Prezydent zapowiada odbudowę Pałacu Saskiego w Warszawie

JB

Andrzej Duda chce odbudować Pałac Saski przy pl. Piłsudskiego w Warszawie. Symboliczne rozpoczęcie prac miałoby mieć miejsce 11 listopada 2018 roku, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

ZDJĘCIE DO WKŁADKI: DLOWA Strony Lokalne Warszawa
Fot. Klaudiusz Przedmojski

Dyskusje i plany

Trudna kwestia Pałacu Saskiego rozpala warszawiaków od lat. Po okazałym gmachu zburzonym w 1944 roku pozostał jedynie fragment środkowej kolumnady, w której urządzono symboliczny Grób Nieznanego Żołnierza. Teren, na którym kiedyś stał Pałac pozostał niezagospodarowany i stanowi swoistą wyrwę w miejskiej urbanistyce. Trzy najbardziej oczywiste opcje - odbudować, zostawić w obecnym stanie lub przeznaczyć pod nową zabudowę - mają swoich zwolenników, jak i przeciwników oraz dobre i złe strony.

Przypomnijmy, że warszawscy urzędnicy zapowiadają odbudowę Pałacu Saskiego już od lat 90. ubiegłego wieku. Ostateczny projekt budowlany był gotowy w 2006 roku - do nowego budynku miał przenieść się cały magistrat z obecnego gmachu przy pl. Bankowym. Rozpoczęto nawet prace konstrukcyjne - odsłonięto istniejące ruiny fundamentów i przeprowadzono badania archeologiczne. Niestety z powodu wybuchu światowego kryzysu finansowego w 2008 roku budowa została przerwana, a pieniądze przeznaczone na ten cel przesunięto na realizację Mostu Północnego (właśc. Mostu Marii Skłodowskiej-Curie).

Przełom w sprawie

Teraz odbudowę Pałacu Saskiego zapowiedział prezydent kraju. Jako datę symbolicznego rozpoczęcia robót Andrzej Duda podał 11 listopada 2018 roku - setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Inicjatywę prezydenta poparł Komitet Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości RP.

Pan prezydent wyraził przekonanie, że Warszawa bez Pałacu Saskiego, który został zburzony przez Niemców w czasie wojny, (…) wciąż w sensie symbolicznym podnosi się z ruin i odbudowa w takim roku byłaby symbolicznym dopełnieniem procesu odbudowy miasta, a jednocześnie wyrazem polskiego sukcesu państwa, które buduje swoją nowoczesność, wchodząc w nowy wiek, w kolejne stulecie swojej niepodległości.

- komentuje Wojciech Kolarski, Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta.

Chociaż Kolarski zapewnia, że „możemy już mówić o skompletowanej dokumentacji”, sytuacja jest dosyć skomplikowana ze względu na własność gruntów. O ile sam pl. Piłsudskiego podlega pod wojewodę, teren na którym niegdyś stał Pałac należy do miasta. Agnieszka Kłąb, rzecznika stołecznego magistratu zapewnia, że nikt nie kontaktował się z urzędem w celu zdobycia pozwolenia na odbudowę obiektu.

Pomnik niepodległości

Kolarski w programie „Siódma – Dziewiąta” na antenie Poranka Rozgłośni Katolickich zapewniał, że postulat odbudowy popiera cały rząd. Premier Mateusz Morawiecki miał nawet zaproponować, aby przemianować Pałac Saski na Pałac Niepodległości. Gmach miałby stać się trwałym symbolem okrągłego jubileuszu odrodzenia państwa polskiego, a jego budowa ma przysłużyć się wszystkim Polakom i przywrócić życie tej części Warszawy. Pojawiły się także pogłoski, że odbudowany Pałac Saski miałby stać się siedzibą Senatu.

Mimo zapowiedzi „gotowych planów”, nie wiemy jeszcze w jakiej formie budynek miałby zostać odbudowany, bowiem na przestrzeni lat był wielokrotnie przerabiany. A jaka jest Wasza opinia? Czy warto odbudować Pałac Saski?

Skomentuj:

Prezydent zapowiada odbudowę Pałacu Saskiego w Warszawie