kieszonkowe

    Oceniono 44 razy 4

    Uważam, że tę piękną posiadłość powinien dostać Kościół Katolicki, ponieważ posiada zdecydowanie za mało majątków w Krakowie. Biedni księża i bracia zakonni głodują, a kraj tak przecież dynamicznie się rozwija. Przecież chyba wszyscy się zgodzą, ze Kościół powinien wrócić do stanu posiadania z XIV w.

  • Gość: Qwerty

    Oceniono 3 razy 3

    Ta opowieść o sanatorium, dziś zwanym Zamkiem, dla pilotów niemieckich to dezinformacja. Otto Wachter budował rezydencję dla siebie.
    W Rotundzie Szyszko - Bohusza i Zamku kręcono film "Uwikłanie" w reż. Jacka Bromskiego.

  • Gość: WJD

    Oceniono 1 raz 1

    Budynek oznaczony B nie był hotelem dla niemieckich lotników, tylko był miejscem zakwaterowania zbrodniarzy z SS.
    Niemcy wznosząc ów budynek - projektu zresztą samego Adolfa Szyszko-Bohusza - ciągle powiadali, że podnosi on wartość całej nieruchomości i wielokrotnie nakłaniali w formie pisemnej /pisma się zachowały/ właścicieli do odsprzedania całej nieruchomości za jakąkolwiek wyznaczoną cenę, ale właściciele uparcie odmawiali.
    Po okupacji niemieckiej prawie cała posiadłość wróciła do właścicieli, jedynie spór się toczył o poniemiecki budynek. Na przełomie grudnia 1945 i stycznia 1946 wprowadził się tam - z nadania załatwionego przez Tymczasowy Zarząd /organ powołany przez powojenne ustawy do wprowadzania właścicieli nieruchomości do ich przedwojennych własności jeśli bywały przez kogoś obcego zajmowane/ pewien komunistyczny profesor ze Lwowa o nazwisku Dionizy Szymkiewicz, który utworzył tzw. Zakład Badawczy Leśnictwa, nazwał to Instytutem, taka jednoosobowa synekura nie mająca związku z jakąkolwiek uczelnią, potem toto zostało zlikwidowane. Zajmował się badaniem ...stanu swojego konta w banku, po kilku latach jego "zakład badawczy" został zlikwidowany.

  • Gość: V8

    0

    Tam jeszcze jest basen, kiedyś musiało być pięknie zapewne ładny ogród alejki itd..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX