Cooper Union - budynek w stalowej zbroi

buma

Thom Mayne zdobywa Manhattan. Cooper Union, siedziba słynnej szkoły artystycznej, to fascynujący budynek ukryty w stalowej zbroi i pierwsza nowojorska realizacja laureata nagrody Pritzkera, założyciela pracowni Morphosis, znanej z fantazyjnych pomysłów.

The Cooper Union, morphosis, Thom Mayne, architektura
Nowa siedziba The Cooper Union
źródło: morphopedia.com

 

 

Za stalową fasadą kryje się jedna z najbardziej renomowanych szkół artystycznych w USA. The Copper Union for Advancement of Science and Art zwana potocznie Cooper Union, kształci plastyków i architektów. Wśród absolwentów można znaleźć takie nazwiska jak Daniel Libeskind czy John Hejduk. Kierowane przez Thoma Mayne'a biuro Morphosis kieruje się zasadą, iż budynek ma odzwierciedlać funkcję, którą będzie pełnić. W przypadku uczelni artystycznej powinno to być miejsce inspirujące i poruszające wyobraźnię. Nowa siedziba Cooper Union bez wątpienia spełnia te wymagania. Po raz pierwszy również studenci wszystkich wydziałów będą uczyć się w jednym miejscu. Fuzja sztuk i różnych dziedzin nauki odcisnęła piętno na projekcie Thoma Mayne'a. Budynek z zewnątrz wygląda jak rzeźba, wnętrze natomiast, to popis inżynierskiej precyzji i biegłej znajomości zaawansowanych programów parametrycznych.

 

 

 

 

Nowy gmach uczelni stanął przy Cooper Square w sąsiedztwie prawosławnego kościoła i pierwszej siedziby Cooper Union pochodzącej z XIX wieku. Jednak starcie "starego" z "nowym" przebiega w łagodny sposób. Budynek nie dominuje okolicy, jego wysokość jest taka sama jak pobliskiej zabudowy, a ekstrawagancka forma doskonale pasuje do dynamiki nowojorskich ulic.

 

 

 

 

Dynamikę gmachu odzwierciedla przede wszystkim jego fasada. Stalowa, pofałdowana "skorupa", która otacza betonowy rdzeń, w niektórych miejscach poprzecinana jest w nieregularny sposób. Fasada nie jest monolityczną powłoką. W zależności od tego jak pada światło, jej kolor zmienia się, w nocy, gdy budynek jest oświetlony, jest całkowicie transparentna. Dodatkowy efekt wizualny tworzą automatycznie sterowane okiennice, które w zwolnionym tempie otwierają się lub zamykają dostosowując do oświetlenia na zewnątrz budynku. Warstwa perforowanej stali ma również spełniać funkcję izolującą budynek i zapewniającą naturalną wentylację.

 

 

Centrum budynku stanowi centralnie położone atrium, które przecina wszystkie piętra i zakończone jest świetlikiem. Spowija je biała, lewitująca kratownica, która dominuje wnętrzegmachu. Wokół atrium na klatce schodowej ma tętnić akademickie życie towarzyskie. Wspólna dla wszystkich przestrzeń ma integrować jej użytkowników. Kafejki, schody zaprojektowane tak, by można na nich swobodnie siedzieć nie tamując ruchu, ławki i szafki, na klatce schodowej przewidziano również miejsce na koncerty i wykłady.

 

 

 

 

Inauguracja budynku odbyła się 15 września. Od tego czasu pojawiło się wiele głosów krytykujących nową siedzibę Cooper Union. Część sal wykładowych położona jest na parterze i studenci skarżą się na dobiegający z ruchliwej ulicy hałas. Dodatkowym czynnikiem rozpraszającym są odgłosy dobiegające z części atrialnej. Również centralnie położona klatka schodowa nie zapewnia bezpośredniego dojścia na każde z pięter. Ponadto stalowa warstwa, która okrywa budynek nie dopuszcza do środka wystarczającej ilości naturalnego światła pozostawiając we wnętrzu ponurą poświatę.

 

 

 

buma

 

 

Zobacz także: 

 

Phare Tower - latarnia morska na La Defense projektu Morphosis

 

Architektura parametryczna to przyszłość?

 

Architektura, kawa i herbata

 

 

Skomentuj:

Cooper Union - budynek w stalowej zbroi