Wilanów ma nowy park kieszonkowy. Powstał tuż obok przystanku autobusowego

Redakcja Pressland/WG

Proste, ładne, wkomponowane w otaczająca zieleń meble miejskie. Niewielki placyk z modrzewiowego drewna. Estetyczna ścieżka z przepuszczalną nawierzchnią. Oto przepis na najnowszy warszawski park kieszonkowy.

Park kieszonkowy przy ul. Glebowej w Warszawie
Park kieszonkowy przy ul. Glebowej w Warszawie
Fot. Alicja Jędrzejewska

Warszawski Wilanów ma nowy, maleńki park kieszonkowy. Znajduje się on przy ul. Glebowej, w sąsiedztwie przystanku autobusowego Glebowa 01, w miejscu zaniedbanego miejskiego skweru. Aranżacja terenu powstała w ramach budżetu obywatelskiego. Pomysłodawczynią była Joanna Kinastowska. Koncepcję parku kieszonkowego przygotowała Ewa Benkel z Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.

Początkowo projekt zakładał wycinkę martwych drzew, budowę prostego chodnika z płyt betonowych (który miał łączyć przystanek autobusowy z pobliskim osiedlem, ułatwiając mieszkańcom komunikację), montaż ławki, stojaka rowerowego, kosza na śmieci i wprowadzenie nowych nasadzeń.

Park kieszonkowy przy ul. Glebowej w Warszawie
Park kieszonkowy przy ul. Glebowej w Warszawie
Fot. Alicja Jędrzejewska

Po otrzymaniu zadania pojechałam wykonać wizję terenową aby zorientować się w przestrzeni. Kontekst miejsca okazał się specyficzny, bo z jednej strony rozciąga się pole z uprawą piwonii, z drugiej usytuowana jest zabudowa jednorodzinna – bardziej lub mniej zwarta. W okolicy raczej nie przechodzi wiele osób. Klimat jest mocno „podmiejski”, a architektura osiedli przeplata się z roślinnością terasy zalewowej Wisły. Teren wskazany w budżecie partycypacyjnym to niewielka powierzchnia gęsto porośnięta trawami, krzewami i drzewami różnych gatunków. Wygląda trochę jak bujna zielona wyspa, której walory szczególnie widać w okresie lata, gdy ulistnione korony drzew zakrywają niebo, filtrując wąskie wiązki światła, co tworzy niesamowity efekt.

„Zagajnik” wydał mi się za ciekawy na to, żeby ułożyć tam płyty betonowe i postawić zwykłą ławkę. Skontaktowałam się więc z pomysłodawczynią projektu Budżetu Obywatelskiego – Panią Joanna Kinastowską i podjęłyśmy dyskusję na temat możliwych rozwiązań dla tego niewielkiego terenu, a ja niedługo później, przedstawiłam jej pierwsze szkice. Idea była taka: zrobić coś co będzie ciekawe w formie, zwróci na siebie uwagę ale jednocześnie wpasuje się w otoczenie i pozostanie proste.

mówi Ewa Benkel, autorka koncepcji parku.

Przede wszystkim powstała ścieżka łącząca przystanek autobusowy z osiedlem. Wykonano ją z nawierzchni przepuszczalnej. Mniej więcej na środku ścieżki znajduje się placyk z modrzewiowego drewna - deski zostały umocowane na legarach. Ustawiono tu siedzisko z leżanką, połączone z donicą. Zasadzono w niej zimozieloną trzmielinę - będzie cieszyć oczy nawet wtedy, gdy pozostałe rośliny stracą liście. Przestrzeń wypoczynku "domknięta" jest drugą donicą

Wokół zaprojektowano małe siedziska kubiki, które początkowo miały być luźno porozrzucane wśród traw (co też miało stanowić nawiązanie do luźnego usytuowania drzew) ale podczas realizacji mieszkańcy wyrazili chęć ustawienia kubików vis a vis dużego siedziska, a my uszanowaliśmy ich prośbę

dodaje Ewa Benkel.
Park kieszonkowy przy ul. Glebowej w Warszawie
Park kieszonkowy przy ul. Glebowej w Warszawie
Fot. Alicja Jędrzejewska

Siedzisko z leżanką to układ prostopadłościanów (meble zwrócone są frontem w kierunku przystanku, żeby odpoczywający widzieli nadjeżdżający autobus). Mimo iż panuje tu tendencja do poziomów, modrzewiowe deski, dla kontrastu ułożono wąsko i gęsto. To nawiązanie do struktury rosnącego tam drzewostanu.

Nawet małe realizacje mogą robić spore wrażenie. Gratulujemy wszystkim twórcom nowego wilanowskiego parku kieszonkowego! Poprosimy o więcej takich miejsc w Warszawie.

Skomentuj:

Wilanów ma nowy park kieszonkowy. Powstał tuż obok przystanku autobusowego