Zapraszające fasady, czyli...

Łucja Piekarska-Duraj

...jak skutecznie zaprosić do muzeum.    

muzeum, architektura, fasady
Pies zapraszający do Muzeum W Bilbao
fot. www.flickr.com

 

 

Jednym z ważnych elementów zaproszenia jest to, co stoi przed muzeum, część wspólna przestrzeni publicznej: dostrzegalnej, rozpoznawalnej i dostępnej dla wielu.

 

Chodzi o fasadę muzeum, która sama jest komunikatem o jego zawartości, a także o "przedfasadę". Paweł Jaskanis, dyrektor Muzeum Pałacu w Wilanowie, mówił ostatnio na konferencji w M!K (Małopolski Instytut Kultury) o tym, jak się gościa "przerabia" przed wizytą, przygotowując go do zwiedzania, a jednocześnie oswajając z zasadami panującymi w muzealnej przestrzeni i... czyszcząc (ze szkodliwych dla eksponatów substancji i drobnoustrojów). Użył wtedy przykładu piramidy przed Luwrem. Tam jest to sposób na wydarcie przestrzeni "infrastrukturalnej": na szatnie, sklepik, kafejkę.

 

Dobrym przykładem skutecznego zaproszenia jest przezroczysta palisada przed paryskim muzeum przy quai de Branly, projektu Jeana Nouvela. Na tej palisadzie naklejane są informacje o tym, co w środku, o eventach i godzinach otwarcia. Także ceny biletów. To bardzo ważne - transparentna polityka.

 

 

Przed Muzeum Gugenheima w Bilbao siedzi za to pies kwitnący - to jest rzecz kontrowersyjna i kwestia gustu. Bryła budynku w Bilbao jest tak pomyślana, żeby muzeum nie było intruzem w przestrzeni miejskiej, a raczej mostem, przestrzenią przejścia, pasażem dla mieszkańców. A pies stoi na warcie, jest gigantyczny, śmieszny, pachnie i kwitnie.

 

 

 

 

Łucja Piekarska-Duraj

źródło: www.muzeoblog.org

 

 

 

Zobacz także:

 

Niesamowite muzea samochodów

 

Surowość od Herzog & de Meuron

 

MS2 - nowa przestrzeń sztuki w Łodzi

 

Skomentuj:

Zapraszające fasady, czyli...