Ruiny dawnego folwarku w Łęcznej atrakcją turystyczną. Architekci zachowali jak najwięcej oryginalnej substancji budowlanej

Redakcja Pressland/WG/mat. architektów

Park na Podzamczu w Łęcznej z niebezpiecznego, porośniętego chaszczami gruzowiska, zamienił się w atrakcyjną przestrzeń. Zabezpieczono ruiny folwarku, dawną suszarnię chmielu zaadoptowano na wieżę widokową i odtworzono zatarty układ ogrodu włoskiego.

Park na Podzamczu w Łęcznej
Park na Podzamczu w Łęcznej
Fot. Łukasz Trojanowski

Łęczna, to zamieszkałe przez ok. 19 tysięcy osób, miasto niedaleko Lublina. Położone jest ono w widłach dwóch rzek - Wieprza i Świnki. Pod koniec XX wieku, miasto zaczęło rozbudowywać się w kierunku południowym i wschodnim (miało to związek z otwarciem kopalni w pobliskiej Bogdance i napływem ludności). Dawna, historyczna część Łęcznej zaczęła tracić na znaczeniu, a zespół-pałacowo parkowy Podzamcze, stopniowo zamieniał się w ruinę. Gmina Łęczna zdecydowała się przywrócić teren mieszkańcom. Na ten cel pozyskano środki unijne.

Zabezpieczenie ruin dawnego folwarku, stanowiły jeden z etapów rewitalizacji Parku na Podzamczu. Zabudowania gospodarcze wzniesione z inicjatywy Jana Gottlieba Blocha - dziewiętnastowiecznego bankiera i przedsiębiorcy - po powojennej nacjonalizacji, do końca lat dziewięćdziesiątych zeszłego wieku funkcjonowały jako PGR i kombinat ogrodniczy. W wyniku zmian ustrojowych pozbawione opieki budynki po kolejnych pożarach zamieniały się w pozbawione dachów, niebezpieczne gruzowiska, stopniowo zawłaszczane przez dziko rosnącą zieleń. Projektanci z biura Piotr Hardecki Architekt - Piotr Hardecki, Filip Twardowski i Tomasz Trzupek, postawili sobie za cel zachowanie możliwie dużej części oryginalnej substancji budowlanej. Ze względu na brak możliwości odtworzenia zniszczonych obiektów, pozostałości folwarku zostały zagospodarowane w formie ruin, zabezpieczonych i dostępnych do zwiedzania. Po skuciu tynków wyeksponowano ślady dekoracji architektonicznej w postaci oblicowania łamanym kamieniem (wapieniem) ale też pozostałości wielokrotnych przebudów i przemurowań.

Na dawnym dziedzińcu gospodarczym zaproponowano łąkę kwietną, natomiast brzozy posadzone wewnątrz murów spalonej stajni stanowią reminiscencję rosnących tam wcześniej chaszczy. Podobnie pergola oparta na ścianach pozostałych po drugim budynku gospodarczym przywołuje układ dawnych belek stropowych. Integralność zespołu podkreślono posadzką z bruku klinkierowego. Zachowana w najlepszym stanie dawna suszarnia chmielu została zaadoptowana na wieżę widokową. Wewnątrz wieży zamontowano ażurową klatkę schodową o wspornikowej konstrukcji, zakończoną obwodową galerią mocowaną do istniejących murów. Wszystkie współczesne elementy wykonano ze stali ocynkowanej ogniowo.

W ramach pozostałych etapów rewitalizacji odtworzono zatarty układ osiemnastowiecznego ogrodu włoskiego w centralnej części założenia (przy czym dobór gatunków roślinnych został oparty na kompozycjach właściwych dla XVII – XVIII wiecznych parterowych ogrodów barokowych) oraz dziewiętnastowiecznego parku romantycznego rozplanowanego pierwotnie na stokach i wokół skarp opadających w kierunku pobliskiej rzeki Wieprz.

Jesteśmy pod wrażeniem tej inwestycji!

----

Park na Podzamczu w Łęcznej 

Architektura: Piotr Hardecki Architekt (Piotr Hardecki, Filip Twardowski, Tomasz Trzupek) 

Architektura krajobrazu 

Kanska biuro projektowe Beata Kańska 

Argo Atelier Milena Gawąd

Fotografie: Łukasz Trojanowski

    Więcej o:

Skomentuj:

Ruiny dawnego folwarku w Łęcznej atrakcją turystyczną. Architekci zachowali jak najwięcej oryginalnej substancji budowlanej