Niszczejąca perła architektury barokowej. Historia pałacu w Piotrkowicach

02.11.2017 09:21
Pałac w Piotrkowicach

Pałac w Piotrkowicach (mat. pochodzą z opracowania Agnieszki Majewskiej - Zielona Metamorfoza - Pracownia Architektury Krajobrazu)

Pałac w Piotrkowicach na Dolnym Śląsku jest w złym stanie technicznym. Ekspertyza budowlana z 2015 r. wskazuje na możliwość katastrofy budowlanej. Właściciel prowadzi prace projektowe w celu uzyskania pozwoleń konserwatorskich, które umożliwią uratowanie budynku.

Odchylanie ścian trzeciej kondygnacji oraz korozja więźby dachowej zwiastują katastrofę budowlaną. Zagrożone jest również mauzoleum kaplicy grobowej Danckelmanów z 1850 r. znajdujące się w zabytkowym parku. Kaplica została zbudowana w stylu neogotyckim na planie centralnym. Pomieszczenie centralne flankowane było dwoma mniejszymi ze sklepieniami ceglanymi. Przedsionek z łukiem tudorowskim był zwieńczony herbem Dankelmanów. Niestety, wystrój wnętrza został rozkradziony.

 Pomijając kilkanaście mniej istotnych i nie przynoszących ciekawszych rozwiązań rezydencji, rozważania na temat architektury barokowej Śląska drugiej połowy wieku XVII wypada zamknąć omówieniem najbardziej oryginalnej rezydencji końca XVII w., jakim jest pałac w Piotrkowicach.

Cytat za: Konstanty Kalinowski*

Fasada jak biżuteria

Jedna z najpiękniejszych fasad rezydencji barokowych na Śląsku, a może i w Polsce, znajduje się w Piotrkowicach k. Prusic. Powyższa opinia najpoważniejszego badacza architektury barokowej Śląska, prof. K. Kalinowskiego jest w pełni uzasadniona. Zdajemy sobie sprawę z zasadności tej opinii  – bez względu na to, czy jesteśmy profesjonalistami czy amatorskimi odbiorcami architektury  - w momencie, gdy stajemy przed fasadą budynku. Dekoracja rzeźbiarska nie ma sobie równych. Każda z elewacji jest elewacją dekoracyjną czyli de facto fasadą. Pałac jest przeznaczony do podziwiania z każdej strony - jak biżuteria.

W Europie są takie tylko dwa takie budynki. Ten w Polsce może wkrótce przestać istnieć

Historia zabytkowego pałacu w Piotrkowicach

Pałac w Piotrkowicach (niem. Gross Peterwitz) zbudowano w początku II połowy XVI w. (źródła pisane wskazują na 1574 r.; w 1599 r. wymieniamy jest jako siedziba von Nostitzów, w 1624 r.- jako siedziba Hansa von Studnitz[1]); zamek renesansowy podlegał barokizacji w 1693 r.

Budynek pałacowy ukształtowany został jako wysoka, czterokondygnacyjna prostokątna bryła, która zdradza nieregularności fasady wcześniejszego renesansowego dworu. Pałac przykryty jest czterospadowym dachem mansardowym. Według rysunku Werhnera w XVIII w. dach był otwarty licznymi lukarnami w połaciach. W XIX w. (za chromolitografią A. Dunckera) możemy już stwierdzić otwarcie połaci dolnej trzema oknami w formie wolich ok.

Budynek wzniesiony został na rzucie prostokąta wydłużonego na osi wschód-zachód. Od południa i północy na osi środkowej pałacu znajdują się portyki, od wchodu - piętrowa przybudówka. Pałac w Piotrkowicach stanowi rzadki przykład obiektu, na którego elewacjach występuje tak duże nagromadzenie dekoracji plastycznej. Zwykle jest ona ograniczona do pewnych wydzielonych płaszczyzn i nie występuje w takiej profuzji (jak pisze K. Kalinowski ***). Dzięki temu zabiegowi bryła budynku ma bardzo dekoracyjny i malowniczy charakter przy jednoczesnym zachowaniu swej masywności i statyczności. Wszystkie elewacje mają identyczną kompozycję, która dzieli każdą z nich na dwie części: dolną, zachowującą daleko idącą wstrzemięźliwość w stosunku do elementów dekoracyjnych i górną, której całą płaszczyznę pokrywa dekoracja plastyczna.

Dolna kondygnacja ma charakter cokołu i oddzielona jest od pozostałej płaszczyzny ściany profilowanym gzymsem. Trzy górne kondygnacje ujęte są podziałami według wielkiego porządku. Osie znaczą pilastry dekorowane roślinno-owocowymi girlandami, które występują na przemian z osiami okiennymi. Poszczególne elewacje cechuje rytmiczność oraz przewaga linii wertykalnych, których jedyną przeciwwagę stanowią poziome pasy cokołu. Typ dekoracji pozwala przypuszczać (za N. Pevsnerem, Leipziger Barock, rozprawa doktorska wydana w 1928 r.), że jej układ był wzorowany na XVII-wiecznych meblach proweniencji holenderskiej z dekoracją pasową. Pevsner, jeden z najbardziej znanych badaczy architektury w XX w., w swojej wczesnej, ale bardzo dobrej pracy poddaje dokładnej analizie stylistycznej budynek Starej Giełdy, której dekorację wykonał Giovanni Simonetti, autor dekoracji w Piotrkowicach (jak twierdzi K. Kalinowski, patrz niżej).

