Litomyśl - tysiąc lat dobrego projektowania

PC

Litomyśl, bo o nim mowa, to miejsce, do którego warto wybrać się, aby zobaczyć zarówno imponujące zabytki wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jak również współczesną sztukę, czy nowe realizacje architektoniczne, o których piszą największe portale architektoniczne na świecie.

Niewielkie miasteczko o historii sięgającej X wieku położone gdzieś po trasie między Pardubicami a Ołomuńcem. Pewnie spodziewacie się sennej mieściny, która liczy na turystów zatrzymująych się tutaj przejazdem na obiad, ewentualnie po to, by zobaczyć kolejny drewniany kościółek uderzająco podobny do innych z sąsiednich miejscowości. Nic bardziej mylnego!

Od historii do Unesco

Długa historia Litomyśla zaczęła się w roku 981, kiedy to na szlaku łączącym Czechy z Morawami wybudowano zamek graniczny. Z czasem w jego sąsiedztwie powstaje także benedyktyński klasztor, a w roku 1259 towarzysząca tym zabudowaniom osada zyskuje prawa miejskie. Taki początek ma wiele sennych dziś i zapomnianych miejscowości. Dla Litomyśla los był jednak znacznie bardziej łaskawy. Choć miejscowość do dziś pozostała niewielka (zamieszkuje w niej niewiele ponad dziesięć tysięcy mieszkańców), to pod względem architektury mają czego zazdrościć jej nawet duże ośrodki miejskie.

Największą atrakcją Litomyśla z pewnością jest imponujący renesansowy pałac. Po serii pożarów poprzedni zamek stojący w tym miejscu uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Budowa nowego pałacu rozpoczęła się w 1568 roku według projektu Giovanniego Battisty Aostalliego.

W renesansowym pałacu

Litomyski zabytek uznawany jest za jeden z najwybitniejszych renesansowych pałaców arkadowych na świecie. Znajdziemy tu wszystkie najistotniejsze elementy tego stylu tworzące razem naprawdę niezwykłą formę. Taki sposób projektowania budynków pałacowych narodził się we Włoszech, skąd rozprzestrzenił się na inne kraje europejskie. Pałac ma formę zamkniętego od zewnątrz czworoboku zdobionego sgrafittową dekoracją. Nad całością górują bogato zdobione trójkątne szczyty. Jedynie górny fragment frontowej elewacji zdradza obecność we wnętrzu arkadowego dziedzińca. Po przejściu przez bramę otwiera się przed nami wewnętrzny plac z trzech stron otoczony rozciągającymi się na wysokość wszystkich kondygnacji arkadowymi krużgankami, a naprzeciw wejścia znajdziemy ścianę z bogatą dekoracją o charakterze batalistycznym z centralnie umieszczoną kopią manierystycznego obrazu Giulia Romano z Watykanu. W 1999 pałac w Litomyślu został wpisany na światową listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. O wyjątkowości tej budowli może świadczyć porównanie do Polski - u nas takim tytułem może się pochwalić tylko 14 miejsc, w tym krakowski Zamek na Wawelu.

Ale architektura pałacowa to nie jedyna z historycznych atrakcji Litomyśla. Wśród wielu wartych zobaczenia obiektów z pewnością powinien znaleźć się także rynek. Ma on dość nietypowy kształt szerokiej ulicy, o delikatnym łukowatym kształcie. Stąd stojąc w jednym końcu rynku, nie jesteśmy w stanie zobaczyć jego przeciwległej pierzei. Na rynku o naszą uwagę będą walczyć ratusz oraz kamieniczki, których jest blisko 150. Obecny wygląd rynku, tak jak w przypadku pałacu, zawdzięczamy piętnastowiecznym pożarom. W ich wyniku często zniszczeniu ulegała historyczna dekoracja. Przetrwał za to charakterystyczny dla średniowiecza układ wąskich, podłużnych działek oraz sama konstrukcja budynków ze sklepionymi krzyżowo arkadami znajdującymi się w parterach budynków. Remontowane budynki zyskiwały nowe elewacje utrzymane w duchu renesansu lub baroku. W wyniku tego procesu całość jest niezwykle barwna, eklektyczna, ma niepowtarzalny charakter.

Współczesność

Historia Litomyśla jednak nie kończy się na barokowych ornamentach, zaś miasto nie zamieniło się w turystyczny skansen. Wciąż dominuje tutaj duch dawnego urokliwego miasteczka, ale lokalna społeczność nie stroni także od form bardziej śmiałych i przystających do dnia dzisiejszego. Na ulicach miasteczka i w podziemiach pałacu znajdziemy bogatą kolekcję współczesnej rzeźby, a na działkach nowoczesne budynki o których wspominają największe portale architektoniczne z całego świata.

Kolejnym przystankiem na trasie po nowoczesnej architekturze Litomyśla powinien być miejscowy basen zaprojektowany przez Architekti DRNH. Także tutaj największą uwagę zwraca dach budynku, choć powstał w oparciu o zupełnie inne założenia. Położony na łagodnym stoku budynek zyskał dach, który stanowi formę naturalnego przedłużenia terenu. Organiczne linie tworzą łączą zielony dach z tradycyjnym, podzielonym na następujące po sobie odcinki o innych przekrojach. Dzielą one dużą kubaturę budynku na mniejsze fragmenty i dostosowują skalę obiektu do otaczającej zabudowy.

Wśród obiektów prywatnych warto wymienić na przykład jednorodzinny dom wybudowany według projektu AP ATELIER | Josef Pleskot we współpracy z Norbertem Schmidtem i Jirím Trcką. Dom został rozplanowany w dość rzadko spotykanej formie atrialnej. Proste, geometryczne elewacje zostały wyłożone nieregularnym naturalnym kamieniem przełamanym miejscami prostokątnymi powierzchniami przeszkleń i elementów blaszanych.

1000 lat tradycji

Od początków Litomyśla minęło już przeszło 1000 lat. Do dziś zachowały się wspaniałe zabytki z jego bogatej przeszłości. Wśród nich powstają nowe budynki, które być może kiedyś zostaną uznane za równie wspaniałe dziedzictwo. Choć na litomyskich ulicach znajdziemy elementy gotyckie, renesansowe, barokowe czy współczesne, to jednak razem stanowią spójną całość. Historia nie zawsze była łaskawa dla mieszkańców - liczne pożary, wojny o władzę przynosiły miastu ogromne zniszczenia. Mimo to za każdym razem odradzało się ono w jeszcze wspanialszych formach. Architektura jest tu nierzadko wyrazem walki z przeciwnościami losu. Powstające budynki są jednak szczere, nie udają historii, ciągle poszukują nowych form ekspresji, a jednocześnie szanują kontekst i starają się tworzyć harmonijną całość z pamiątkami przeszłości. Co ważne, o jakość przestrzeni starają się dbać zarówno lokalne władze, jak i jego poszczególni mieszkańcy w swoich indywidualnych inwestycjach.

Czy to jest w takim razie recepta na dobrze zaprojektowane miasto? Na to pytanie pewnie nie odpowie nam nawet najbardziej życzliwy z mieszkańców Litomyśla, z pewnością jednak warto wybrać się do tego małego miasteczka i podczas spacerów jego niewielkimi urokliwymi uliczkami, samemu poszukać odpowiedzi na to pytanie .

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Skomentuj:

Litomyśl - tysiąc lat dobrego projektowania