Włoskie i niderlandzkie echa w architekturze pałacu w Piotrkowicach

O ile podział fasady mógł powtarzać dekoracyjne koncepcje niderlandzkie, to zasób form dekoracyjnych w Piotrowicach jest bezsprzecznie pochodzenia północnowłoskiego. Przy wykonaniu wystroju elewacji brał udział warsztat sztukatorów działających wtedy dość licznie na Śląsku, będących pod wpływem sztuki Saksonii i Brandenburgii. Według hipotezy Kalinowskiego dekorację plastyczną przypisuje się Giovanniemu Simonetti. Pilastry flankujące oraz pilaster znajdujący się w jej centrum są zaakcentowane przez zdwojenie. W kapitele pilastrów flankujących i pilastra centralnego wpleciono element korony hrabiowskiej. W pierwszej girlandzie (licząc od zachodu) umieszczona jest kobieca głowa otoczona wicią akantu oraz kwiatami, symbolizująca wiosnę. W drugą girlandę wpleciono kobiecy biust. Kobieta w lewej ręce trzyma róg obfitości, z którego wysypują się owoce - jest ona symbolem lata. W trzeciej girlandzie kobiecy biust otacza wić akantu, owoce i liście winnego grona - symbolizuje jesień. Prawa ręka kobiety skierowana w dół wskazuje na zająca znajdującego się na skraju girlandy. W girlandę tę w dolnej partii wpleciono wstążkę z datą 1894, a później na płaszczyźnie pilastra umieszczono napis wykonany od ręki: "Nach den Alten neu hergers tellt 1894" oraz podpis: R. A. Kunze. W czwartej girlandzie umieszczona jest głowa starego, brodatego mężczyzny w otoczeniu wici akantu i owoców - jak łatwo się domyślić, symbolizuje on zimę. W czterech narożnikach budowli w partii fryzu znajdują się maszkarony w formie stylizowanych głów ludzkich o zdeformowanych groteskowo rysach i fantastycznych fryzurach. Poszczególne maski różnią się między sobą, jednakże mają one pewne wspólne cechy - zapadnięte oczodoły, karykaturalne i wyolbrzymione nosy oraz rozwarte usta o szerokich wargach. Jak warto podkreślić na podstawie opinii konserwatora P. Wanata, dekoracje w pasach pionowych zostały rekonstruowane wiernie w końcu XIX w. techniką cementową. Partie szczytu są oryginalne.

Pałacowe wnętrza

Piwnice oraz kilka pomieszczeń parteru przykrywają sklepienia. Dwa hole pokryte są dekoracją rollwerkową w typie niderlandzkim, charakterystyczna dla śląskich dworów manierystycznych XVI w. Podobną dekorację znajdziemy wewnątrzu dworu w Broniszowie (choć dekoracja piotrkowicka jest dużo lepsza!). W jednym z pomieszczeń znajduje się skromne sklepienie renesansowe w typie występującym w dworze w Maciejowcu i datowanym na lata ok.1550 (za: Eysymontt K., Architektura renesansowych dworów na Dolnym Śląsku, Wrocław 2010). Na trzecim piętrze, na skutek zniszczenia podłóg, odsłonięte zostały belki stropowe pokryte oryginalną tapetą datowaną na okres 1560-1630, którą zdobi malowany ręcznie ornament o motywie wici akantu. Na jednej z belek znajdujących się we wschodniej części pośród wici akantu widoczna jest maska o ludzkiej twarzy. Liście akantu są barwne, obrzeże zaznaczono kolorem czarnym. Wnętrze wypełniają trzy barwy: niebieska, żółta i ciemnoczerwona.

Pozostałe pomieszczenia kryją płaskie sufity zdobione bogatą dekoracją stiukową, która wykazuje stylistyczne pokrewieństwo z dekoracją pałacu opatów klasztoru w Lubiążu, uchodzącego za arcydzieło sztuki barokowej w Polsce.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>


* Architektura barokowa na Śląsku w II połowie wieku XVII, Ossolineum 1974, str. 178
** Johannis SInapius, Schlesischer curiositaten, Lipsk 1720.
*** K. Kalinowski, Architektura doby baroku na Śląsku, Warszawa-Wrocław 1977.

Tekst na podstawie opracowania autorstwa mgr inż. arch. kraj. Agnieszki Majewskiej Zielona Metamorfoza - Pracownia Architektury Krajobrazu
zespół projektowy: E. Domańska, A. Majewska

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (2)
Niszczejąca perła architektury barokowej. Historia pałacu w Piotrkowicach
Zaloguj się
  • Ewa Domańska

    0

    Pałac w Piotrkowicach jest absolutnie niepowtarzalną perłą architektury. To cud, że elewacje, aż ciężkie od przepychu dekoracji, przetrwały w tym stanie do dziś. Na uwagę zasługuje też piękny park z wieloma ogromnymi, pomnikowymi dębami. Również inne, egzotyczne gatunki drzew zachowały się tu w dobrej kondycji. To miejsce ma ogromny potencjał i czuje się, że włożono w nie dużo miłości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły